KUPUJESZ-POMAGASZ. AKCJA CHARYTATYWNA W WARSZAWIE.

W dniach 18-19 Września 2021 r w Warszawie , miało miejsce wydarzenie o charakterze charytatywnym pod nazwą > Kupujesz-Pomagasz <. Udział wzięło kilkanaście osób.

Wśród uczestników akcji było można spotkać Artura Szpilkę , czy Dominikę Zamara , Pani Dominice towarzyszył Maestro Mario Martino , Posłuchajmy co powiedzieli naszemu reporterowi.

Wywiad dla Głos News.

Uczestnicy akcji byli bardzo zadowoleni , dzieci otrzymały na koniec prezenty ( dość praktyczne ) i z rozmów z opiekunami i samymi dziećmi wiemy że impreza się udała w pełnym założeniu organizatorów.

Organizatorzy zapowiadają już następne wydarzenia , związane z akcją > Kupujesz-Pomagasz< .

Europosłowie domagają się osłon socjalnych dla pracowników platform w rodzaju Ubera

Kierowcy, kurierzy i inni pracownicy działający w ramach platform usługowych w rodzaju Ubera powinni korzystać z takich samych świadczeń socjalnych jak osoby zatrudnione w tradycyjny sposób. Używane w tych firmach algorytmy regulujące przydzielanie zadań i oceniające pracowników powinny być przejrzyste, niedyskryminacyjne i etyczne – apelują europosłowie w przyjętej przez Europarlament uchwale.

Dokument został przyjęty 524 głosami za, przy 39 głosach przeciw i 124 wstrzymujących się.

Uchwała postuluje, aby osoby pracujące dla cyfrowych platform pracy miały takie same prawa jak tradycyjni pracownicy. Zdaniem europarlamentarzystów pracownicy platform są często błędnie klasyfikowani jako osoby samozatrudnione, co pozbawia ich dostępu do ochrony socjalnej i innych praw pracowniczych. W związku z tym Europarlament zaproponował, aby w przypadku postępowania sądowego to na pracodawcy spoczywał obowiązek udowodnienia braku stosunku pracy, a nie odwrotnie. Europosłowie sprzeciwili się zarazem automatycznej klasyfikacji wszystkich pracowników platform; osoby, które rzeczywiście pracują na własny rachunek, powinny mieć możliwość kontynuowania takiej formy działalności.

© European Union 2020 - Source : EP

Rezolucja PE wzywa do ustanowienia europejskich ram prawnych gwarantujących osobom pracującym w ramach cyfrowych platform pracy taki sam poziom ochrony socjalnej, jak ten z jakiego korzystają pracownicy zatrudnieni w tradycyjny sposób. Obejmuje to odprowadzanie składek na ubezpieczenie społeczne, odpowiedzialność pracodawcy za zdrowie i bezpieczeństwo pracowników oraz prawo osób pracujących w ramach platform do angażowania się w negocjacje zbiorowe na temat uczciwych warunków pracy.

Europosłowie wyrazili też zaniepokojenie złymi warunkami pracy, z jakimi często borykają się pracownicy funkcjonujący w ramach platform. Ich zdaniem powinni być oni wyposażeni w odpowiedni sprzęt ochrony osobistej, zaś osoby działające w usługach transportowych i dostawczych muszą mieć gwarantowane ubezpieczenie wypadkowe.

Europosłowie podkreślili również, że używane w ramach platform algorytmy służące do przydzielania zadań, oceny pracy czy wyceny wynagrodzeń powinny być przejrzyste, niedyskryminacyjne i etyczne. Sposób funkcjonowania tych algorytmów powinien być zawsze wyjaśniony w zrozumiały sposób i jasno zakomunikowany. Pracownicy powinni mieć również możliwość kwestionowania decyzji podejmowanych przez algorytmy i zawsze musi istnieć ludzki nadzór nad tym procesem.

„Dzisiaj Parlament Europejski robi kolejny krok w kierunku ochrony pracowników platform. Lepszy dostęp do ochrony socjalnej, lepsze warunki pracy, dostęp do zbiorowej reprezentacji osób samozatrudnionych, wyjaśnienie ich statusu oraz stosowanie etycznego zarządzania algorytmicznego to kwestie, które należy pilnie rozwiązać na szczeblu europejskim. Mówimy >>tak<< technologii cyfrowej, ale nie kosztem praw pracowniczych” – podkreśliła francuska europosłanka Sylvie Brunet.

KUPUJESZ – POMAGASZ . AKCJA CHARYTATYWNA W WARSZAWIE.

W dniu 19 września br , w Warszawie rusza długoplanowy projekt pod nazwą ,,Kupujesz Pomagasz ”

Jak mówi sam pomysłodawca projektu , na pomysł wpadł kilka lat temu , i prowadził trochę w innej formule i na zasadach . Ale w zeszłym roku przebudował swój pomysł i rozpoczął akcję w zmienionej formule i trochę pod zmienioną nazwą.

Krystian Goliasz – Pomysłodawca projektu.

Wielki start projektu zaplanowano na 19 Września 2021 r , przy ulicy Zawiślańskiej ( Warszawa – Choszczówka ) , z informacji które przekazał nam organizator do projektu przystąpiło 20 firm , 15 organizacji pozarządowych oraz osoby prywatne. Wśród osób które się przyłączyli można wymienić Artura Szpilka – znanego boksera.

ARTUR SZPILKA

Czy Dominikę Zamara ( urodzona we Wrocławiu , Sopranistka ) , między innymi koncertowała > Mediolan , Rzym , Nowy York , Kraków , Warszawa . Laureatka >Nagroda Cartagine 2.0 w kategorii opera-sopran ,> Ambasador Kultury Polsko-Włoskiej na świecie przyznane przez Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy , > Międzynarodowa Nagroda Padre Pio przyznana we Włoszech za osiągnięcia w dziedzinie kultury , > Złota Sowa Polonii w kategorii Muzyka przyznana przez Klub Inteligencji Polskiej w Austrii.

mck-bydgoszcz.pl/wp-content/uploads/2020/04/thu...

DOMINIKA ZAMARA ( SOPRANISTKA )

Więcej informacji o projekcie : http://www.kupujeszpomagasz.com

ŚWIAT ZAPOMNIAŁ O NAS.URATOWAĆ AFGANISTAN.

W same południe przy ulicy Piękna w Warszawie gdzie ma siedzibę przedstawicielstwo ONZ , zebrało się kilka osób które zwrócili uwagę na problemy które są w Afganistanie i krajach granicznych w związku z działalnością ISIS i działań terrorystycznych wobec ludności cywilnej Afganistanu.

Apel do Polskiego rządu i społeczności światowej.

Kierujemy przesłanie dla całej ludzkości , w tym osób , instytucji , krajów i rządów . Zajęcie Afganistanu przez talibów , jest bardzo niebezpieczne dla mieszkanek i mieszkańców Afganistanu i świata zachodniego , działalność ISIS może wprowadzić ciemny okres XXI wieku , i upadek świata jaki znamy i się wychowujemy. Talibowie są wrogami sztuki muzyki , wolnego świata mediów. Zwracamy się więc do świata o pomoc i zaprzestanie współpracy z ludźmi związanymi z talibami. Społeczność Doliny Panjshir.

OTWARTE SERCA – GOŚCINNOŚĆ BEZ GRANIC.

W dniu 12.09.2021 r przy siedzibie MSWIA , odbył się protest przeciwko działaniom na granicy Polsko-Białoruskiej . Udział wzięło około 100 osób.

Głos News

Głos zabrali aktywistki i aktywiści z różnych grup i kolektywów . Wśród uczestników można było zauważyć Bartka Kramka , Grzegorza Antoszewskiego , czyli cześć osób z słynnej 13 która przeprowadziła akcje na granicy.

Głos News.

MEDYCY NA ULICACH WARSZAWY

W dniu 11 Września 2021 r na ulice Warszawy wyszli Medycy , jest to jeden z większych protestów wszystkich zawodów medycznych i osób związanych z ochroną zdrowia w Polsce od kilku lat. Szacunkowo na ulicach w godzinach popołudniowych było 30 tyś osób.

Medycy ruszyli z Placu przy sądzie najwyższym i ulicą Miodową dotarli pod Ministerstwo Zdrowia , potem ruszyli pod siedzibę Prezydenta RP , gdzie zostawili małą niespodziankę ( długopis ) . Następnym przystankiem był budynek Sejmu RP , skąd ruszyli do siedziby Premiera RP . Ale niestety tutaj czekała niespodzianka dla protestujących w postaci zasieków i barierek oraz bardzo dużo funkcjonariuszy Policji .

Po przemówieniach różnych przedstawicieli poszczególnych związków zawodowych w służbie medycznej , uczestnicy rozstawili białe miasteczko , oraz pojawiły się namioty wspierających organizacji w tym AgroUnii.

Kuba Karyś Przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji.

Komitet Obrony Demokracji wyraża swoją solidarność z Ogólnopolskim Protestem Pracowników Ochrony Zdrowia.
Dostęp do publicznej ochrony zdrowia jest prawem konstytucyjnym każdego obywatela Polski.
W 2020 roku Polska zajęła niechlubne pierwsze miejsce w Europie pod względem wzrostu liczby ponadnormatywnych zgonów.
Zamiast realnie działać na rzecz poprawy ochrony zdrowia, władze skupiły się na propagandzie, kłamstwie, że „ten wirus jest już w odwrocie” i podejrzanych zakupach bezwartościowych środków ochrony i respiratorów. Kontrolowana przez władze prokuratura do dziś nie doprowadziła do postawienia przed sądem nikogo winnego tym oczywistym zaniedbaniom, a niewykluczone, że przestępstwom.
W dramatycznych chwilach pracownicy ochrony zdrowia zostali zostawieni sami sobie. Ich protest jest w pełni uzasadniony panującą sytuacją. Medycy wychodzą na ulice w proteście przeciwko działaniom rządu w sprawach ochrony zdrowia Pracownicy ochrony zdrowia wychodząc na ulice, domagają się stworzenia systemu opieki zdrowotnej, który jest wydolny i w którym pracując, mogą w pełni pomóc swoim pacjentom . Zamiast wsparcia ze strony rządu osoby wykonujące zawody medyczne stały się kolejną grupą na celowniku władzy, która winę za własną nieudolność próbuje przerzucić na innych.
W pełni wspieramy tę inicjatywę, a także postulaty protestujących. Wyrażamy również naszą solidarność z protestującymi, rozumiejąc, że do protestu popchnęła ich bezsilność m. in. wobec działań i zaniechań rządu.
Zarząd Główny Komitetu Obrony Demokracji
Warszawa 11.09.2021
Film wykonany przez Głos News / Andrzej Woszczyński

Medycy chcieli w czwartek spotkać się z premierem, by omówić swoje postulaty. Premiera jednak nie było, a z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim nie udało im się porozumieć. Spotkanie zakończyło się po zaledwie 20 minutach. Minister zaprasza na najbliższy wtorek, tymczasem przed Kancelarią Premiera stanęło już „białe miasteczko”.

Ponad 100 mld zł w 2022 r. miałoby kosztować spełnienie postulatów medyków według Ministerstwa Zdrowia.Postulaty Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia obejmują: natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobo karetki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów.

Medycy: Jesteśmy tabelką w Excelu. Potrzebują niewolnika, a nie pracownika

– Minister nigdy nie chciał słuchać pracowników medycznych, bo jesteśmy tylko tabelką w Excelu. Jesteśmy tylko kosztem – mówił na początku protestu Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Jeden z uczestniczących w proteście ratowników wskazywał, że „system ochrony zdrowia się zatrzymuje”. – Szpitalne oddziały się zamykają. Karetki nie wyjeżdżają. Zawód ratownika medycznego czeka na swoją ustawę. Potrzebujemy lepszej organizacji systemu po to, żeby nasz pacjent był bezpieczniejszy i po to, żebyśmy my mogli bezpieczniej wykonywać swoją pracę, nie przemęczając się po 200-300 godzin – wyjaśnił.

– 35 lat pracuję w zawodzie. Nie mam dość swojego zawodu, nie mam dość pacjentów i dyżurów. Mam dość polityków, którzy nic sobie nie robią z naszej ciężkiej pracy, mam dość indolencji rządów, wszystkich po kolei – powiedziała idąca w manifestacji położna.

– Pracowałem w pandemii ponad 600 godzin, teraz ok. 500. Blokują nam przejścia na etat, bo mówią, że pracownik na etat jest za drogi. Potrzebują niewolnika, a nie pracownika – mówił jeden z manifestantów.

Przed Sejmem minutą ciszy uczczono pacjentów, którzy stracili życie – jak stwierdziła przemawiająca tam przedstawicielka środowisk medycznych – „przez błędy systemu ochrony zdrowia”.

WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI NA ULICACH WARSZAWY.

W dniu 10 Września 2021 r od godziny 10:00 , pracownicy wymiaru sprawiedliwości wyszli na ulice , żądają podwyżek płac i normalnego traktowania przez pracodawcę czyli ministerstwo sprawiedliwości.

Wśrod uczestników można zauważyć flagi NSZZ Solidarność pracowników sądów i prokuratury.OPZZ .

Uczestnicy nieśli ze sobą czerwone kartki z napisem > dla rządu <, oraz sprawne sądy to kadra , bez nas nie ma sądów . Było można spotkać transparenty z Krakowa , Gdańska , Łodzi , Piotrków Trybunalski , sądów administracyjnych .

Organizatorzy protestu:
1. KNSZZ „Ad Rem”
2. ZZPiPP
3. OZZKS
4. NZZPSOP
5. NZZPSR,
Nasze postulaty:
1. Podwyżka wynagrodzeń od stycznia 2022 roku o wskaźnik co najmniej 12%.
3. Zwiększenie liczby etatów administracji, obsługi i asystentów.
4. Stop mobbingowi w miejscu pracy.
5. Wprowadzenie systemu mnożnikowego wynagrodzeń pracowników sądów i prokuratur w 2022 roku.
6. Powrót do prac nad Ustawą o modernizacji prokuratury w 2022 roku.

DOŚĆ GADANIA- CZAS DZIAŁANIA GREENPEACE ZABLOKOWAŁO MINISTERSTWO .

W dniu 9 Września 2021 r w godzinach wczesno porannych grupa aktywistów i aktywistek , zablokowało wejście do budynku Ministerstwa Aktywów Państwowych. W akcji udział wzięło około 200 osób.

Greenpeace przy wejściu do budynku Ministerstwa Aktywów Państwowych – Foto Andrzej Woszczyński

Aktywiści w pewnym momencie gdy zauważyli rzecznika prasowego ministerstwa , zwrócili się z pytaniem czy ministerstwo i rząd coś planują w sprawie zagrożenia dla klimatu , niestety rzecznik uciekł do budynku Ministerstwa.

Foto Andrzej Woszczyński

Około godziny 15:00 Aktywiści w rytmie poloneza opuścili miejsce protestu , udali się do parku przy sejmie gdzie ustalali dalsze działania w sprawie walki o klimat.

USNARZ GÓRNY – AKCJA AKTYWISTÓW

W dniu 29.08.2021 r w godzinach popołudniowych 13 aktywistek i aktywistów , w okolicach Usnarza Górnego dokonało akcji próby przecięcia drutu kolczastego .

Oświadczenie Wydane przez grupę:

Oświadczenie aktywistek i aktywistów, którzy 29 sierpnia 2021 roku przecięli zasieki z drutu kolczastego na polsko-białoruskiej granicy
Zrobiliśmy to w proteście przeciwko bestialstwu rządu, na którego polecenie polskie służby od wielu tygodni uniemożliwiają uzyskanie ochrony międzynarodowej grupie 32 osób z Afganistanu, koczujących w nieludzkich warunkach na polsko-białoruskiej granicy w Usnarzu Górnym. Służby blokują uchodźcom dostęp do lekarzy, prawników i wolontariuszy. Łamią polską Konstytucję, Konwencję Genewską, Europejską Konwencję Praw Człowieka.
W takiej sytuacji koniecznością jest podjęcie wszelkich działań, aby przerwać cierpienia ludzi uwięzionych na polskim terytorium. Zniszczenie granicznych zasieków miało charakter symboliczny.
Sprzeciwiamy się wprowadzeniu stanu wyjątkowego na granicy, który uniemożliwi organizacjom pozarządowym niesienie jakiejkolwiek pomocy potrzebującym.
Stoimy na stanowisku, że z rządem walczyć trzeba pokojowym, lecz stanowczym nieposłuszeństwem obywatelskim, które powinno przyjąć charakter jak najbardziej masowy. Nasza osobista wolność i konsekwencje wiążące się z ciążącymi na nas zarzutami są ceną, którą jesteśmy gotowi zapłacić w obronie wyższych wartości – w imię solidarności i humanitaryzmu.
Nie dajmy się zastraszyć. Walczmy o prawa uchodźców, bo to nasza wspólna sprawa i nasze wspólne prawa – człowieka.
Rozmowa z częścią aktywistów po opuszczeniu sądu

Wcześniej sami uczestnicy akcji wyjaśniając swoją postawę tłumaczyli, że Polska – jako jedno z państw uczestniczących w działaniach wojskowych w Afganistanie – jest częściowo odpowiedzialna za sytuację Afgańczyków “pozostawionych na pastwę islamskich fundamentalistów”. “Szczególne zobowiązania mamy jednak wobec uchodźców przybywających do naszego kraju”, podkreślili.

“Trwa polsko-białoruska konkurencja w okrucieństwie, a polscy ministrowie licytują się na nieustępliwość i radykalizm z liderami ugrupowań i sił o charakterze faszystowskim”, napisali w manifeście opublikowanym na Facebooku aktywiści, którzy w niedzielę (29 sierpnia) usiłowali  wyciąć dziurę w zasiekach ustawionych żołnierzy WP na polsko-białoruskiej granicy.

Od prawie trzech tygodni w Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, koczuje grupa migrantów. Przejście do Polski uniemożliwiają im Straż Graniczna, policja i wojsko, a powrót do Białorusi – tamtejsze służby.

Według Straży Granicznej, w obozowisku są 24 osoby, “lub nieco więcej”, które pochodzą z Iraku, natomiast pracownicy i wolontariusze fundacji Ocalenie (od wielu dni są na miejscu komunikując się z migrantami z pomocą megafonów i za pośrednictwem tłumacza), przekazują, że są to od początku te same 32. osoby i są to Afgańczycy.

Wojna powietrzna a międzynarodowe prawo humanitarne

Dlaczego na pokładach wojskowych statków powietrznych są nakładane znaki przynależności państwowej? Czy opadający na spadochronie piloci mogą być przedmiotem ataku? Jaki typ uzbrojenia może być zamontowany na statku powietrznym? Jakie cele mogą być bombardowane? Czy przyszłe latające urządzenia autonomiczne mogą być legalne? Odpowiedź na te pytania może być udzielona przez odwołanie się do prawa wojny powietrznej, szczególnego segmentu międzynarodowego prawa humanitarnego. Ten reżim prawny istnieje, pomimo braku traktatu międzynarodowego regulującego w sposób kompleksowy wszelkie użycie lotnictwa w warunkach konfliktu zbrojnego, opierając swoje znaczenie normatywne na zwyczajowym prawie międzynarodowym i traktatach prawa humanitarnego regulujących w sposób ogólny przebieg działań wojennych. Historia jego rozwoju jest konglomeratem względów operacyjnych i technologicznych, na które prawo odpowiadało z opóźnieniem wynikającym z woli państw, aby nie ograniczać nadmiernie stosowania tego niezwykle efektywnego środka walki zbrojnej.

U progu I wojny światowej wielu obserwatorów uważało lotnictwo za pewną „ciekawostkę” techniczną aniżeli skuteczny środek walki. Po ponad 100 laty od daty pierwszego bombardowania lotniczego w historii (1911 – atak lotnictwa włoskiego na pozycje wojsk tureckich w Libii), współcześnie trudno sobie wyobrazić konflikt zbrojny bez udziału lotnictwa. Ponadto, nie ma wątpliwości, że siły powietrzne nie pełnią roli towarzyszącej czy też uzupełniającej działania innych rodzajów sił zbrojnych, ale są decydującym czynnikiem warunkującym zwycięstwo w konflikcie zbrojnym.

Jak wskazywał jednej z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej myśli międzynarodowego prawa humanitarnego, prof. Remigiusz Bierzanek, pomimo wielkiego znaczenia lotnictwa w rozstrzyganiu wyniku działań wojennych, rozwiązania prawnomiędzynarodowe regulujące to zjawisko są rozczarowująco skąpe. Jest to tym bardziej uderzające w świetle co najmniej kontrowersyjnych praktyk lotniczych mających miejsce w okresie I i II wojny światowej.

W istocie, już w XIX wieku popularność w misjach rozpoznawczych zdobyły balony, a pojawienie się sterowców pod koniec tego stulecia uzmysłowiło obserwatorom możliwości innego wykorzystania statków powietrznych – zwłaszcza w formie nosiciela uzbrojenia oraz bomb. W 1899 podczas Pierwszej Konferencji Pokojowej w Hadze starano się nie dopuścić do legalizacji praktyki bombardowania powietrznego, przyjmując stosowna deklarację. Wielki postęp myśli lotniczej jaki dokonał się na początku XX w. sprawił, że zaledwie 8 lat później podczas Drugiej Konferencji Pokojowej w Hadze w 1907 roku bardzo mała grupa państw była realnie zainteresowana przedłużeniem zakazu. Na tej samej konferencji delegaci państw przyjęli przepisy regulujące zasady i zwyczaje prowadzenia wojny lądowej, wprowadzając m.in. zakaz bombardowania miejscowości niebronionych, także w kontekście ewentualnego ataku powietrznego.

Niestety z niewiadomych względów nie dostrzeżono, że lotnictwo organicznie ma znacznie więcej wspólnego z reżimem wojny morskiej niż lądowej. Samolot podobnie jak okręt wojenny nie jest zdolny do zajęcia i fizycznego okupowania terytorium. Kryterium obszaru „nieobronionego” okazało się być krytyczną wadą w odniesieniu do bombardowania powietrznego, gdyż jednocześnie w dobie artylerii przeciwlotniczej, lotnictwa przechwytującego, a także w późniejszym okresie rakiet ziemia-powietrze, niemal każde miejsce ma status „bronionego”. Zerwanie z powyższą koncepcją stało się najpoważniejszym wyznaniem prawnym dla prawników okresu międzywojennego. Zaproponowane przez komisję jurystów w 1923 roku Haskie reguły wojny powietrznej wprowadzały współcześnie znane pojęcie „celu wojskowego” jako legalnego przedmiotu działań powietrznych. Niestety, dokument ten pozostał jedynie projektem i w okres II wojny światowej jej uczestnicy wchodzili z niszczycielską siłą bombardowanie strategicznego, będąc ograniczeni przepisem pasującym do ery balonów niż czterosilnikowych bombowców dalekiego zasięgu. To z tego powodu, pomimo tragedii Wielunia, Warszawy, Londynu, Coventry, Belgradu, Hamburga, Berlina, Drezna czy Tokio Trybunał norymberski nie był w stanie określić jednoznacznie określić czy powyższe ataki były zbrodnią w rozumieniu prawa międzynarodowego.

„Cisza” Trybunału norymberskiego miała wymierny wpływ na ocenę legalności działań powietrznych po II wojnie światowej. Dopiero przebieg konfliktu w Wietnamie, zwłaszcza jego końcowa faza, wraz ze znaczącym wzrostem dokładności ataków powietrznych, uświadomiła społeczności międzynarodowej konieczność przyjęcia rozwiązań wskazujących co, kiedy i w jakich okolicznościach może być przedmiotem bombardowania powietrznego (Protokół dodatkowy do Konwencji genewskich z 1977 roku).

Chociaż bombardowania powietrzne to z pewnością najważniejsza część prawa wojny powietrznej, to warto zwrócić uwagę, że w ramach tego rozdziału międzynarodowego prawa humanitarnego można odnaleźć nie tylko zagadnienia związane z atakiem z powietrza, ale również statusem załogantów, definicją wojskowego statku powietrznego, legalnością uzbrojenia lotniczego.

Pojawienie się samolotów bezzałogowych i autonomicznych otwiera nowe pole wyzwań dla międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym także dla prawa wojny powietrznej. Nie jest jasne czy współcześnie istniejąca siatka normatywna ius in bello odpowiada na wszystkie aspekty wojny „zrobotyzowanej” oraz „autonomicznej”. Czy robot dysponujący sztuczną inteligencją jest w stanie ocenić kiedy przeciwnik kapituluję bądź jest niezdolny do walki? Na pytania te społeczność międzynarodowa nie zamierza odpowiedzieć w wyraźny sposób, podobnie jak 100 lat temu powstrzymywała się od określenia swojego jednoznacznego stosunku względem pierwszych maszyn bojowych.

Mateusz Piątkowski

Mateusz Piątkowski – adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Łódzkiego, adwokat, autor książki „Wojna powietrzna a międzynarodowe prawo humanitarne” – rozprawy doktorskiej wyróżnionej w Konkursie PCK im. prof. Bierzanka. 

KONTAKT:

e-mail: lukasz.orzechowski@uni.lodz.pl

Źródło informacji: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego

OLSZYNKA GROCHOWSKA – TEATR AKT . PRZEDSTAWIENIE [ JA GORE ]

W ostatnią niedzielę wakacji [ 29.08.2021 r ] , na Olszynce Grochowskiej ( Kozia Górka ) w siedzibie Teatru AKT odbył się spektakl pod nazwą > Ja Gore <

Żywioł ognia jest główną inspiracją widowiska Teatru Akt. Pierwotna, tajemnicza energia ognia jest kołem napędowym całego zdarzenia. Z jednej strony „rozpala” swych animatorów, z drugiej sama staje się plastyczną materią tworzącą różnorodne, przestrzenne obrazy. Ekspresyjny taniec, popisy akrobatyczne, muzyka oraz magia ognia łączą się w jedno, tworzą niezwykle plastyczny, czasem sentymentalny obraz i sprawiają, że widzowie stają się świadkami swoistego rytuału.

Spektakl powstawał przez kilka lat podczas podróży teatru na sycylijskie wyspy. Do dziś Teatr Akt w międzynarodowym gronie artystów współtworzy widowiska ogniowe w ramach festiwalu Teatro del Fuoco we Włoszech.

Reżyseria, choreografia – kreacja zespołowa , Występują: Marta Suzin, Karolina Banaszek, Agnieszka Musiałowicz, Marek Kowalski, Janusz Porębski, Krzysztof Skarżyński, Tomasz Musiałowicz, Maciej Czarski.

Czas trwania – 50 minut

Spektakl w różnych wersjach oraz jego fragmenty były prezentowane na festiwalach w: Rzymie, Tokio, Palermo, Linz, Cividale del Friuli, Stromboli, Lipari, Warszawie, Przasnyszu, Świdnicy.

1991 – Absolwenci Szkoły Pantomimy przy Teatrze Żydowskim w Warszawie zakładają Stowarzyszenie Teatralne Teatr Ruchu Akt. Pośród inicjatorów tego zdarzenia są między innymi Agnieszka Musiałowicz, Marek Kowalski i Tomasz Musiałowicz, którzy do dzisiaj tworzą zespół. Aktorzy Aktu, od pierwszych przedstawień próbują wzbogacać technikę pantomimy o doświadczenia współczesnego teatru poszukującego. Tak powstają pierwsze sceniczne spektakle.

2004 – Teatr Akt we współpracy z Miastem Warszawą organizuje pierwszą edycję Czarnej Offcy – warszawskiej ofensywy teatralnej. Przegląd ma na celu zaprezentowanie w jednym, zwartym cyklu działalności niezależnych grup teatralnych, istniejących na terenie Warszawy. Od tej chwili impreza wpisuje
się w stały kalendarz imprez kulturalnych Warszawy.

2010 – Wielomiesięczne poszukiwania nowej siedziby teatru w końcu zwieńczone zostają sukcesem. Teatr Akt po 10 latach urzędowania w Rivierze wynajmuje nowy lokal na Olszynce Grochowskiej przy ul. Łaziebnej. Praca teatru zostaje zdominowana remontami i przeprowadzką. Mimo to w repertuarze pojawiają się trzy nowe tytuły:

Tytuły Teatru AKT :

  • „Zmarli nie opowiadają bajek”
  • „Z ciemności wołałem” 
  • „Orestes” 
  •  „Gdzie jest Mała Piu„
  • „Opowieść o Wietrze”
  • „Ballada o Wielkoludzie„ 
  • „Śmietnik„ 
  • „Perperuna„ 
  • „Lewiatan„
  • „Dzielny Ołowiany Żołnierz„ 
  • „Feniks„
  • Płonące Laski 4
  • Na pełnym morzu 44 l.p.

I wiele innych ciekawych tytułów i projektów które Teatr AKT przygotował lub był inicjatorem .

Posłuchajmy co powiedział nam jeden z przedstawicieli teatru :

Marek Kowalski Teatr AKT Warszawa- Olszynka Grochowska

Fragment przedstawienia Ja Gore z dnia 29.08.2021 r – pozostały materiał Video można zobaczyć na naszym kanale YouTube {https://www.youtube.com/channel/UCOC-P_XUAP0wEmUQ-EbTnLw }

PRACODAWCA sprawdzi, czy pracownicy są zaszczepieni

Powstał roboczy projekt ustawy, która ma umożliwić pracodawcom dostęp do informacji o tym, którzy pracownicy są zaszczepieni . Weryfikacja będzie możliwa przy zastosowaniu aplikacji mobilnej udostępnionej przez Centrum e-Zdrowia lub wykorzystywaniu zaświadczeń, na których umieszczone będzie zdjęcie.

Według informacji przepisy zostały przygotowane na wzór francuski. Rząd ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

Obraz poglądowy z internetu

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że trwają prace nad projektem, który daje pracodawcom możliwość sprawdzenia, czy ich pracownicy są zaszczepieni. W przygotowanie regulacji jest zaangażowany również resort zdrowia.

„Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo pracowników, ale też osób, które korzystają z usług danego podmiotu. Żyjemy w dobie epidemii i potrzeba nam rozwiązań gwarantujących ograniczenie transmisji wirusa. Musimy też dać pracodawcom narzędzia, które pozwolą im zachować ciągłość działalności firmy” – przekazał resort zdrowia

Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że nie chodzi tutaj o zwolnienie z pracy.

„Nikt nie wprowadza do przepisów prawa do zwolnienia niezaszczepionych, ale chodzi o to, aby np. do kontaktu z klientami byli kierowani zaszczepieni pracownicy, a ci niezaszczepieni zostali oddelegowani do innych zadań” – twierdzi resort.

Dodatkowo, projektowane regulacje mają dawać możliwość weryfikacji przez przedsiębiorców, czy osoby korzystające z ich usług są zaszczepione przeciwko COVID-19.

Jak nieoficjalnie dowiedział się serwis Prawo.pl, robocza wersja projektu przygotowana została na wzór francuski.

„Chodzi o to, aby także właściciele restauracji mogli weryfikować klientów” – mówi nasz informator. Z naszych ustaleń wynika, że Rada Ministrów ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

W przypadku osoby, która przekazała informację o braku szczepienia przeciwko COVID-19 lub nieprzebyciu infekcji wirusa SARS-CoV-2 potwierdzonej wynikiem testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 lub posiadania ważnego pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, pracodawca będzie mógł delegować te osobę do pracy poza jej stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy albo skierować ją na urlop bezpłatny.

Przewiduje się również możliwość oczekiwania powyższych informacji przed nawiązaniem stosunku pracy z osobą ubiegającą się o pracę.

KOLOROWE ZAKOŃCZENIE WAKACJI / WARSZAWA I MARKI – HOLI ŚWIĘTO KOLORÓW.

W Dniu 28 Sierpnia 2021 r w Warszawie [ osiedle Wawrzyszew i w Markach ] , odbyły się pikniki na których organizatorzy przygotowali zabawę kolorami .

Uczestnicy obu imprez byli bardzo zadowoleni , z pomysłu i pogody. Organizatorzy przygotowali oprawę muzyczną która miała na celu zapewnić dobrą zabawę i atmosferę.

Posłuchajmy co do powiedzenia mają uczestniczki z Marek.

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego materiału z wydarzenia nagranego w Markach.

MIESZKAŃCY NADAL WALCZĄ O COFNIĘCIE PLANÓW BUDOWY CPK.

W dniu 24 Sierpnia 2021 r w okolicach Sochaczewa [ rondo w Kuznocin ] , odbył się kolejny protest mieszkańców kilku gmin w związku z planami utworzenia Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Była to już 3 odsłona protestu , po węźle drogowym w Wiskitkach , na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich i powiatowych w Domaniewek / Domaniewki . Tym razem mieszkańcy w porozumieniu z Agro Unią zablokowali rondo w Kuznocinie.

Wywiad z Panią Sołtys .
Tadeusz Szymańczak , jeden z współorganizatorów i członek Komitetu Społecznego > Stop CPK <

Tak jak mówią organizatorzy i mieszkańcy gmin zagrożonych przez plany budowy CPK , nie jest to jeszcze ostatnie zdanie , i będą robili wszystko co prawem dozwolone aby nie powstał centralny port komunikacyjny .

Jacyś ludzie nachodzą nasze domostwa , robią filmy i zdjęcia .

Z informacji które otrzymała redakcja , część mieszkańców skarży się na dziwne wizyty o różnych porach doby osób bliżej nie zidentyfikowanych { na przykład na rejestracje pojazdów wskazują na Elbląg } , albo próby zastraszania poprzez bezpośrednie wejścia na posesję lub nawet do domu .

W rozmowie z jedną z osób [ prosiła o anonimowość ] , > cytat wypowiedzi < , ,, W sobotę { redakcja: 21.08.2021 r } na moje podwórko weszło 3 panów i zaczęli wypytywać o różne sprawy związane z moim gospodarstwem , na tyle byłem opanowany że trzykrotnie odpowiedziałem aby opuścili teren mojej posesji bo wezwę Policję , ludzie ci cofnęli się poza teren mojej działki , ja wróciłem do domu ”

Albo inny przykład opowiedziany redakcji ,, Nie pamiętam dokładnie kiedy , ale na pewno w zeszłym tygodniu { od redakcji : chodzi o tydzień pomiędzy datami 16.08-22.08 2021 r } wieczorem jakiś samochód zatrzymał się przy bramie naszej posesji i 2 osoby wysiadło zaczęli robić fotografie { było widać błysk lampy – od redakcji } , jak chciałem z nimi porozmawiać i zacząłem iść w ich kierunku , to ktoś z samochodu zaczął mnie oślepiać i samochód w pośpiechu odjechał , zauważyłem tylko 2 litery tablicy rejestracyjnej ( NE XXXXXXX ) .

Redakcja będzie śledzić temat związany z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego i informować na bieżąco o wydarzeniach i sytuacji .

CENTRALNY PORT KOMUNIKACYJNY- MITY I PRAWDA / PROTESTY SPOŁECZNOŚCI

Wiskitki 19 sierpnia 2021 r.czwartek w godz. 9:00 -12:00 – Domaniew/Domaniewek 20 sierpnia 2021 r piątek w godzinach 7:00 – 10:00 , Sochaczew 24.08.2021 r w godzinach 8:00 – 12:00 . A to dopiero początek różnych protestów związanych z planowaną inwestycją pod nazwą Centralny Port Komunikacyjny.

Foto Andrzej Woszczyński / Głos News

CPK niszczy rolnictwo i wpływa na środowisko.

Specustawa rodzi duże zagrożenie dla środowiska naturalnego i gospodarki rolnej ponieważ wyłącza całkowicie tereny objętych decyzją o lokalizacji CPK ze stosowania przepisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, naruszając tym samym Ustawę  o ochronie gruntów rolnych i leśnych  z dnia 3 lutego 1995 (Dz.U.2021.0.1326 t.j.) W szczególności zapisy Specustawy stanowią próbę pomniejszenia roli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w decydowaniu o lokalizacji uciążliwych przedsięwzięć. W świetle projektu, decyzja w sprawie przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko i przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko będzie mogła zostać w całości lub części zastąpiona rozstrzygnięciem dokonanym w formie ustawy.

Tadeusz Szymańczak przedstawiciel komitetu protestacyjnego

Ze względów przyrodniczych, środowiskowych, społecznych i krajobrazowych powinniśmy zapobiegać tworzeniu centralnego portu komunikacyjnego.
Jesteśmy na skraju Bolimowskiego Parku Krajobrazowego oraz sąsiadujemy z Kampinoskim Parkiem Narodowym podkreślamy narodowym,
w gminie Teresin mamy Las Teresiński.
Równinny teren Mazowsza w okolicy Baranowa, Teresina. Wiskitek, na której zaproponowano lokalizację CPK nie posiada żadnych naturalnych barier, chroniących otoczenie przed hałasem i emisją zanieczyszczenia a także
swobodnym jego przemieszczaniem.
W tej strefie będzie się znajdować ponad 300 tys.. ludzi a jak wiemy będzie to
również lotnisko wojskowe to ta strefa zwiększy się do 500 tys. osób.
jeden z cmentarzy do likwidacji

Z informacji które posiada redakcja , osoby które są obięte projektowanym CPK mogą liczyć na maksymalną cenę w kwocie 3 zł / m2 bez względu czy to pole klasy I , czy budynki mieszkalne lub gospodarcze. A mieszkańcy otrzymają czas 120 dni na opuszczenie terenu [ w tym czasie będą zmuszone , do opuszczenia terenu , zbudowani nowego domu ] , a przypominamy  że jest do zabetonowania 7,5 tyś ha w pierwszym etapie najlepszych gruntów na Mazowszu II i III kl. i poand 7 tyś ludzi do wysiedlenia

Redakcja będzie wracać do tematu i będzie informować o rozwoju sytuacji w temacie CPK.

Komisja praw kobiet PE: bezpieczeństwo afgańskich kobiet i dziewcząt musi być priorytetem UE.

Bezpieczeństwo afgańskich kobiet i dziewcząt musi być podstawowym priorytetem UE – podkreśliła w poniedziałkowym oświadczeniu Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) Parlamentu Europejskiego.

We wtorek przedstawiciel afgańskich talibów Enamullah Samangani nieoczekiwanie wezwał Afganki, by włączyły się w tworzenie nowego rządu.

Przewodnicząca komisji FEMM, austriacka europosłanka Evelyn Regner odnosząc się do gwałtownych wydarzeń w Afganistanie, zwróciła uwagę na krytyczne położenie, w jakim znalazły się tamtejsze kobiety.

„Talibowie przejęli kontrolę nad Kabulem, rozpoczęły się nowe rządy terroru dla ludzi żyjących w Afganistanie. Dla afgańskich kobiet i dziewcząt oznacza to systemowy i brutalny ucisk we wszystkich aspektach życia. Na terenach kontrolowanych przez talibów zostały zamknięte kobiece uniwersytety, odmawia się dziewczętom dostępu do edukacji, a kobiety są sprzedawane jako niewolnice seksualne” –  zauważyła Austriaczka.

„Nie wolno nam przymykać oczu na kryzys humanitarny, który szczególnie dotknie kobiety i dziewczęta w Afganistanie. Wszystkie państwa członkowskie UE muszą współpracować, aby zapewnić bezpieczne wyjście z kraju każdemu, kto jest w niebezpieczeństwie. Wszystkie dalsze negocjacje muszą gwarantować bezpieczeństwo i dobro afgańskich kobiet i dziewcząt” – dodała.

Talibowie rządzili Afganistanem od 1996 do 2001 r. Szariat w ich interpretacji oznaczał, że dziewczynki nie mogły chodzić do szkoły ani studiować, a kobietom nakazano przerwać pracę. Kobiety mogły wychodzić z domu tylko zakryte od stóp do głów burką i w towarzystwie krewnego płci męskiej.

International Rescue Committee (IRC), 2020

We wtorek przedstawiciel afgańskich talibów Enamullah Samangani wezwał Afganki, by włączyły się w tworzenie nowego rządu. Wcześniej ekstremiści ogłosili amnestię dla urzędników państwowych i wezwali ich do powrotu do pracy.

„Nasz Islamski Emirat nie chce, by kobiety były ofiarami” – mówił we wtorek przedstawiciel władz talibów w przejętej niedawno państwowej telewizji afgańskiej.

„Struktura rządu nie jest jeszcze w pełni jasna, jednak bazując na doświadczeniu, powinien to być rząd pod w pełni islamistycznym przywództwem i wszystkie strony powinny się włączyć” – tłumaczył.

Wypowiedź Samanganiego w państwowej telewizji była pierwszym oficjalnym komentarzem ze strony talibów po przejęciu rządów w Afganistanie – zauważa agencja AP.

Afgańscy talibowie w niedzielę wkroczyli do Kabulu. Wykorzystując wycofanie się międzynarodowych sił wojskowych pod dowództwem USA, przejęli kontrolę nad krajem. Dotychczasowy, popierany przez Stany Zjednoczone rząd upadł, a prezydent kraju Aszraf Ghani uciekł za granicę.

BĘDZIE BLOKADA DROGI KRAJOWEJ NR 50 – WĘZEŁ Wiskitki. PRZECIWKO CPK .

19 Sierpnia 2021 r o godzinie 9:00 rozpocznie się blokada węzła Wiskitki , jest to węzeł który łączy drogę krajową nr 50 oraz drogę szybkiego ruchu A-2 , na blokadę węzła szykują się mieszkańcy kilku gmin z terenów gdzie jest planowany Centralny Port Komunikacyjny.

Na ternie planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego , ma być zniszczone kilkanaście obiektów [ mieszkalne , użytku publicznego , szkół , remiz Straży Pożarnej cmentarz ] , ponadto ma być dokonana akcja przesiedlenia aż prawie 400 gospodarstw rolnych.

Z dokumentów które posiada redakcja wynika wyraźnie że cała inwestycja CPK jest prowadzona poza wszelkimi rozsądnymi uzasadnieniami i w żaden sposób nie ma nic wspólnego z ekonomią przedsięwzięcia . Z rozmów przeprowadzonych przez redakcję , wynika wyraźnie że rząd i PPL za wszelką cenę chcą pozbawić około 1600 rodzin dorobku życia , aby tylko zrealizować plany rządowe bez jakiś konkretnych uzasadnień czy logiki ekonomiki.

teren oddziaływania CPK

Tym samym mieszkańcy kilku gmin z terenu planowego CPK , w dniu 19.08.2021 r rozpoczną blokadę jednego z węzłów komunikacyjnych na terenie planowanego CPK. Redakcja będzie na proteście , przekaże informację o przebiegu akcji protestacyjnej. Ponadto opiszemy jeszcze całą sytuację która jest wokół CPK.

POLACY WSPIERAJĄ OBYWATELI BIAŁORUSI – ПОЛЫ ПАДТРЫМЛЯЮЦЬ ГРАМАДЗЯН БЕЛАРУСІ.

ROK TEMU 9 SIERPNIA 2020 r W BIAŁORUSI PO OSZUKANYCH WYBORACH PREZYDENCKICH NA ULICE WYSZŁO SPOŁECZEŃSTWO BIAŁORUSI KTÓRE NIE ZGODZIŁO SIĘ Z OGŁOSZONYMI WYNIKAMI , WTEDY ZACZĘŁO SIĘ . NA OSOBY DEMONSTRUJĄCE WŁADZA WYSŁAŁA SIŁY POLICYJNO – WOJSKOWE .

ГОД ПЕРА 9 ЖНІВЕНЯ 2020 ГОДА У БЕЛАРУСІ, ПАСЛЯ АБЫВАНЫХ ПРЭЗІДЭНЦЫЙНЫХ ВЫБАРАЎ, ГРАМАДСТВА БЕЛАРУСІ ПРЫЙШЛА НА ВУЛІЦУ, ЯКАЯ НЕ ЗГОДНА З АГУЛЕНЫМІ ВЫНІКАМІ, ТОГДА ПАЧАЛАСЯ. ПАЛІЦЫЯ І ВАЕННЫЯ СІЛЫ ПАСЛАВАЛІ ЎЛАДУ ДЭМОНСТРАЦЫЯМІ

W dniu 08.08.2021 r po ulicach Warszawy przeszedł wiec Wolnych Białorusinów , przypominając o wydarzeniach sprzed roku , natomiast w dniu 09.08.2021 r przy Pałacu Kultury i Nauki ( oświetlonym Biało-Czerwono-Biało ) odbyło się spotkanie obywateli Białorusi i Polski w wspólnym wydarzeniu , podczas którego wspominano wydarzenia w Białorusi 2020 i 2021 r .

8 жніўня 2021 года мітынг вольных беларусаў прайшоў па вуліцах Варшавы, нагадваючы пра падзеі мінулага года, у той час як 9 жніўня 2021 года ў Палацы культуры і навукі (падсветлена бел-чырвона-белым) , сустрэча грамадзян Беларусі і Польшчы адбылася ў рамках сумеснага мерапрыемства, падчас якога ўспомніліся падзеі ў Беларусі 2020 і 2021 гг.

Oprócz rozmów i wspomnień była też część muzyczna , jednym z występujących był Andrzej Chadanowicz {  poeta, tłumacz, literaturoznawca i krytyk białoruski. Od 1997 wykłada na uniwersytecie w Mińsku. Jest także nauczycielem w słynnym Białoruskim Liceum w Mińsku, jedynym na Białorusi liceum z białoruskim językiem wykładowym (obecnie, po delegalizacji, liceum to działa w podziemiu). Od 2008 prezes białoruskiego PEN-Clubu.}

Акрамя гутарак і ўспамінаў, была і музычная частка, адным з выканаўцаў быў Анджэй Чадановіч (паэт, перакладчык, літаратуразнаўца і беларускі крытык. З 1997 г. выкладае ў Мінскім універсітэце. Ён таксама з’яўляецца выкладчыкам у знакамітым Беларускім ліцэі ў Мінску, адзінай сярэдняй школе ў Беларусі, дзе мова навучання – беларуская (цяпер, пасля забароны, сярэдняя школа працуе ў падполлі). Прэзідэнт Беларускага ПЭН-клуба з 2008 года.}

Redakcja Głos News nawiązała kontakt z przedstawicielami Białoruskiej Opozycji i w osobnym artykule przedstawi możliwe formy pomocy jakie można udzielić Obywatelkom i Obywatelom na terenie Polski i na terenie Białorusi. Obecnie na terenie Białorusi pomocy potrzebuje kilkanaście tysięcy osób , natomiast na terenie Polski jest to około kilku tysięcy Obywatelek i Obywateli Białorusi.

Рэдакцыя Głos News наладзіла кантакт з прадстаўнікамі беларускай апазіцыі і ў асобным артыкуле прадставіць магчымыя формы дапамогі, якія могуць быць аказаны грамадзянам у Польшчы і ў Беларусі. У цяперашні час у Беларусі дапамогі патрабуюць некалькі тысяч чалавек, у той час як у Польшчы гэта каля некалькіх тысяч грамадзян Беларусі.

SIERPNIOWE OBCHODY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO – Odsłona ROWEROWO_BIEGOWA

W 77 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego , na terenie Warszawy miały lub będą miały miejsce uroczystości związane z obchodami upamiętnienia wybuchu Powstania .

W dniu 07 Sierpnia 2021 r ( Sobota ) , na terenie Warszawy miały miejsce dwa wydarzenia które były związane z obchodami 77 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. O godzinie 17:00 spod muzeum Powstania Warszawskiego ruszyła Powstańcza Masa Krytyczna , rowerzyści w tym roku wybrali trasę ulicami Warszawy tak aby była zbliżona do Powstańczych szpitali polowych utworzonych dla walczących Powstańców .

Natomiast w godzinach wieczornych na ulice Warszawy ruszyli biegaczki i biegacze na dystansie 10 km , był to już 30 Bieg Powstania Warszawskiego , organizowany przez Miasto Stołeczne Warszawa. W tym roku na starcie stanęło 3709 osób .

Pomimo trudności wynikłych z pandemii koronawirusa wydarzenie udało się . Posłuchajmy co mówią uczestnicy biegu :

wyniki 30 Biegu Powstania Warszawskiego.DYSTANS 10 km

1- Jacek Wichowski >31 min 03 sek

2- Gromek Radosław > 31 min 39 sek

3- Młynarz Kamil > 31 min 46 sek

——————————————-

1- Hypć Patrycja > 38 min 46 sek

2- Trzcińska Joanna > 39 min 03 sek

3- Kalbarczyk Adrianna 39 min 11 sek

GŁOS NEWS – ANDRZEJ WOSZCZYŃSKI

Wyprawa naukowo-badawcza „Czysta Wisła? Why Not?”


Śląskie Centrum Wody Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach we współpracy z Fundacją Why Not organizują wyprawę naukowo-badawczą od źródeł do ujścia Wisły. Podczas spływu, który będzie trwał od 18 do 31 lipca 2021 roku, zostaną wykorzystane kajaki fundacji oraz łodzie badawcze i sprzęt pomiarowy Uniwersytetu Śląskiego, włącznie z unikatową łodzią UŚKA II i balonem badawczym ULKA. W wyprawie weźmie udział dr hab. Andrzej Woźnica, prof. UŚ – dyrektor Śląskiego Centrum Wody Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach wraz ze swoim zespołem badawczym.

Projekt, inspirowany wyzwaniami naukowymi, obejmuje spływ rzeką i wykonywanie pomiarów wieloparametrowych oraz pobieranie próbek do badań laboratoryjnych. Część wyników będzie udostępniana w trybie online na specjalnie utworzonej mapie wydarzenia. Uniwersytet Śląski w Katowicach, szczególnie zaangażowany w część naukowo-badawczą, zapewni specjalistyczną aparaturę pomiarową oraz kompetencje interdyscyplinarnej grupy naukowców: hydrologów, chemików i hydrobiologów. Uzyskane wyniki posłużą między innymi do zdefiniowania potrzeb i wyzwań dotyczących czystej Wisły.

Celem wyprawy jest kompleksowa analiza zmienności parametrów jakościowych powietrza oraz wody w rzece Wiśle na niemalże 1000 km jej przebiegu, a także promocja zdrowia oraz wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej.

Warsaw LOVEPARADE .

W dniu 31.07.2021 r w Warszawie odbyło się Warsaw LOVEPARADE 2021 to pierwsze takie wydarzenie zorganizowane w Polsce. Idąc tropem naszych przyjaciół z Berlina i Zagłębia Ruhry, którzy już od lat 90. Poprzez wspólny przemarsz w rytm muzyki techno ulicami niemieckich metropolii, manifestowali swoją wolność, postanowiliśmy zaprosić wszystkich – tym razem do wzięcia udziału w naszej LOVEPARADE.

Współorganizator

Warszawa dołączyła do miast organizatorów LOVEPARADE. Odsłona Polska miała nazwę > Warsaw tribute LOVEPARADE. Organizatorzy pomimo trochę problemów które wynikły ze strony władz i służb porządkowych , staneli na wysokości zadania i impreza się w okrojonym wydaniu się odbyła.

Peter Fern Warsaw Tribute To Love Parade 2021

Peter Fern, postać która jest i będzie od zawsze kojarzona ze szczecińską sceną muzyki techno. Od wielu lat DJ, producent oraz realizator dźwięku. Jego przygoda ze sceną techno sięga jeszcze czasów legendarnego klubu LOKOMOTYWA w Szczecinie. Jeden z nielicznych polskich artystów, którzy pojawili się jednocześnie na takich imprezach jak Love Parade, Mayday, Global Gathering czy Soundtropolis Autorskie utwory oraz remixy sygnowane Peter Fern grane są w wielu zakątkach świata i supportowane przez najlepszych DJ-ów z gatunku. Jego płyta „Underground Resistance” nakładem wytworni Techburst zmiażdżyła listę top 100 sprzedaży Hard Techno Beatport plasując się na 1 miejscu. Współwłaściciel a zarazem przedstawiciel jednej z wiodących wytwórni Techno w Polsce – Dual Force Records Links: http://www.beatport.com/artist/peter-…http://www.soundcloud.com/peterfernhttps://www.facebook.com/peterfernoff…https://www.instagram.com/peterfernof…http://www.youtube.com/user/peterfernplhttps://www.mixcloud.com/PeterFern/https://twitter.com/PeterFernPLhttps://open.spotify.com/artist/1VT2U…

W Starej Stalowni na Pradze przy ul. Szwedzkiej 2.festiwal food trucków oraz after party.

Organizatorzy o wydarzeniu :

Celem zgromadzenia jest walka o prawa mniejszości w Polsce. Nie zgadzamy się z polityką autorytarnego rządu, który usiłuje przeforsować prawo, które ma na celu szykanowanie mniejszości w Polsce. Chcemy wyrazić swoją dezaprobatę dla decyzji polskiego rządu, który podąża szlakiem ustawodawczym Wiktora Orbana. Jako młodzi i pełni energii ludzie nie godzimy się z polityką iluzorycznie zjednoczonej prawicy, której posłanki i posłowie na każdym kroku w sposób bezprecedensowy dokonują publicznego linczu na osobach nieheteronormatywnych, imigrantach i osobach innej nacji. Nasze zgromadzenie uzupełni muzyka elektroniczna, która od dekad utożsamiana jest z ruchami wolnościowymi i społeczną rebelią. Naszym celem jest pokazanie Europie, że w naszej społeczności w Polsce drzemie niemały potencjał. Idąc na przekór działań rządu, który na każdym kroku ośmiesza się, a co za tym idzie też nas za granicami Polski, MY MŁODZIEŻ I LUDZIE JUTRA pragniemy aby wspomniane jutro oparte było na fundamencie wzajemnej akceptacji, szacunku, jedności, równości i tolerancji. Nie idziemy niczyim śladem ani szlakiem – chcemy wykreować i stworzyć w tych smutnych czasach następny festiwal, z którego wszyscy Polacy będą dumni. Nadrzędnym celem jest scalenie Polaków wokół tego co łączyło ludzi i pokolenia od zarania dziejów, czyli wokół RADOŚCI, MUZYKI i TAŃCA. Wystarczy spojrzeć za Odrę gdzie Loveparade przyciągała zawsze setki tysięcy ludzi z całego świata i była miejscem pokoju, oazą tolerancji. Pragniemy aby nasz kraj i jego obywatele mogli być dumni nie tylko z komercyjnych festiwali, na które niejednokrotnie przecież też jeździmy, ale też z oddolnej, undergroundowej i co najważniejsze społecznej inicjatywy, która być może w perspektywie 2-3 lat wymiernie wpłynie na ustrój w jakim dziś egzystujemy, a w jakim za jakiś czas być może uda nam się żyć.

APEL PREZYDENTA RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO I ŚRODOWISK POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH .

Materiały Prasowe Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy

Treść apelu do mieszkańców i gości Warszawy

1 sierpnia to data znana każdemu mieszkańcowi Warszawy i każdemu Polakowi. Tego dnia, podobnie jak w ubiegłych latach, o godzinie 17:00 w całej stolicy zawyją syreny. Zwracamy się do wszystkich warszawianek, warszawiaków i osób goszczących w naszym mieście, aby na ich dźwięk zatrzymali się i minutą ciszy uczcili 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Wspólnie oddajmy hołd poległym i żyjącym uczestnikom Powstania Warszawskiego. Uczcijmy pamięć wszystkich tych, którzy 77 lat temu znaleźli w sobie siłę i odwagę, aby walczyć o wolność Polski. Nie zapominajmy również o cywilnej ludności Warszawy, która z wielkim poświęceniem wspierała walczących Powstańców. Im wszystkim jesteśmy winni dozgonne wdzięczność i szacunek.

Cześć Bohaterom Powstania!

•Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski

•Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego;

•Tadeusz Jarosz Stowarzyszenie Szarych Szeregów;

•Teresa Stanek Światowy Związek Żołnierzy AK

•Jerzy Mindziukiewicz Związek Powstańców Warszawskich

•Halina Jędrzejewska Związek Powstańców Warszawskich.

MŁODZI AKTYWIŚCI PRZY MINISTERSTWIE EDUKACJI

W dniu 26 Lipca w godzinach porannych przy wejściu do budynku Ministerstwa Edukacji , trójka aktywistów przykuła się łańcuchem do bramy .

Zabronili kochać, można się bać”, „LGBT+ to ludzie”, „Macie krew na rękach”. Z takimi hasłami przybyli dziś przed siedzibę Ministerstwa Edukacji i Nauki aktywiści z Młodzieżowego Forum LGBT+, a wśród nich Franek Broda, prywatnie siostrzeniec Mateusza Morawieckiego. Przypięli się łańcuchami do bramy budynku, usta zakleili czerwoną taśmą.

Uczestniczka protestu Wiktoria Magnuszewska powiedziała rano: – Minister Czarnek stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia młodych osób. Jego wykluczające i dyskryminujące wypowiedzi i wprowadzane zmiany w szkołach i na uczelniach to dalsze kroki do kolejnych tragedii. 

Franek Broda, prywatnie siostrzeniec Mateusza Morawieckiego

Protestującym nie sposób nie przyznać racji. Chciałoby się wierzyć, że zrozumieli to nawet obecni pracownicy ministerstwa, a szerzej – rządzący, poszli po rozum do głowy i postanowili zmienić swoje podejście do spraw podstawowych. Wydaje się jednak, że zaproszenie na rozmowy – przyjęte – skierowane przez wiceministra edukacji i nauki Tomasza Rzymowskiego było czysto kurtuazyjne, a policja nie interweniowała głównie dlatego, że wśród protestujących był przedstawiciel bliskiej rodziny premiera.

Akcja VIVA W WARSZAWIE – VEGE DLA KLIMATU .

W dniu 21.07.2021 r w godzinach wczesnego popołudnia na ulicy Marszałkowskiej , zebrała się grupa Aktywistek i Aktywistów z fundacji Viva, kampanii StopKlatka i Zostań Wege . Celem było zwrócenie uwagi społeczeństwa na problemy klimatu od strony wege.

Posłuchajmy co mają do powiedzenia same aktywistki , które wzięły udział w tej akcji.

Zainteresowanie przechodniów można nazwać średnim , część osób z chęcią brało ulotki rozdawane przez aktywistów podczas wydarzenia. Całej akcji towarzyszyła muzyka , która była zamiast przemówień ze strony aktywistów.

Katastrofa klimatyczna już trwa, a tempo postępujących, negatywnych zmian wymaga podjęcia natychmiastowych działań. Obok energetyki opartej na paliwach kopalnych jednym z głównych winowajców krytycznej sytuacji, w jakiej znajduje się nasza planeta, jest przemysłowy chów zwierząt. Dlatego też konieczne jest podjęcie skutecznych i ekspresowych kroków na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym.Przyszłość planety i kolejnych pokoleń zależy od decyzji i działań, które podejmiemy dzisiaj. Wymagamy rozwiązań systemowych. Tematu zmian klimatycznych nie można dłużej ignorować, a na barkach rządów i korporacji spoczywa ogromna odpowiedzialność. Warto jednak zauważyć, że także nasze codzienne decyzje mają znaczenie.

Plakat zaprojektowany przez artystkę Kaję Depta-Kleśtę przedstawiający dostępne dla prawie wszystkich remedium dla naszej planety – dietę roślinną.

 Karolina Czechowska – koordynatorka kampanii Zostań Wege.

To co ląduje na naszym talerzu ma znaczenie dla zwierząt, naszego zdrowia, ale także dla przyszłości planety. Musimy wymagać nie tylko zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych związanych ze spalaniem paliw kopalnych, transportem i przemysłem, ale także konieczne są systemowe zmiany w produkcji żywności. Ludzie powinni zrezygnować lub chociaż ograniczyć konsumpcję, a co za tym idzie produkcję mięsa i produktów odzwierzęcych. Jest to konieczne, aby niwelować negatywny wpływ ludzkiej diety na klimat i środowisko

Nie zagub dziecka w sieci – Rodzicu, rozmawiaj

Co zrobi rodzic, żeby zapewnić swojemu dziecku bezpieczeństwo? Odpowiedź jest prosta – wszystko. Tak samo powinno być w internecie. A jak najlepiej ochronić najmłodszych przed zagrożeniami w sieci? Podpowiadamy.

Internet jest dziś naturalnym środowiskiem dorastania. Umożliwia niemal nieograniczony dostęp do informacji, treści edukacyjnych, pozwala być zawsze w kontakcie, ale – posiada też „ciemną” stronę.

Tłumacz i słuchaj

Twoje dziecko świetnie obsługuje urządzenia elektroniczne – smartfony, tablety – dlatego wydaje Ci się, że jest gotowe, aby z nich korzystać? Nic bardziej mylnego. – „Biegłość” techniczna nie zawsze idzie w parze z odpowiednią wiedzą na temat tego, jak dany sprzęt działa – np. że jest podłączony do sieci, co niesie za sobą pewne ryzyka – mówi minister Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczestwa.

– To, że dzieci spędzają dużo czasu w internecie i sprawnie się w nim poruszają, nie zawsze oznacza, że umieją rozpoznać niebezpieczeństwa i wiedzą, jak zachować się w każdej zagrażającej im sytuacji – dodaje.

– Szczególną rolę w bezpiecznym kształtowaniu kompetencji cyfrowych odgrywa relacja pomiędzy dzieckiem a rodzicami – oparta na zrozumieniu i zaufaniu. Kluczem do niej bardzo często jest po prostu rozmowa – taka, w której rodzic tłumaczy, słucha, ale także – daje dziecku poczucie, że może się do niego zwrócić ze wszystkim, co je spotka – mówi Anna Borkowska, ekspert ds. edukacji cyfrowej NASK.

Chroń, nie zabraniaj

Bardzo ważne jest także ustalenie zasad dotyczących korzystania z internetu przez dziecko. Mogą one dotykać różnych aspektów – w tym dostępu do określonych stron i aplikacji czy czasu spędzonego przed ekranem, albo – poświęconego na konkretne aktywności (np. media społecznościowe).

Jak je wprowadzić bez narażenia się na bunt ze strony dziecka? Najlepiej – robiąc to wspólnie z nim.

– Dziecko powinno wiedzieć, dlaczego nadmierne korzystanie z internetu może być dla niego szkodliwe. Wtedy zrozumie, dlaczego prosisz je o odkładanie telefonu podczas posiłków, spotkań lub przed snem albo o ograniczanie czasu poświęcanego na gry – mówi Anna Borkowska, ekspert ds. edukacji cyfrowej NASK.

Cennym wsparciem dla rodziców w tym zakresie mogą być rozwiązania techniczne, które m.in. uniemożliwiają najmłodszym dostęp do potencjalnie szkodliwych treści.- Jeśli zdecydujemy się na korzystanie z takiego narzędzia, wytłumaczmy dziecku, dlaczego to robimy, skąd takie, a nie inne ustawienia. Nie pozwólmy mu poczuć, że jest kontrolowane czy ograniczane. Ma być przede wszystkim chronione – dodaje Anna Borkowska.

Reaguj – nie czekaj

A co zrobić, kiedy zauważysz lub dowiesz się o czymś , co Cię zaniepokoi? Modne, internetowe wyzwanie, nowo poznana w sieci osoba, fakt, że Twoje dziecko stało się ofiarą (albo sprawcą – to też możliwe) cyberprzemocy – przykładów może być wiele.

Przede wszystkim – nie panikuj, zachowaj spokój. Porozmawiaj z dzieckiem i postaraj się ustalić jak najwięcej okoliczności danego zdarzenia. Wysłuchaj i wytłumacz mu tę sytuację – nie obwiniaj, ani nie oceniaj. Wspólnie zastanówcie się, co do niej doprowadziło i jak można tego uniknąć w przyszłości.

ZYSK WAŻNIEJSZY NIŻ KONSTYTUCJA – PRZEDSIĘBIORCY NA BAKIER Z PRAWEM.

Rosnący segment usług dla bezdzietnych, m.in. specjalne hotele czy restauracje, może być niezgodny z prawem. Prawnicy wskazują, że takie wyłączenia mogą naruszać konstytucyjny zakaz dyskryminacji.

Kawiarnia, do której nie można przyjść z dzieckiem, hotele tylko dla dorosłych, osiedla, na których mogą mieszkać wyłącznie bezdzietni – w ten sposób przedsiębiorcy starają się przyciągnąć osoby, które męczy towarzystwo dzieci. Dla niektórych taka oferta to gratka, dla innych – powód do oburzenia. Może być także przyczyną problemów prawnych.

Aleksandra Ejsmont, radca prawny

Jeżeli nie ma żadnej racjonalnej przesłanki do wprowadzenia takiego zakazu, jak np. zagrożenie bezpieczeństwa dziecka, to uważam takie rozwiązania za dyskryminujące . Mam wrażenie, że osoby, które wprowadzają takie zasady, zdają się zapominać, że dziecko także jest obywatelem i tak samo obejmuje je art. 32 ust. 2 Konstytucji, który zakazuje dyskryminacji .

adwokat Jarosław Jagura, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

„W takich przypadkach zawsze trzeba zadać pytanie o racjonalne uzasadnienie dla wprowadzenie takiej zasady. Ma to oczywisty sens np. w przypadku kasyn lub klubów, wątpliwy natomiast, gdy w grę wchodzi pizzeria lub kawiarnia. Istotny też może być kontekst faktyczny, dlatego każdą taką sprawę trzeba by oceniać indywidualnie.

„Istotne jest też, czy chodzi o duże miasto lub kurort, w którym znajdzie się hotel dla każdego, czy o miejsce, gdzie pozbawienie kogoś wstępu do tego konkretnego lokalu, pozbawi go możliwości zjedzenia posiłku w restauracji lub przenocowania w danej miejscowości. W tym drugim przypadku będzie to zdecydowanie dyskryminujące działanie” – podkreśla Jagura.

Eksperci za absurdalny uważają też pomysł stworzenia osiedli tylko dla bezdzietnych. Podkreślają, że takie zapisy w umowach byłyby nie do wyegzekwowania.

„Nie wyobrażam sobie, jak miałoby to wyglądać – para, której urodziłoby się dziecko, miałaby automatycznie tracić prawo własności? Byłaby to ingerencja w najbardziej wrażliwą sferę życia człowieka, wątpliwa również z punktu widzenia dostępu do danych osobowych” – mówi mec. Ejsmont.

OLIMPIADA NIESPODZIANEK I SKANDALI- IGRZYSKA LETNIE W TOKIO 2021

Zawodnicy będą rywalizowali w 339 konkurencjach w 37 dyscyplinach sportowych, na które składać się będą: badminton, baseball, boks, gimnastyka, golf, hokej na trawie, jeździectwo, judo, kajakarstwo, karate, kolarstwo, koszykówka, lekkoatletyka, łucznictwo, pięciobój nowoczesny, piłka nożna, piłka ręczna, piłka wodna, pływanie, pływanie synchroniczne, podnoszenie ciężarów, rugby 7, siatkówka, skateboarding, skoki do wody, softball, surfing, strzelectwo, szermierka, taekwondo, tenis stołowy, tenis ziemny, triathlon, wioślarstwo, wspinaczka sportowa, zapasy i żeglarstwo.

AWANTURA W PKOL W SPRAWIE PŁYWAKÓW.

Na samym początku zaczynają się problemy naszych zawodniczek i zawodników. Pierwszy skandal w zespole pływackim który został wysłany na Olimpiadę . Część pływaczek i pływaków będzie zmuszona do powrotu do Polski ze względu na złe wypełnienie zgłoszeń przez Polski Związek Pływacki.Trwają rozmowy z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim w sprawie zgłoszeń Polskich zawodników.

32. Letnie Igrzyska Olimpijskie / nowy termin

SIATKÓWKA

MĘŻCZYŹNI
24.07-1.08 faza grupowa
3.08 ćwierćfinały
5.08 półfinały
7.08 mecz o 3. miejsce, finał

Mężczyźni – faza grupowa
Grupa A
24.07 (2): Włochy – Kanada
24.07 (9:25): Japonia – Wenezuela
24.07 (12:40): Polska – Iran

26.07 (2): Iran – Wenezuela
26.07 (7:20): Polska – Włochy
26.07 (12:40): Japonia – Kanada

28.07 (2): Kanada – Iran
28.07 (9:25): Polska – Wenezuela
28.07 (12:40): Japonia – Włochy

30.07 (2): Kanada – Wenezuela
30.07 (7:20): Japonia – Polska
30.07 (12:40): Włochy – Iran

1.08 (2): Polska – Kanada
1.08 (9:25): Włochy – Kolumbia
1.08 (12:40): Japonia – Iran

Grupa B
24.07 (4:05): Brazylia – Tunezja
24.07 (9:25): Rosja – Argentyna
24.07 (14:45): USA – Francja

26.07 (4:05): USA – Rosja
26.07 (9:25): Francja – Tunezja
26.07 (14:45): Brazylia – Argentyna

28.07 (4:05): USA – Tunezja
28.07 (7:20): Argentyna – Francja
28.07 (14:45): Brazylia – Rosja

30.07 (4:05): Brazylia – USA
30.07 (9:25): Argentyna – Tunezja
30.07 (14:45): Rosja – Francja

1.08 (4:05): Brazylia – Francja
1.08 (7:20): Rosja – Tunezja
1.08 (14:45): USA – Argentyna

KOBIETY
25.07-2.08 faza grupowa
4.08 ćwierćfinały
6.08 półfinały
8.08 mecz o 3. miejsce, finał

Kobiety – gaza grupowa
Grupa A
25.07 (7:20): Serbia – Dominikana
25.07 (12:40): Japonia – Kenia
25.07 (14:45): Brazylia – Korea Płd.

27.07 (7:20): Japonia – Serbia
27.07 (12:40): Brazylia – Dominikana
27.07 (14:45): Korea Płd. – Kenia

29.07 (4:05): Korea Płd. – Dominikana
29.07 (7:20): Serbia – Kenia
29.07 (12:40): Japonia – Brazylia

31.07 (2): Dominikana – Kenia
31.07 (9:25): Serbia – Brazylia
31.07 (12:40): Japonia – Korea Płd.

2.08 (2): Serbia – Korea Płd.
2.08 (9:25): Japonia – Dominikana
2.08 (12:40): Brazylia – Kenia

Grupa B
25.07 (2): Rosja – Włochy
25.07 (4:05): USA – Argentyna
25.07 (9:25): Chiny – Turcja

27.07 (2): Rosja – Argentyna
27.07 (4:05): Chiny – USA
27.07 (9:25): Włochy – Turcja

29.07 (2): Włochy – Argentyna
29.07 (9:25): Chiny – Rosja
29.07 (14:45): USA – Turcja

31.07 (4:05): USA – Rosja
31.07 (7:20): Argentyna – Turcja
31.07 (14:45): Chiny – Włochy

2.08 (4:05): USA – Włochy
2.08 (7:20): Rosja – Turcja
2.08 (9:25): Chiny – Argentyna

Oto lista dyscyplin, w nawiasie liczba złotych medali do zdobycia

Marsz dla Europy – 13 krajów w trzy miesiące

Francuska aktywistka Valérie Thatcher będzie maszerować przez 13 krajów Europy przez trzy miesiące, by promować europejskie wartości i Konferencję w sprawie przyszłości Europy. Zacznie, od soboty, w Polsce.

W 2019 roku Thatcher przeszła 750 km z Lyonu do Brukseli, promując wybory do Parlamentu Europejskiego. Tym razem wybiera się do Europy środkowo-wschodniej. Z flagą Unii Europejskiej na plecach, zachęcając do uczestnictwa w Konferencji w sprawie przyszłości Europy, w dniach 10–16 lipca pokona 137 km na trasie: Warszawa – Podkowa Leśna – Żyrardów – Skierniewice – Jeżów – Brzeziny – Łódź.

Valérie Thatcher

Projekt o nazwie Walk for Europe, prowadzony przez Valérie Thatcher, zakłada odwiedzenie przez nią 13 krajów Europy Środkowo-Wschodniej i pokonanie w każdym z nich przynajmniej 100 km z flagą Unii Europejskiej na plecach. Podczas swojej podróży chce rozmawiać o Europie, promować demokratyczną i zieloną Europę, jak również zachęcać do aktywizmu obywatelskiego i udziału w Konferencji w sprawie przyszłości Europy.

W niedawnym badaniu Eurobarometru 92 proc. Europejczyków domagało się, by głos obywateli był „częściej uwzględniany w podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości Europy”. Konferencja nie zakończy się na słuchaniu. Pomysły przedstawione przez obywateli w nadchodzących miesiącach zostaną zebrane na platformie internetowej i wykorzystane w debatach z posłami do PE, posłami do parlamentów krajowych, przedstawicielami UE i rządów krajowych oraz innymi zainteresowanymi stronami. Debaty będą podstawą dla projektów polityk, których wynikiem będą konkretne unijne działania. Parlament, Komisja i Rada zobowiązały się słuchać obywateli i działać w odpowiedzi na wyniki Konferencji.

Jestem zwykłą obywatelką; obecnie nie pracuję dla żadnej instytucji, stowarzyszenia czy firmy. Wybrałam taki punkt startowy,by okazać wsparcie dla polskich kobiet, społeczności LGBT, wszelkich przedstawicieli mniejszości, wszystkich Polaków wierzących w demokrację, państwo prawa i wolność .

ILE OFIAR KOŚCIOŁA SKRYWA ZIEMIA KANADYJSKA ? ILE JEST GROBÓW NA ŚWIECIE ?

Wydarzenia w Kanadzie w pewnym sensie pokazują jakie działania prowadził ( lub prowadzi ) kościół katolicki . Ujawnienie grobów 976 osób ( szkoła w prowincji Saskatchewan znaleziono 761 ciał, na terenie innej kanadyjskiej szkoły, odkryto grób masowy, w którym znajdowało się 215 ciał ) , głównie dzieci. Ale to tylko jeden kraj i dwie prowincje .

Kościół Katolicki I Nauka:

Począwszy od X wieku Kościół zaczął tworzyć, głównie w oparciu o szkoły katedralne, sieć uniwersytetów, która umożliwiła rozpowszechnianie i rozwój wszystkich dziedzin wiedzy. Stworzenie uniwersytetów dało początek międzynarodowej społeczności naukowej, która położyła fundamenty pod późniejszą rewolucję naukową. Jak skonstatował jeden z badaczy, w średniowieczu Kościół był „jedyną instytucją w Europie, która wykazywała ciągłe zainteresowanie kultywowaniem i pielęgnowaniem wiedzy”.

Do rozwoju nauki i techniki w średniowieczu w przyczyniły się także zakony. Ale też wraz z kolonializmem kościół wkraczał na nowe tereny , a nawet na nowe kontynenty i do lokalnych społeczności o zróżnicowanych obrzędach czy tradycji . Ale kościół chciał za wszelką cenę wprowadzić na terenach do których dotarł tak zwaną ,, cywilizację białego człowieka ” , co wiązało się z różnymi formami represji wobec rdzennej społeczności , jak możemy zauważyć na przykładzie Kanady gdzie na przymus odbierano dzieci rodzinom i starano się ich ,, ucywilizować ” .

W ilu miejscach na świecie ,, szkoły katolickie ” skrywają ponurą tajemnicę ?

Ale nie tylko ,,szkoły katolickie” skrywają ponurą tajemnicę kościoła , trzeba też przypomnieć o pewnych dziwnych przypadkach zniknięć dzieci czy dorosłych w samym Watykanie . Jak pewnie pamiętają czytelnicy nie tak dawno było głośno o zniknięciu Emanueli Orlandi w 1983 r ( córka pracownika Watykanu )

Emanuela Orlandi

Brat zaginionej nie ustaje w próbach rozwiązania tajemnicy zniknięcia Emanueli Orlandi. Jak wyznał w 2011 roku: „Jeżeli po 28 latach nie można jeszcze ujawnić tajemnicy zniknięcia Emanueli Orlandi, oznacza to, że prawda przeszkadza komuś wewnątrz lub na zewnątrz Watykanu”.  Pietro Orlandi wciąż walczy o to, by dowiedzieć się co stało się z jego siostrą.

Na koniec 2011 r. na całym świecie działało prawie 209,7 tys. szkół katolickich różnego szczebla, do których uczęszczało ponad 57,6 mln uczniów i studentów.

01.07.2021 r godzina 10:00

Aktualizacja informacji z Kanady , w środę przez Lower Kootenay Band, indiańska społeczność Aqam prowadziła od ubiegłego roku badania georadarem przy byłej szkole Św. Eugeniusza i tam zlokalizowano szczątki 182 osób pochowanych w płytkich grobach. W sumie liczba odkrytych miejsc pochówku wzrosła do 1158 miejsc .

Aresztowanie Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog.

Jeśli jeszcze zastanawialiście się, czy w kraju nad Wisłą istnieją prześladowania polityczne, to chyba niezbyt dokładnie śledziliście, co się dzieje.

I wiecie co? Wcale mnie to nie dziwi. Po całym dniu pogoni za kasą i atakowaniu informacjami o Covidzie mało komu się chce jeszcze szukać informacji. Redakcja dowiedziała się o tej bulwersującej sprawie dopiero prawie po 24 h .

Ale przeczytajcie, bo to jest ważne

Aresztowany został Bartosz Kramek, współzałożyciel Open Dialogue Foundation / Fundacja Otwarty Dialog. Zarzuty ma tak absurdalne, że jeszcze brakuje zarzutu sadzenia brzozy w Smoleńsku. No bo czemu nie.

Johanna von Mischke

Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na co innego.Sprawa ta jest istotna również dla mnie osobiście, bo to właśnie Open Dialogue Foundation- za co jestem ogromnie wdzięczna- znacznie przyczyniła się do ujawnienia i pokazania szerszej publiczności uroczej buźki niejakiego pana Grędy. Policjanta Grędy, który jest tak oddany swojej pracy, że nawet po cywilnemu tłucze ludzi. Tego pana jeszcze pewnie będę miała przyjemność ujrzeć, bo…. wytoczył przeciwko mnie zarzuty. Artykuł 217 kk.Informuję, że żadne z nas nie da się zastraszyć. Możecie nas zgarniać, pałować, wlec po betonie, napierdalać gazem po oczach i ciągać po sądach. Możecie zwalczać niereżimową prasę, próbować dobrać się do dupy niezależnym dziennikarzom. Ale kiedyś będziecie tego żałować. Kiedyś was z tego rozliczymy.

OŚWIADCZENIE FUNDACJI OTWARTY DIALOG

POLSKIE WŁADZE ZWALCZAJĄ OBROŃCÓW PRAW CZŁOWIEKA:
ABW ZATRZYMAŁO PRZEWODNICZĄCEGO RADY ODF BARTOSZA KRAMKA

23 czerwca 2021 r. o 11:00 Bartosz Kramek, Przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, został
zatrzymany przez funkcjonariuszy Delegatury ABW w Lublinie na polecenie Prokuratury Regionalnej
w Lublinie. Po zatrzymaniu został on przewieziony z Warszawy do Lublina celem przedstawienia mu
“zarzutów” i przesłuchania. Zarzuty kierowane pod adresem Bartosza Kramka i Fundacji są kuriozalne,
bezpodstawne i stanowią przejaw politycznego zwalczania organizacji pozarządowych niewygodnych
dla władzy. Domagamy się jego natychmiastowego uwolnienia.
Z najnowszych uzyskanych przez nas informacji (stan na 19:00) wynika, że obrońca Bartosza Kramka
spotkał się z nim dopiero wieczorem. Wiemy też, że Przewodniczący Rady ODF odmówił składania
wyjaśnień i został zatrzymany. 24 czerwca o godz. 9:00 ma odbyć się kolejne spotkanie z prokuratorem
i – z dużym prawdopodobieństwem – posiedzenie aresztowe. Dowiedzieliśmy się, że prokuratura dąży
do zastosowania wobec przewodniczącego Rady ODF środka aresztu tymczasowego na okres
3 miesięcy. Co skandaliczne, informacje dotyczące “zarzutów” czerpiemy głównie z propagandowych
mediów, które (tradycyjnie) jako pierwsze otrzymują informacje bezpośrednio od organów ścigania
oraz z komunikatów publikowanych przez agendy rządowe.
Mimo usilnych prób, od 2017 r. rząd Zjednoczonej Prawicy nie był w stanie udowodnić szeregu rzekomych
przestępstw (od nieprawidłowego rozliczenia deklaracji podatkowej po organizację zamachu stanu)
zarzucanych w licznych postępowaniach Fundacji lub osobom z nią związanych. Teraz obóz władzy chce
desperacko powstrzymać ok. 20 pozwów, wytoczonych przez ODF przeciwko politykom PiS i wspierającym
ich ośrodkom propagandowym oraz – zapewne – przykryć ostatnie afery (m.in. aferę mailową Dworczyka).
Zatrzymanie przewodniczącego Rady ODF jest bezpodstawne i nielegalne. Swoim zachowaniem Bartosz
Kramek nie dał cienia podstawy aby przypuszczać, że zamierza się ukrywać. Od początku 2021 r. nie było
miesiąca, w którym nie spędziłby on przynajmniej tygodnia w Polsce. Regularnie brał udział
w antyrządowych protestach i stawiał się na licznych rozprawach sądowych i przesłuchaniach dotyczących
ODF, w tym także w okresie “lockdownu”. Dzień przed zatrzymaniem, 22 czerwca, Kramek przyleciał do
Warszawy właśnie na kolejne rozprawy przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi (red. naczelnemu Gazety
Polskiej) i Wojciechowi Biedroniowi (publicyście wPolityce.pl), będące częścią wspomnianych działań
kontrofensywnych ODF przeciwko politykom obozu władzy i jego akolitom.
Używanie aresztu wobec Bartosza Kramka jest kolejną formą presji obliczoną na wywołanie efektu
mrożącego wobec społeczeństwa obywatelskiego. Działania rządu Zjednoczonej Prawicy przeciwko ODF
przywodzą na myśl modus operandi systemów autokratycznych takich jak Białoruś, Rosja czy Kazachstan
– gdzie, od momentu swojego powstania, ODF prowadzi swoją działalność na rzecz praw człowieka
i demokracji. Model ten zmierza do zastraszenia krytyków władzy, zniszczenia ich reputacji i paraliżowania
ich działań przy zachowaniu pozorów legalizmu.

Bartosz Kramek zatrzymany przez ABW - Fundajca Otwarty Dialog, Ludmiła  Kozłowska - tvp.info
Bartosz Kramek – Foto Fundacja Otwarty Dialog

W ciągu ostatnich kilku lat Fundacja niejednokrotnie publikowała sprostowania i odpierała zarzuty jakoby
jeden z darczyńców Fundacji – firma Silk Road, należąca do Bartosza Kramka – “ukrywała środki w rajach
podatkowych”, “prała brudne pieniądze” lub “miała związki z podejrzanymi biznesami”, co miało
sugerować “przestępcze pochodzenie środków” ODF. Zarzuty wysuwane przez prokuraturę – w państwie
PiS całkowicie podporządkowaną rządzącym – nie mają pokrycia w faktach i mają na celu zniszczyć dobre
imię Fundacji i osób z nią związanych. Oświadczenie prokuratury wystosowane do dziennikarzy jest
naszpikowane terminami mającymi budzić negatywne emocje u odbiorcy: raje podatkowe, Panama
Papers, przestępcze dochody, wirtualne biura – choć, tak naprawdę, żadne z “oskarżeń” ABW nie odnosi
się do jakiejkolwiek nielegalnej działalności (zob. więcej tutaj).
Zarzuty stawiane Przewodniczącemu Rady ODF w komunikacie prokuratury mają typowo groteskowo dobro zmianowy charakter, wywracając logikę do góry nogami. Zazwyczaj podatnicy są oskarżani
o nieuczciwe działania na szkodę polskiego fiskusa. Firmie Kramka zarzuca się z kolei wystawienie na rzecz
zagranicznych firm faktur na usługi, które rzekomo nie zostały wykonane. Innymi słowy, polskie organy
kwestionują przychody polskiej firmy płacącej od nich podatek dochodowy w Polsce. Prokuratura staje
w obronie zagranicznych przedsiębiorców i państw, w których rozliczają oni swoje podatki, zarzucając
polskiemu przedsiębiorcy nieuczciwe czy wręcz przestępcze działanie na ich szkodę i szkodę budżetów
obcych państw. Ta ostatnia kwestia zresztą również brzmi absurdalnie, bo “państwa te to raje
podatkowe”. Nie mniej kuriozalne jest to, że polskie władze zwróciły się w sprawie o pomoc prawną do
władz Rosji. Ani ODF, ani firma kierowana przez Bartosza Kramka nie prowadziła żadnych interesów w
Rosji. Naszą jedyną aktywnością w tym kraju jest konsekwentna obrona praw człowieka – jedna z
podstawowych działalności fundacji.
Żadne organy nie miały zastrzeżeń co do działalności Fundacji czy do podmiotów, osób z nią związanych…
aż do 2017 r., kiedy to przedstawiciele ODF wystąpili z krytyką niekonstytucyjnych zmian w wymiarze

Ludmiła Kozłowska wydalona z Polski - Wiadomości
Bartosz Kramek i jego Żona Ludmiła

sprawiedliwości przeprowadzanych przez obóz rządzący skupiony wokół PiS. Od tego momentu
znaleźliśmy się na celowniku władzy. Poza kampaniami dezinformacyjnymi, agendy rządowe
i przedstawiciele partii rządzącej wytoczyli przeciwko ODF szereg postępowań. Do tej pory wszystkie
rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść. Kontrole skarbowe, czy postępowania prowadzone przez ABW
od 2018 r., które trwają już kilka lat, były wielokrotnie przedłużane i zasadniczo nie rokują pozytywnie dla
władz. Zostały też już dawno uznane za pozbawione racjonalnych przesłanek przez media takie jak Onet
czy Super Express.
W szczególności, działające z politycznych pobudek organy administracji rządowej – bazując na
materiałach dostarczonych przez służby specjalne – kilkakrotnie przegrały z ODF w sądzie
administracyjnym (ostatnim razem i po raz trzeci w tej samej sprawie w kwietniu 2021 r.). Strona rządowa
nie była bowiem w stanie wykazać powodów dla odmowy udzielenia żonie Bartosza Kramka, Prezes
Fundacji Lyudmyle Kozlovskiej, prawa pobytu w Polsce, czy uzasadnić innym państwom członkowskim
powodów dla uhonorowania wpisania jej na czarną listę Systemu Informacyjnego Schengen (SIS). Warto
podkreślić, że wpis ten został zignorowany przez rządy Niemiec, Francji, Belgii oraz Wielkiej Brytanii.
Wobec niemożności udowodnienia ODF popełnienia przestępstwa, jak też zapewne chęci przykrycia
ostatnich afer, organy państwa przedstawiają niepoparte dowodami (poza domysłami i spekulacjami)
oskarżenia jako wynik śledztwa przeciwko organizacji pozarządowej znanej z ostrej krytyki rządzących.
Naszym zdaniem, poprzez represje wobec ODF i Bartosza Kramka, władza testuje jak rozprawić się
z demokratyczną opozycją i trzecim sektorem.
Szczegółowe stanowisko – z odniesieniem się do konkretnych zarzutów prokuratury – przedstawimy po
uzyskaniu dostępu do akt sprawy przez naszych obrońców. Do tej pory jesteśmy zmuszeni bazować na
urzędowych komunikatach i relacjach mediów.

Sprawa Kramka obecnie

Sąd wydał nakaz aresztu dla Bartosza Kramka z Fundacji Otwarty Dialog do czasu wpłacenia kaucji 300 tys. zł. Według prokuratury ma on usłyszeć zarzuty poświadczenia nieprawdy dotyczącej usług na 5,3 mln zł. Zarówno żona Kramka, jak i sama fundacja odpierają zarzuty, nazywając je elementem „politycznego zwalczania organizacji pozarządowych niewygodnych dla władzy”. Przed posiedzeniem aresztowym Kramek i jego adwokaci dostali tylko 1,5 godziny na zapoznanie się z 40 tomami akt sprawy.

Trudno uwierzyć, że obiektywne rozpatrzenie 40 tomów sprawy jest możliwe w tak krótkim czasie. Taką właśnie liczbę materiałów nieustannie wykazują media kontrolowane przez PiS. Nie mamy na chwilę obecną dostępu do wszystkich materiałów sprawy i oczywiście jest to praktycznie niemożliwe dla prawników, aby przygotować się do obrony. Jest to naruszenie podstawowego prawa do dostępu do materiałów sprawy w celu obrony i obiektywnego procesu – skomentowała tak szybką decyzję w sprawie posiedzenia sądu Ludmiła Kozłowska.

Kiedy zapytaliśmy o ten krótki czas rozpatrzenia sprawy rzecznika Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karola Blajerskiego, ten odpowiedział, że sąd miał czas na zapoznanie się z aktami od chwili złożenie przez prokuraturę wniosku o areszt aż do momentu wydania swojej decyzji , ale obrońcy Kramka nie mieli tego komfortu i możliwości zapoznania się z aktami sprawy.

Wianki nad Wisłą – OCHRONA UŻYŁA GAZU WOBEC DZIECI.

Wianki nad Wisłą odbyły się w sobotę 26 czerwca. Stołeczna Estrada przygotowała całodzienny program, wypełniony atrakcjami nawiązującymi do Nocy Kupały. Odwiedzający Podzamcze mogli się przenieść do czasów dawnych Słowian za sprawą zrekonstruowanej, tradycyjnej wioski z tamtego okresu. W rejonie ulicy Sanguszki , były prezentowane słowiańskie zwyczaje, rzemiosło, bitwy i życie codzienne.

Kulminacyjny punkt imprezy, czyli wodowanie gigantycznego wianka na Wiśle, odbyło się w sobotnie popołudnie. „Obchody tegorocznych Wianków nad Wisłą o godzinie 21.30 zwieńczy ‚Preludium Słowiańskie’ – spektakl muzyczny inspirowany kalendarzem słowiańskim, twórcy widowiska to Marek Smok Rajss i Agnieszka Glińska” – czytamy w komunikacie ratusza.

Niestety w tym roku Estrada Stołeczna ani instytucja odpowiedzialna za bezpieczeństwo nie wykazali się profesjonalizmem ani odrobiną rozumu,

OCHRONA UŻYŁA GAZU WOBEC DZIECI , ( 2,5 ROKU I 10 LAT )

Redakcja dotarła do Ojca dzieci poszkodowanych podczas imprezy organizowanej przez Stołeczny Ratusz i Stołeczną Estradę , z przekazanych informacji przez rodziców wynika że w pewnym momencie wynikła szarpanina i wymiana pomiędzy rodzicami a ,, ochroną” imprezy , w pewnym momencie osoby w kamizelkach użyły gazu w wyniku czego poszkodowane zostały dzieci ( 2,5 roku i 10 lat ) , kiedy rodzice zażądali wezwania służb ratunkowych , organizator odmówił , interweniowała Policja.

Posłuchajmy wypowiedzi ojca o całej sytuacji:

Wypowiedź Ojca Dla Głos News – Reporter Andrzej Woszczyński

państwa UE powinny zapewnić powszechny dostęp do seksualnej i reprodukcyjnej opieki zdrowotnej

W przyjętej w czwartek rezolucji europosłowie wezwali do ochrony i wspierania zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego kobiet oraz ich praw – podkreślił PE w komunikacie.

378 głosami za, przy 255 głosach przeciw i 42 głosach wstrzymujących się, Parlament Europejski stwierdził, że prawo do zdrowia, w szczególności prawo do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego jest podstawowym filarem praw kobiet i równości płci, którego nie można w żaden sposób osłabić ani odebrać.

„Naruszenia praw reprodukcyjnych i seksualnych oraz zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego kobiet są formą przemocy wobec kobiet i dziewcząt oraz stanowią przeszkodę na drodze do osiągnięcia równości płci” – stwierdził PE. Jednocześnie wezwał państwa członkowskie UE do zapewnienia kobietom dostępu do pełnego zakresu „odznaczających się wysoką jakością, kompleksowych i przystępnych cenowo usług z dziedziny praw reprodukcyjnych i seksualnych oraz zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego, a także do usunięcia wszystkich barier utrudniających pełny dostęp do tych usług.

Dostęp do aborcji, antykoncepcji i edukacji seksualnej

Jak podkreślono w komunikacie europarlamentu, w niektórych państwach członkowskich nadal obowiązują bardzo restrykcyjne przepisy zakazujące aborcji, z wyjątkiem ściśle określonych okoliczności, co zmusza kobiety do szukania potajemnych aborcji lub donoszenia ciąży wbrew ich woli, co jest pogwałceniem praw człowieka. „Europosłowie wzywają wszystkie państwa członkowskie do zapewnienia powszechnego dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji oraz zagwarantowania, że aborcja na życzenie będzie legalna we wczesnej ciąży, a także później, jeśli zagrożone jest zdrowie ciężarnej” – zaznaczono.

Europosłowie ubolewają również, że niektóre z państw członkowskich umożliwiają lekarzom, a w niektórych przypadkach także całym instytucjom medycznym, odmowę świadczenia usług zdrowotnych na podstawie tzw. klauzuli sumienia, co prowadzi do odmowy opieki aborcyjnej ze względu na religię lub sumienie oraz zagraża życiu kobiet.

Ponadto Parlament Europejski wezwał państwa członkowskie do zapewnienia powszechnego dostępu do wysokiej jakości i przystępnych nowoczesnych metod antykoncepcji, produktów antykoncepcyjnych oraz doradztwa w zakresie planowania rodziny.

Uczymy nieulegania presji. Dlaczego PiS nie chce zrozumieć, że edukacja  seksualna to nie jest uczenie dzieci seksu? Rozmowa z seksuolożką

„Europosłowie ubolewają, że dostęp do aborcji jest nadal ograniczony podczas pandemii COVID-19, a także nad skutkami pandemii dla podaży i dostępu do środków antykoncepcyjnych” – czytamy w komunikacie.

Zauważono w nim, że europarlament zachęca państwa członkowskie do zapewnienia wszechstronnego nauczania edukacji seksualnej dla uczniów szkół podstawowych i średnich, ponieważ edukacja w tym zakresie może znacząco przyczynić się do zmniejszenia przemocy seksualnej i molestowania.

Skrajnie różne reakcje polskich europosłów

Europoseł Robert Biedroń (Wiosna,S&D) uznał to za „przełomowy dzień” w walce o prawa Europejek. „PE przyjął rezolucję, która będzie drogowskazem jeżeli chodzi o zdrowie oraz prawa seksualne i reprodukcyjne w UE, w tym kwestie antykoncepcji, legalnej i bezpiecznej aborcji oraz edukacji seksualnej. Jest duma!” – skomentował.

Z kolei europosłanka (PiS, EKR) Jadwiga Wiśniewska zwróciła uwagę z trybuny PE, że „prawo do życia jest podstawowym prawem”, z którego wywodzą się wszystkie inne. „Żyjemy, bo nasze matki podjęły decyzję, żeby dać nam szansę. Aborcja nie jest metodą antykoncepcyjną, jest dramatem dla matki i zabójstwem dziecka. Tak było i jest” – zaznaczyła.

Produkty menstruacyjne podstawowymi artykułami pierwszej potrzeby

W rezolucji europosłowie wezwali również państwa członkowskie do skorzystania z elastyczności wprowadzonej w Dyrektywie VAT i zastosowania zwolnień lub zerowych stawek VAT na produkty menstruacyjne takie jak tampony. Zwrócili się ponadto do krajów UE o walkę z ubóstwem związanym z menstruacją poprzez zapewnienie darmowych produktów menstruacyjnych dla wszystkich potrzebujących.

Problem globalny

W odrębnej rezolucji, podsumowującej wyniki szczytu w Nairobi na temat ludności i rozwoju, posłowie do PE podkreślili, że kobiety na całym świecie powinny mieć zagwarantowaną odpowiednią i przystępną cenowo opiekę zdrowotną oraz poszanowanie ich praw seksualnych i reprodukcyjnych. Dodali, że dostępne usługi planowanie rodziny, opieka zdrowotna nad matkami, dziećmi w okresie przedporodowym i noworodkami oraz bezpieczna aborcja są ważnymi elementami w ratowaniu życia kobiet i zmniejszaniu śmiertelności niemowląt i dzieci. Tekst został przyjęty 444 głosami za, przy 182 głosach przeciw i 57 głosach wstrzymujących się.

KASY FISKALNE DLA NOWYCH BRANŻ

Od 1 lipca kolejne branże muszą zacząć stosować kasy fiskalne online. Zakup nowego urządzenia daje prawo do ulgi w wysokości 700 złotych. Do wniosku o jej otrzymanie trzeba dołączyć kopię raportu miesięcznego z kasy.

wymóg korzystania z nowych urządzeń będzie teraz dotyczył usług:

fryzjerskich,
kosmetycznych i kosmetologicznych,
budowlanych,
w zakresie opieki medycznej świadczonej przez lekarzy i lekarzy dentystów,
prawniczych,
związanych z działalnością obiektów służących poprawie kondycji fizycznej – wyłącznie w zakresie wstępu.
Regulacje dotyczące rozliczeń VAT ustanawiają ogólną zasadę, z której wynika, że podatnicy podatku VAT czynni mają prawo do odliczenia od podatku należnego kwoty wydanej na zakup każdej z kas rejestrujących, w wysokości 90 proc. jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 700 zł. Ulgę rozlicza się w składanej deklaracji VAT.

W przypadku jednak, gdy podatnicy wykonują wyłącznie czynności zwolnione od podatku lub są podatnikami, u których sprzedaż jest zwolniona od podatku na podstawie art. 113 ust. 1 i 9 ustawy o VAT, urząd skarbowy dokonuje zwrotu kwoty wydatkowanej na zakup kasy online na rachunek bankowy podatnika w banku mającym siedzibę na terytorium kraju lub na rachunek podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, której jest członkiem, w terminie do 25. dnia od dnia złożenia wniosku przez podatnika.

Kasa fiskalna online Aclas Kos ON LAN z kopią elektroniczną

Zasady składania wniosków określone są w przepisach rozporządzenia ministra finansów z 29 kwietnia 2019 r. w sprawie odliczania lub zwrotu kwot wydanych na zakup kas rejestrujących oraz zwrotu tych kwot przez podatnika (Dz. U. z 2019 r. poz. 820). Do wniosku należy dołączyć m.in. kopię raportu fiskalnego miesięcznego wystawionego przy użyciu kasy rejestrującej potwierdzającego prowadzenie ewidencji sprzedaży.

Izabela Rutkowska, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Savior Tax&Legal, tłumaczy, że w przypadku podatników VAT zwolnionych zwrot na zakup jest dokonywany na wniosek podatnika złożony do właściwego naczelnika urzędu skarbowego, w miesiącu następującym po miesiącu, w którym rozpoczął on prowadzenie ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej.

„Mając na uwadze główną cechę kas online jak i rolę, którą ona odgrywa, należy mieć sporą nadzieję, że wymóg załączania kopii raportu fiskalnego, w dobie dostępu organów podatkowych do rozliczeń podatnika w trybie online, niebawem zniknie – wyraża nadzieję Rutkowska . Skoro nowe typy kas rejestrujących umożliwiają przekazywanie danych z paragonów, takich jak m.in. NIP podatnika, podstawę opodatkowania, kwotę podatku, stawkę VAT, rodzaj towaru/usługi, datę i czas sprzedaży do systemu teleinformatycznego prowadzonego przez szefa KAS i system ten odbiera i gromadzi dane z kas w celach analitycznych i kontrolnych, to spełnienie przez podatnika wymogu rozpoczęcia ewidencji jest sprawdzalny bez faktycznego jego udziału, a w szczególności bez dokumentowania przez niego tego faktu. Zwłaszcza, że dane te są przekazywane w czasie rzeczywistym, bezpośrednio i automatycznie”.

,, ŁOWCY PEDOFILÓW ” CZY LUDZIE OD SAMOSĄDU ? DZIAŁANIA LEGALNE CZY NIE ?

Dziś zajmujemy się dość nietypowym tematem . W Polsce od jakiegoś czasu można śledzić w telewizji oraz na portalach społecznościowych działania grup tak zwanych ,, łowców pedofilów ” , dość głośno o tego typu działaniach zrobiło się w mediach po samobójstwie człowieka który według grupy miał być { pedofilem}.

Judyta Dworas-Kulik

Zaburzenia preferencji seksualnych, parafilię, dewiacje seksualne, zboczenia lub perwersje
według definicji ICD-10 tj. Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, to powtarzający i nasilony popęd
oraz wyobrażenia seksualne odnoszące się do niezwykłych przedmiotów lub działań. Osoba realizuje
ten popęd, ale odczuwa z tego powodu cierpienie. Zachowanie takie musi występować przez okres co
80 Przyczyny zaburzeń seksualnych możemy podzielić na biologiczne, psychiczne oraz społeczno- kulturowe. Bliżej na ten temat:najmniej 6 miesięcy. Natomiast według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, to
zaburzenia seksualne, które charakteryzują się powtarzającymi i intensywnymi fantazjami
seksualnymi, także potrzebami albo zachowaniami niezależnymi od woli, nieakceptowanymi
społecznie lub nietypowymi, trwającymi więcej niż 6 miesięcy. W polskim piśmiennictwie mamy do
czynienia z określeniem „dewiacja seksualna”, „dewiacyjne zachowanie seksualne” oraz „dewiacyjne
zachowanie zastępcze”. Przez dewiację seksualną rozumiemy zaburzenia potrzeby seksualnej, tj.
popędu płciowego, która charakteryzuje się dziwacznością potrzeby seksualnej, wynikającą ze stałego
lub okresowego i długotrwałego seksualnego uzależnienia od czynników nieakceptowanych lub
niezwykłych. Z kolei dewiacyjnym zachowaniem seksualnym jest postępowanie charakterystyczne
dla dewiacji, a dokładnie niezależne od woli oraz mające na celu zaspokojenie potrzeby seksualnej,
przy jednoczesnym wykluczeniu zrealizowania funkcji reprodukcyjnej i społecznej polegającej na
utworzeniu więzi. Najczęściej występuje ono zastępczo w sytuacji niemożliwości zachowania się w
sposób normalny. W przypadku dewiacyjnych zachowań zastępczych postępowanie wywołuje inna
przyczyna niż dewiacja.
Pedofilia według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD- 10, to preferencja seksualna
osoby dorosłej wobec dziecka, zazwyczaj w wieku przedpokwitaniowym albo we wczesnym okresie
pokwitania. Zgodnie z definicją Klasyfikacji Zaburzeń Psychicznych DSM IV (Diagnostic and
Statistical Manual of Mental Disorders), pedofilię utożsamia się z występowaniem przez nie mniej niż
6 miesięcy fantazji albo zachowań seksualnych, które związane są z aktywnością seksualną z dziećmi
przed ich okresem dojrzewania. Dla kryteriów diagnostycznych ważnym jest również, aby sprawca
miał co najmniej 16 lat i o co najmniej 5 lat był starszy od dziecka stanowiącego obiekt seksualnego
zachowania. Istotne jest także, aby preferencja seksualna w stosunku do dzieci była stałą i dominującą
tendencją.

Od niedawna pedofilów tropią też wolontariusze z ECPU (Elusive Child Protection Unit), polskiej filii angielskiej grupy o tej nazwie. Na dobre działają od lutego: namierzają sprawców w sieci, zbierają dowody i oddają policji. Wytropili blisko 40 osób, którym prokuratury postawiły zarzuty.

DZIAŁAJĄ LEGALNIE?

„Łowcy” z ECPU mają społeczne poparcie, ale ostatnio spadła na nich fala krytyki. Po tym, jak pedofil z Pomorza nazajutrz po postawieniu zarzutów usiadł na torach i potrącił go pociąg. Śledczy badają, czy było to samobójstwo.

Wątpliwości budzi upublicznianie wizerunków zatrzymanych, ale ECPU twierdzi: bez zgody twarze są zasłaniane.

Zgodnie z prawem Polskim działania ECPU są na pograniczu { Zgodnie z art. 304 par. 1 k.p.k. każdy, kto dowie się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Z kolei zgodnie z art. 243 k.p.k. każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku lub w czasie pościgu podjętego bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. } ale też jest zapis w Kodeksie Karnym że [ art. 24 kodeksu karnego, który mówi, że „odpowiada jak za podżeganie, kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłania ją do popełnienia czynu zabronionego”. ]

Prowokacja jest szczególną formą podżegania, chociaż dla karnistów praktycznych bądź teoretycznych różnice między tymi pojęciami są na tyle istotne, iż przesądzają o ich odrębności.

Sformułowanie „odpowiada jak za podżeganie” określa także podstawę ustawowego zagrożenia przewidzianego za prowokację, odsyłając bowiem do podstaw odpowiedzialności za podżeganie, umożliwia stosowanie do prowokacji przepisu art. 19§ 1 k.k., nakazującego wymierzyć za podżeganie, a w konsekwencji za prowokację, karę w granicach ustawowego zagrożenia przewidzianego za czyn zabroniony, do którego popełnienia prowokator nakłaniał.

Martyna Różycka z Dyzurnet.pl

Zauważamy niebezpieczne zjawisko tworzenia treści seksualnych przez najmłodszych, jednak samodzielnie nie znaczy dobrowolnie. Powodem zrobienia takiego zdjęcia czy filmu jest szereg czynników, w tym uwodzenie dziecka przez internet, szantaż, zastraszanie, manipulacja, ale i seksualizacja mediów, brak odpowiedniej ochrony na urządzeniach, z których korzysta dziecko – mówi Różycka. Zauważa, że przez pandemię dzieci mają nieograniczony dostęp do internetu. – Zdalna nauka spowodowała, że rodzice przestali nakładać ograniczenia, także czasowe.

 ECPU woli nie widzieć paragrafu kodeksu karnego, który notorycznie łamią, np. art. 240 kk.

§  1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, art. 118a, art. 120-124, art. 127, art. 128, art. 130, art. 134, art. 140, art. 148, art. 156, art. 163, art. 166, art. 189, art. 197 § 3 lub 4, art. 198, art. 200, art. 252 lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3– art. 240 kk.

Sami natomiast uwielbiają powoływać się na art. 243 kodeksu postępowania karnego regulujący warunki zatrzymania obywatelskiego. I tu pojawia się kolejny zgrzyt, ponieważ podczas niektórych interwencji podejrzani o pedofilię wywabiani są… z własnych mieszkań.

§  1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.

§  2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji. – art. 243 kpk.

Nie tylko te interwencje zostały przeprowadzone w sposób kontrowersyjny – również niektóre z wcześniejszych budzą wiele emocji, jak na przykład zatrzymanie Jacka J. w Matyskach 28 marca. Na filmie z akcji widać, że złapany mężczyzna stoi na trawniku bez butów. Jego rodzina krzyczy w tle, że został on przed chwilą pobity i siłą wyciągnięty z mieszkania przez łowców. Ci jednak zgodnie twierdzą, że jest to kłamstwo. Alex szczegółowo tłumaczy się później z zaistniałej sytuacji, zaprzeczając informacjom o siłowym wyprowadzeniu mężczyzny z domu. Istnieje jednak nagranie „zza kulis”, które dowodzi, że w tym przypadku prawda leży po stronie rodziny zatrzymanego. Ile jeszcze kłamstw grupy ECPU i jej lidera nie wyszło na jaw?

Spór między Gazetą Wyborczą i Agorą 

Spór między Gazetą Wyborczą i Agorą rozwija się coraz prężniej. Główną przyczyną sporu jest różnica zdań zarządu gazety z przedstawicielstwem Agory w sprawie połączenia redakcji „GW”, serwisu wyborcza.pl i portalu gazeta.pl. Wyborcza nie zgadza się z koncepcją swojego wydawcy, którym od 1989 roku jest Agora. Decyzję podjętą przez zarząd Agory odczytują „jako niszczenie wartości i marki biznesowej ‘Gazety Wyborczej’ oraz jako poważne zagrożenie ‘orlenizacją’”.

Prezes Ordo Iuris komentuje spór między Wyborczą i Agorą

Jak się okazało, redakcja Gazety Wyborczej może liczyć na pomoc ze strony Ordo Iuris. Mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu zaoferował za pośrednictwem Twittera pomoc prawną w dziedzinie zwalczania dyskryminacji ze względu na wiek i wykluczenie cyfrowe. A może bardziej zainteresowana jest AGORA SA i akcjonariusze którzy popierają rząd?

Zarząd Agory jest „zdumiony i zaniepokojony” działaniami, służącymi „pogłębieniu podziałów” w firmie.

Jego zdaniem, tezy naczelnych „Gazety Wyborczej” wywołują „niepokój w zespole”. Kierownictwo tytułu słowa zarządu odbiera jako groźbę i oświadcza, że nie będzie współpracować z członkinią zarządu Agnieszką Sadowską, która w ich przekonaniu „skrycie przygotowała plan integracji”

OCHRONA I PORTIERZY ZAPOWIADAJĄ STRAJK (aktualizacja)

[AKTUALIZACJA 20.06.2021 23:00] Zapowiadany protest odbędzie się w poniedziałek 21 czerwca o 15.30 pod Pałacem Mostowskich (Nowolipie 2, Komenda Stołeczna Policji).

Firma PHO (Polski Holding Ochrony), założona przez byłego naczelnika Centralnego Biura Śledczego, zalega z wypłatami. Jeśli do jutra pracownicy nie odzyskają swoich pieniędzy, związkowcy rozpoczną strajk w poniedziałek.

Jeśli ktoś jeszcze nie widzi, że ta branża przeżarta jest na wskroś różnorakimi patologiami, niech za dowód posłuży historia Moniki Jankowskiej oraz innych ochroniarzy, oszukanych przez PHO.

Batalia Moniki z PHO rozpoczęła się w 2019. W październiku na jej koncie nie pojawiła się wypłata, a firma Michalkiewicza uparcie nie odbierała telefonów. Monika zgłosiła się z tą sprawą do administracji budynku, w którym pracowała (Techfilm sp.z.o.o.), ale stamtąd również nie odbierali. Monika zapowiedziała strajk, jeśli firma nie odda zaległych pieniędzy, i tak też zrobiła. 3 grudnia 2019 o 15:00 zeszła z obiektu. Następnego dnia wraz ze współpracownikami, znajomymi z różnych obiektów, pojechała do biura firmy. Zauważył ich Skorecki, niedoszły burmistrz Wadowic , ale udawał, że wcale ich nie widzi. Inny członek zarządu zasugerował im, by, cytuję, „wypierdalali”. Ochroniarze wypierdalać nie chcieli i pod kierownictwem Moniki stworzyli Komisję Ochrony i Portierów OZZ „Inicjatywa Pracownicza”.

Po roku pracownicy na podstawie porozumienia otrzymali zaległe pieniądze, niektórzy nawet po kilkanaście tysięcy. Pieniądze te musiały posłużyć do spłaty długów, bo praktycznie każdy zmuszony był się zapożyczyć.

Historia wyżej wymienionej firmy oraz powiązanych z nią tworów sięga 2017 roku. Jej prezesem jest Sebastian Michalkiewicz- były naczelnik Centralnego Biura Śledczego. Jak to często z agencjami zatrudnienia bywa, zmieniają nazwy, dokonują fuzji i zatrudniają podwykonawców. Jednak czy pracujesz w PHO, czy w City Security, czy też w City Perfect Service, tak naprawdę robisz dla pana Michalkiewicza i jego kolesi. W zarządach spółek wciąż przewijają się nazwiska: Beniamin Krasicki, Bartosz Bednarczuk i Michał Skorecki. Ten ostatni swego czasu kandydował na… burmistrza Wadowic.

Michalczewski i spółka nie poszli jednak po rozum do głowy i dalej uprawiają haniebny proceder zalegania z wynagrodzeniami. Nie interesuje ich, że pieniędzy nie dostanie jedyny żywiciel rodziny lub starsza osoba, której głodowa emerytura nie wystarcza do przeżycia. Mylą się jednak sądząc, że są bezkarni.

Związkowcy zapowiadają, że jeżeli jutro (tj, piątek 18.06.2021) na ich kontach nie pojawią się zaległe wynagrodzenia, w poniedziałek przystępują do strajku.

A jakie są postulaty związkowców?

  • Odebranie koncesji nieuczciwym firmom
  • Terminowa wypłata wynagrodzeń
  • Ukrócenie patologii na rynku prac ochroniarskich (takich, jak oszukiwanie na stawkach godzinowych i składkach ZUS; tworzenie spółek-krzaków i spółek-córek w celu ukrycia nadużyć; samowolka w zakresie karania pracowników za drobne uchybienia)
  • Porządne, regularne kontrole w firmach ochroniarskich
  • Zatrudnianie na podstawie umowy o pracę zamiast tzw. umów śmieciowych (zlecenia, o dzieło, agencyjne).

Redakcja zachęca do wyrażenia wsparcia wobec strajkujących pracowników i gorąco kibicuje im w walce. O wszelkich nowych okolicznościach będziemy informować.

Johanna von Mischke

OKO PRESS OBCHODZI 5 LAT. NA ROCZNICĘ REDAKCJI POWSTAŁ MURAL.

W dniu 15.06.2021 r w godzinach wczesnego wieczora , zebrała się redakcja OKO-Press aby obchodzić swój jubileusz 5 lecia. Obchody miały dość ciekawy i nietypowy przebieg , redakcja postanowiła że powstanie mural przedstawiający jedną z aktywistek Strajku Kobiet.

Mural przedstawia dziewczynę która jest do połowy rozebrana ( bez szczegółów ) , w prawej ręce trzyma odpaloną racę . Inspiracją dla stworzenia muralu były wydarzenia z ronda gen. Charles’a de Gaulle’a (  Monika Dąbrowska ) .

 

rozmowa z Redaktorem Naczelnym OKO Press Piotrem Pacewiczem.

Wywiad z jednym z dziennikarzy OKO Press Mackiem Piaseckim.

Foto Andrzej Woszczyński Głos News

Protest Pracowników Medycznych pod Sejmem.

W dniu 15.06.2021 r o godzinie 11:00 pod Sejmem rozpoczął się już po raz trzeci w tym roku wyszli na ulicę pracownicy służby zdrowia. Tym razem pod Sejmem zebrało się około 3 tyś osób .

Do zgromadzonych wyszedł przewodniczący Platformy Obywatelskiej Poseł Borys Budka , który powiedział że komisja zdrowia stara się o spełnienie postulatów pracowników medycznych.

Oprócz Budki na scenie wypowiadali się poszczególni przewodniczący poszczególnych zawodów medycznych i regionów z Polski. Sejm o godzinie 14:30 rozpocznie głosowanie w sprawie spełnienia postulatów .

Sejm odrzucił wszystkie poprawki Senatu. A pielęgniarki pojechały sobie do domu.

Euro a seksizm- czyli czy tekst sprzed pięciu lat jest nadal aktualny?

Wiem, że mamy rok 2021 i Euro 2020, a nie Euro 2016, ale głupawe żarciki o kobietach i piłce nożnej niestety w takich wypadkach są powtarzane często. Za często. Dzisiejszego meczu nie oglądałam, bo nie mam działającego telewizora, ale w internecie jest o tym sporo. Także w kontekście pandemicznym i społecznym. Pomyślałam więc, że przypomnę wam artykuł napisany dla „Młodych Dwudziestoletnich”. Nie robiłabym tego „przedruku”, gdyby nie to, że wyżej wymieniona strona już nie istnieje, więc ten artykuł fizycznie w internecie nie wisi. Ale w czeluściach mojego komputera, i owszem. Zdecydowałam się nic w nim nie zmieniać, bo gdybym miała poprawiać wszystkie szczegóły i korygować to, co dzisiaj napisałabym inaczej, to wyszedłby mi jakiś groch z kapustą.

Pragnę dodać, że dzisiaj Polska przegrała ze Słowacją, ale za to polskie piłkarki wygrały z Czechami 5:0. O tym jakoś tak głośno nie jest. Ciekawe, dlaczego.

A oto obiecany tekst napisany na Mistrzostwa Europy 2016.

Euro a seksizm

Tak, przyznaję-lubię czasami obejrzeć Demoty. Niekiedy nawet przeglądam facebooka. Śmieszą mnie niektóre memy o poziomie polskiej piłki nożnej czy o składzie naszej reprezentacji, jednak żarty z Euro, niestety, nie ograniczają się tylko do „Waka waka euro sraka” czy odkodowywania Polsatu. Nie! Niektórzy panowie (zakładam, że nie panie) uważają rozgrywki piłkarskie za idealną okazję, aby pokazać swą wyższość i dominację testosteronu nad estrogenami. W końcu taka wspaniała zabawa, jak wojenka, ich ominęła, jakoś muszą podbudować swoje męskie ego. A weź się przyznaj, chłopie, że Euro masz gdzieś-uznają cię za wariata i „babę”.

Kobiety żartują z mężczyzn, mężczyźni z kobiet i jest to w pewnym sensie normalne. Jednak w okresie Euro częściej to kobiety stają się „bohaterkami” memów, dowcipów i anegdot. I nie są one ani niewinne, ani zabawne. Raczej mocno seksistowskie.

Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek dojrzałam na popularnym portalu społecznościowym wielokrotnie udostępnianą instrukcję tego „jak powinna się zachować żona w trakcie Euro”. Były na niej takie punkty jak podawanie obiadów w przerwie między meczami, zrobienie miejsca w lodówce na zimne piwko dla mężusia, i pozwolenie („POZWOLENIE”!!!) na nielimitowane wyjścia do koleżanek i do mamusi i zakaz poruszania się pomiędzy kanapą a telewizorem.

I tak kilkanaście razy.

Gdyby te szowinistyczne brednie udostępniła jedna, dwie osoby, a reszta by na to nie reagowała, nie byłoby to jeszcze niepokojące. Ale ludzie to udostępniali i temu przyklaskiwali, ktoś wpuścił to na stronę główną Demotywatorów! Kobiety nie mogą lubić i oglądać sportu? Czy dopiero jak gary zmyją? I po tym, jak mąż łaskawie pozwoli się obsłużyć? Co prawda sama nie jestem jakąś wielką fanką „skórokopów”, interesuję się tym w kontekście meczu otwarcia, meczu o wszystko i meczu o honor (chociaż nasze wyniki z Niemcami i z Irlandią wskazują na odwrócenie się tej tendencji), ale to wcale nie znaczy, że nie ma kobiet, które lubią piłkę! Wystarczy spojrzeć na trybuny.

I oczywiście wciąż odgrywanym żartem jest spalony. Poczynając od łopatologicznych instrukcji, na czym on dokładnie polega (oczywiście, instrukcje adresowane są do kobiet!), po „kobiece wersje spalonego”. Zdaniem niektórych, kobiet może dotyczyć jedynie spalony obiad. Nic nie szkodzi-mąż będzie tak zaaferowany meczem, że nic nie zauważy, jeżeli tylko podstawisz mu ten obiad pod nos.

Ktoś może powiedzieć, że to tylko niewinne przepychanki płci i że nie znam się na żartach. Otóż nie-tu chodzi o coś więcej, niż różne poziomy poczucia humoru. Tu chodzi o powielanie niesprawiedliwych schematów.

Tego rodzaju żarty pozycjonują zarówno kobiety, jak i mężczyzn-w równym stopniu krzywdzą obie płcie. Facet staje się tępym kibolem, dla którego liczy się tylko piwo i który nie potrafi sam sobie zrobić obiadu, a czas urozmaica sobie głośnym stwierdzaniem  faktu, że „Pooolska” to „białooo-czerwoniii”. Kobieta-ozdobą, dodatkiem do meczu i potrzebnym, acz niekiedy kłopotliwym wyposażeniem domu.

Euro z jednej strony łączy nas w kibicowaniu Polsce, a z drugiej staje się świętem powielania stereotypów.

Na koniec chciałabym życzyć wszystkim dziewczynom i chłopakom miłego oglądania dzisiejszego meczu z Ukrainą i wspólnego, radosnego kibicowania, bez wysyłania się nawzajem po piwo i durnych komentarzy o spalonym.

Aha, jeszcze jedno, niezwiązane już z Euro. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi nagłośnić sprawę policjanta Krzysztofa G. W szczególności dziękuję towarzyszom: redaktorowi Andrzejowi Woszczyńskiemu, Kacprowi Sulowskiemu, Krzysztofowi Boczkowi i Dariuszowi Włodarczykowi, którzy zainspirowani moim pisanym z czystej wściekłości artykułem, puścili skandaliczną treść dalej w świat. Uprzejmie informuję, że sprawa bynajmniej się nie zakończyła i nie spocznę, dopóki Krzysztof G. nie poniesie opowiedzialności za swoje czyny.

Johanna von Mischke

HISTORIA PEWNEJ FUNDACJI POMAGAJĄCEJ BEZDOMNYM I SCHOROWANYM LUDZIOM.

Pochodzę z Warszawy , tam się urodziłam i wychowałam. W 2009 roku poznałam mojego zmarłego obecnie męża Ireneusza Szkutnik. W Marcu 2010 roku zmarł brat Irka a została matka, którą trzeba było się zająć .Wówczas przeprowadziliśmy się do Gąsocina , rodzinnego domu Irka. Wtedy dowiedziałam się całej prawdy o tej wsi i o stosunkach ,które tu panują.

Gminna Opieka społeczna nie zajęła się ani matką ani bratem Irka chociaż wiedzieli że matka ma już swoje lata a brat jakiś czas przebywał na leczeniu psychiatrycznym w Gostyninie. Po ojcu została gospodarka 11 hektarów i 5 koni, pięknych koników arabów. Brat Jrka zmarł w domu i leżał tam miesiąc czasu , matka prawie zatruła się trupim jadem a konie niestety nie przeżyły z głodu i pragnienia. Wreszcie zainteresowała się sąsiadka , ale nie opieka społeczna, chociaż mieli zgłaszane.W opiece jak się domyślamy nic się nie zmieniło. Utrudniali nawet załatwianie spraw . Pan Wójt powiedział do ludzi i do Irka ,że zapłaci mu parę złotych żeby oddał dom gminie a oni założą dom kultury.

Fundacja Dary Losu - Home | Facebook

Ale niestety Wójt został zdjęty ze stanowiska a za sprawy domu wzięłam się ja. Matka chciała być w domu a kazali jej podpisać w ZOL w Sońsku że zrzeka się domu na rzecz gminy i chcieli ją wywieźć na Pomorze do Pelplina DPS. Od 2010 roku był to nasz dom. Dom bliźniak 500m i pytanie co zrobić w takim domu ,żeby się nie marnował. W 2011roku podpisaliśmy umowę użyczenia ze Stowarzyszeniem Mar-Kot z Ożarowa Mazowieckiego( Ośrodek dla bezdomnych) Irek był Kierownikiem a ja pracowałam w Biurze to wszystko bezpłatnie. Dom wymagał kapitalnego remontu. Jak tam weszliśmy to były gołe mury, nawet nie otynkowane, bez podłóg, okna wyleciały, nie było ogrzewania, rury do wody do wymiany, kable od prądu również , dach dziurawy woda lała się do środka .Prezes stowarzyszenia miał w/g umowy przygotować dom do zamieszkania dla swoich podopiecznych. Lecz niestety przez 1,5 roku nawet nie mogliśmy się doprosić pieniędzy na rachunki jak zabrakło z tego co opłacali podopieczni. Ludzie przebywali w skandalicznych warunkach. A nieraz było około 30 osób i więcej. W 2013 roku zerwaliśmy umowę z tym panem, gdyż nie było sensu zadłużać domu. W 2014 roku Irek sprzedał ziemię i włożyliśmy te pieniądze w remont domu. Ja również się dołożyłam ,miałam trochę oszczędności , gdyż wcześniej sprzedałam mieszkanie.Na wszystko nie starczyło ale najważniejsze zostało zrobione. W 2016 roku zaczęliśmy załatwiać ogrzewanie gazowe , które zostało uruchomione w 2017 roku. Opieka Społeczna odstrasza nam ludzi bezdomnych oferując im inne ośrodki w okolicy a nas szykanują.W roku 2013 założyliśmy swoją Fundację. Od początku działalności utrudniali wszystko, nigdy wcześniej nie podpisali z nami porozumienia o współpracy.

Łaską było również zrobienie wywiadów z pensjonariuszami. Wypisali nas z listy Wojewody Mazowieckiego .Wszystkie Gminy robiły dowody osobiste oni stwierdzili że nie będą wyrabiać dowodów obcym osobom.Jako ośrodek dla bezdomnych podpisywaliśmy porozumienia z wieloma opiekami w całej Polsce a z tą opieką nie mieliśmy podpisane . Dwa lata temu zmieniła się Kierownik Opieki i wtedy zaproponowali porozumienie, ale to pogorszyło sprawę. Nie dosyć że nie mamy z tej opieki bezdomnych to jeszcze nachodzą nas bez powodu , wtrącają się nie do swoich osób .Teraz tak myślę ,że obecna sytuacja zaczęła się od przyjęcia Pani z tego terenu , która była bita przez męża . Koniecznie chciała się z nim rozejść i zgłaszała sprawę na policję jako przemoc domowa. Już za pierwszym razem jak pojechałam z nią na komisariat w Sońsku usłyszałam ,że pani Beata jest głupia, niedorozwinięta że nie przyjmą zgłoszenia. powiedział Michał Hermen ,że owszem była niebieska karta , ale została zlikwidowana. Ja jestem w szoku jak można zlikwidować taką kartę. Okazało się , że sprawę prowadził rodzina jej męża , oprawcy. Potem zaczęła przyjeżdżać opieka społeczna i straszyć tą panią, że i tak od nich nie dostanie żadnych pieniędzy już nie mówiąc o zapłacie za pobyt w ośrodku.Wbijały jej do głowy ,że sobie nie poradzi ,że nie będzie miała za co żyć i gdzie mieszkać. Nie wierzyłam własnym uszom ,że opieka społeczna pcha kobietę bitą w ręce oprawcy.

Nawet ujawnili jej miejsce pobytu, czyli, że jest w Fundacji. Nachodził i nas również. 1 Czerwca pojechaliśmy z mężem załatwić sprawy Fundacyjne. Jak przyjechaliśmy do domu zastaliśmy zerwaną kłódkę z bramy wjazdowej na naszą działkę ( włamanie?) . Pod bramą stał radiowóz. Funkcjonariusze Policji byli w budynku na piętrze. Jak zapytaliśmy o co chodzi i że włamali się do nas do domu, to zaczęli nas straszyć zamknięciem, pobiciem , zabraniem rzeczy itp. Na koniec tej wizyty zabrali nam z Biura Fundacji dowody osobiste pensjonariuszy i kontrakty, które podpisujemy jako Organizacja pożytku publicznego z podopiecznymi na pobyt.

Mój mąż znowu usłyszał, że jak mu się nie podoba to niech się wyprowadzi.Chcą zlikwidować moją Fundację. Dyskryminują ludzi bezdomnych. Ponadto wchodzą sobie do mnie do domu jak do siebie i namawiają ludzi aby poszli gdzie indziej a uczestniczy w tym dzielnicowy Hermen .Wiem ,że przy ludziach starszych i chorych w Gminie jest zatrudniana osoba, która znęca się nad tymi osobami, gdyż u mnie uderzyła kilkakrotnie kobietę 73 letnią. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się ,żeby pracownice opieki społecznej były przeciwko ludziom chorym i bezdomnym. Jak również policja, powinna pomagać bezdomnym ,ośrodkom a nie włamywać się do prywatnych domów.

14 czerwca Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

14 czerwca obchodzimy ustanowiony przez Sejm RP w 2006 r., Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Upamiętnia on datę przybycia pierwszego transportu więźniów politycznych w 1940 r. do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Przed 81 laty, 14 czerwca 1940 r. niemieckie władze skierowały z więzienia w Tarnowie do nowo powstałego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau 728 osób – głównie młodych ludzi. Byli to m.in. żołnierze Kampanii Wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, osoby cywilne oraz grupy Żydów i Romów. Dzień ten uznaje się za początek funkcjonowania obozu.

Miejsce straszliwej eksterminacji

Obóz w Auschwitz-Birkenau, do końca swojego istnienia był straszliwym miejscem eksterminacji. Nawet jeśli w innych obozach od 1943 r., w celu oszczędzenia siły roboczej, obniżono śmiertelność, to w Auschwitz-Birkenau, do którego bez przerwy napływały nowe transporty, głównie Żydów, zasilające obóz w siłę roboczą, życie ludzkie nigdy nie miało większego znaczenia.

W ciągu 5 lat istnienia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (1940 – 1945) zginęło w nim, jak szacują historycy, od 1 do 1,5 mln osób. Wśród nich większość – około 1,35 mln – stanowili Żydzi, w tym wielu obywateli Polski. Ze względu na rolę, jaką obóz Auschwitz-Birkenau odegrał w realizacji hitlerowskich planów zagłady, stał się on znanym na całym świecie symbolem hitlerowskiego ludobójstwa, w szczególności zagłady Żydów.

Stalag 319 – niemiecki obóz jeniecki działający od lipca 1941 do kwietnia 1944 w Chełmie.

Stalag 319 był jednym z największych obozów na ziemiach polskich. Składał się z trzech podobozów w samym mieście (319 A – ul. Rampa Brzeska/Okszowska, 319 B – ul. Wojsławicka/Partyzantów/Lwowska/Borek-Patelnia, 319 C – ul. Rampa Brzeska) oraz kilku podobozów w okolicy (m.in. we Włodawie – około 12 000 ofiar). W obozie przebywali przede wszystkim jeńcy radzieccy, a także polscy (Polacy z terenów zajętych przez III Rzeszę po 1941 i żołnierze 27 Dywizji Piechoty AK), włoscy, belgijscy i brytyjscy.

Brak żywności, szerzące się choroby, nadludzka praca, a także częste egzekucje (na miejscu rozstrzeliwano żołnierzy pochodzenia żydowskiego, Romów czy wyższych oficerów), powodowały ogromną śmiertelność wśród jeńców chełmskiego stalagu. Przyjmuje się, iż przez Stalag 319 w Chełmie przeszło około 200 000 jeńców z czego około 90 000 poniosło śmierć. W 1942 zorganizowane (przy ul. Partyzantów i Lwowskiej) przez SS-manów Sonderkommando składające się z około 300 Żydów z chełmskiego getta dokonało ekshumacji około 30 000 zamordowanych jeńców w podmiejskim lesie Borek. W następnych latach władze obozu zorganizowały w Borku „polowe” krematorium (otoczone wałem z ziemi, zwane Patelnią ), w którym palono dziesiątki tysięcy zwłok. Według nieoficjalnych informacji w Chełmie używano też samochodów do gazowania.

Europarlament wezwał Komisję do wprowadzenia zakazu hodowli klatkowych

W czwartek, 10 czerwca Parlament Europejski przyjął projekt rezolucji wzywającej Komisję Europejską do delegalizacji klatek dla zwierząt hodowlanych w całej Unii Europejskiej do 2027 r.

Rezolucja w sprawie europejskiej inicjatywy obywatelskiej „End the Cage Age – Koniec Epoki Klatkowej” została przyjęta zdecydowaną większością głosów. Aż 558 posłów i posłanek do Parlamentu Europejskiego wezwało Komisję do przeglądu dyrektywy unijnej 98/58/WE w sprawie zwierząt w celu wycofania systemów klatkowych hodowli.

Europosłowie zgodzili się co do konieczności zakończenia okrutnych praktyk umożliwiających m.in. hodowlę zwierząt w zbyt małych klatkach. Zwrócili również uwagę na fakt, by wszystkie produkty wprowadzane na rynek UE – w tym importowane – spełniały przyszłe normy hodowli bezklatkowych. Podkreślili potrzebę zapewnienia odpowiednich zachęt i programów finansowych wspierających rolników w okresie przejściowym.

Ponadto Parlament Europejski wezwał Komisję do „przedstawienia propozycji zakazu okrutnego i niepotrzebnego przymusowego tuczu kaczek i gęsi w produkcji foie gras”.

Europosłowie naciskali również na Komisję, aby przyspieszyła przegląd unijnych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt, prosząc o zakończenie tego do 2022 r., a nie do końca 2023 r., jak obecnie planowano. Pomogłoby to zapewnić wprowadzenie zakazu w ramach mandatu obecnej Komisji, która opuści urząd w 2024 r.

Zdaniem polskiego eurodeputowanego Krzysztofa Jurgiela (ECR), rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie inicjatywy obywatelskiej „Zakończmy epokę klatek”, jest w obecnej sytuacji zbędna.

„Po pierwsze, twierdzenie, że to klatki są przyczyną cierpienia ogromnej liczby zwierząt gospodarskich, nie jest poparte dowodami, nie ma to zastosowania do aktualnej sytuacji w rolnictwie Unii Europejskiej. Po drugie, obecnie zwierzęta hodowane przez rolników w Unii Europejskiej są trzymane w klatkach spełniających wszelkie przepisy dobrostanu zwierząt. Zwierzęta te nie cierpią, a wręcz przeciwnie odwzajemniają się hodowcom wysoką wydajnością i zdrową produkcją. Po trzecie, zakaz niehumanitarnego traktowania zwierząt jest od lat wprowadzony przez przepisy o dobrostanie w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Po czwarte, konieczna jest profesjonalna ocena skali problemu” – przekonywał eurodeputowany.

Co Polacy sądzą o hodowli klatkowej? - Otwarte Klatki

Według Jurgiela dopiero po otrzymaniu wyników kontroli, które Komisja ma przedstawić w 2023 roku, będzie można podjąć poważną dyskusję o dobrostanie zwierząt i inicjatywie „Zakończmy epokę klatek”.

Autorem i pomysłodawcą inicjatywy „Koniec Epoki Klatkowej” jest międzynarodowa organizacja Compassion in World Farming, która rozpoczęła formalny proces zmierzający do wprowadzenia zakazu hodowli klatkowej w UE we wrześniu 2018 roku.

Z kolei przeciwni planom likwidacji chowu klatkowego drobiu są rolnicy zrzeszeni w unijnej organizacji Copa-Cogeca. Ich zdaniem zmiana sposobu chowu kur pociągnie za sobą kolejne koszty, dlatego wymaga długiego okresu przejściowego.

Większość sieci handlowych działających na terenie UE i w Polsce zapowiedziała wycofanie się ze sprzedaży jaj klatkowych od 2025 r.

Sobota 12.06.2021 Warszawa dniem różnych protestów

W Warszawie w Sobotę odbyły się 3 demonstracje o różnych tematach. O godzinie 13:00 spod Sądu Najwyższego wyruszyła kilkutysięczna manifestacja osób które sprzeciwiają się szczepieniom oraz podważają pandemię COVID-19. Uczestnicy przeszli ulicami warszawy pod Stadion Narodowy gdzie zakończyła się demonstracja.

Wkrótce po tym wydarzeniu , miało miejsce pod pomnikiem Mikołaja Kopernika wydarzenie związane z brutalnością policji. A chodzi o przypadki użycia broni przez funkcjonariuszy Policji gdzie były ofiary śmiertelne. Uczestnicy przeczytali 30 Imion ofiar śmiertelnych .

I na sam koniec Soboty o godzinie 21:00 , przy Pałacu Namiestnikowskim gdzie ma siedzibę Prezydent RP . Grupa z Homo Komando zorganizowała krótki protest związany z społecznością LGBT+ , oraz wypowiedziami władz państwowych dotyczących osób nieheteronormatywnych w Polsce. Totem Miłości tak nazwane wydarzenie miało zadanie zwrócić uwagę społeczeństwa na problem osób LGBT+ w Polsce.

06.06.2021 r Światowy dzień dla zwierząt. Warszawa pl.Zamkowy

06.06.2021 r w Warszawie , w godzinach popołudniowych na Pl. Zamkowym odbył się ewent w ramach światowego projektu pod nazwą > The National Animal Rights Day <

Wśród osób które wzięły udział były też znane Weganki . Pani Beata Pawlikowska ( Weganka , Podróżniczka , Pisarka ) , Pani Karolina „CK” Pilarczyk ( Polska Mistrzyni Driftingu ) . Uczestniczki i uczestnicy ewentu przeczytali Deklarację Praw Zwierząt , oraz opowiedzieli trochę o wegetarianizmie . Były też stoiska grup aktywistów które zajmują się zwierzętami .

Na koniec wykonano performer taneczny .

Policyjny prowokator sprawcą homofobicznego ataku

Osiemnastego maja uczestnicy niewielkiego tęczowego spaceru po Krakowskim Przedmieściu zostali opluci i znieważeni przez rowerzystę. Zajście sfilmowała Telewizja Obywatelska. W toku postępowania okazało się, że agresorem był… policjant w cywilu.

Niewielka grupa osób uczestniczących w manifestacji podążała spod kościoła św. Krzyża w kierunku Starego Miasta. Za nami podążał reporter Telewizji Obywatelskiej, a za nim policja. Po chodniku jechało też na rowerach dwóch mężczyzn, których widać na zamieszczonych zdjęciach. Zaczęli pluć na osoby uczestniczące w spacerze, zwłaszcza ten w czerwonym był agresywny. Widać liczył na to, że nikt nie odpowie mu kontratakiem, ale nie ze mną te numery- jak faszysta na mnie pluje, to nie będę mówić, że deszcz pada… Doszło do fizycznej konfrontacji.

Obrona pokojowych demonstrantów przed napastnikami. Babcia Kasia odepchnięta przez agresora w czarnej bluzie upada na chodnik

Jedna z uczestniczek zgromadzenia, a dokładniej Babcia Kasia, została popchnięta i upadła. Niestety w wyniku- jak wówczas myślałam- pomyłki, policja zatrzymała niewłaściwą osobę, a sprawcy odjechali swobodnie. Teraz widać, że prawdopodobnie cała akcja została zaplanowana. A skąd to wiem? Czytajcie dalej!

Ja i trzy inne osoby chcieliśmy złożyć zeznania na komendzie na Wilczej. Część pojechała autobusem, a ci, którzy jeszcze byli legitymowani, poszli na piechotę. Pod kościołem czekał zamaskowany „miły pan”, nagrywający nas komórką.

-Dobrze się bawicie?

-Świetnie.

-Będziemy na was czekać pod skłotem.

Była to ewidentna groźba, widać było na pierwszy rzut oka, że miły pan jest jednym z członków tzw. Straży Narodowej, ale przesłuchująca mnie policjantka wcale nie uznała tego za groźbę.

Czekając na swoją kolej składania zeznań obejrzałam film z całej akcji, z którego wynikało, że zatrzymany i wylegitymowany mężczyzna tak naprawdę nas bronił, jednak w ferworze walki pomyliliśmy go z napastnikiem w czarnej bluzie (podobny wzrost, postura, kolor ubrania). Tym bardziej chciałam zeznawać, żeby zrehabilitować naszego obrońcę, niesłusznie zatrzymanego. Dość długo to trwało, wyszłam z komisariatu na Wilczej o 23.30. Padał deszcz, było późno, żaden naziolek już na nas nie czatował. I na tym historia mogłaby się zakończyć, gdyby nie pismo, które dzisiaj otrzymałam.

Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania

Dokładnie dzisiaj dostałam polecony, a w nim trzy strony postanowienia. Zdaniem prokuratury, nie ma interesu społecznego w ściganiu sprawców. Tak, dobrze czytacie- jawnie homofobiczny atak połączony z naruszaniem nietykalności cielesnej (plucie! podczas, gdy teoretycznie jeszcze mamy pandemię!) nie będzie ścigany z urzędu. Tylko z oskarżenia prywatnego. Owo oskarżenie prywatne wniósł…. agresor. I to z tego samego paragrafu.

Prawdę mówiąc, nawet mnie to nie zdziwiło, jednak czytałam dalej, a tam, pod sam koniec owego prawniczego bełkotu, czekała na mnie niespodzianka.

Jan G., syn policjanta Krzysztofa G., uznał osoby uczestniczące w demonstracji za winne naruszenia nietykalności cielesnej. Liczymy na to, że panowie G. się na tym przejadą, gdyż z filmu jawnie wynika, że to G. byli sprawcami ataku. A ponieważ policja nie jest i nie powinna być bezkarna, jeszcze dzisiaj do rzecznika tej skompromitowanej instytucji wystosuję odpowiednie pismo.

Polska policjo! Wstyd! Liczę na to, że Krzysztof G. zostanie dyscyplinarnie ukarany, choć to płonna nadzieja. Już od dawna wiadomo, że policja nie służy obywatelom, tylko politykom, burżujom i faszystom.

Redakcja będzie się przyglądać rozwojowi tej sprawy, i bez zwłoki informować o efektach w tej sprawie.

Źródło zdjęć:

32 LATA PO PAMIĘTNYCH WYBORACH 04.06.

Aleksandra Dulkiewicz

4 czerwca to szczególny dzień, szczególna data. Wtedy jako obywatelki i obywatele uzyskaliśmy swoją podmiotowość. Po raz pierwszy mogliśmy poznać siłę mocy karty wyborczej. W tym roku nie możemy świętować tak jak chcielibyśmy, gdyż zmagamy się z koronawirusem. 
Pomnik Solidarności Warszawa

Marszałek Województwa Lubelskiego.

4 czerwca 1989 roku społeczeństwo w akcie wyborczym odrzuciło komunizm. Kiedy korzystamy w tej chwili z różnych możliwości życia w wolnym, niepodległym państwie, kiedy szczególnie te nasze młodsze pokolenia przyjmują rzeczy dotyczące swobody zrzeszania, wolności słowa, jako rzeczą oczywistą, to my musimy również przypominać o tym, że to się odbyło kosztem wysiłku i różnych represji wobec obywateli.
Foto:Andrzej Woszczyński Głos News.

W Warszawie obchody pamiętnych wyborów 4 Czerwca 1989 roku , miały kilka odsłoń . Jedną z nich było odsłonięcie pomnika Solidarności przy zbiegu ulic Świętokrzyska i Kopernika . Ponadto o godzinie 18:00 na Placu Konstytucji w okolicach byłej siedziby restauracji ,, Niezapominajka” , gdzie miała siedziba Mazowieckiego Sztabu Wyborczego Solidarność.

Foto:Andrzej Woszczyński Głos News.

Udział wzięło dużo osób z obecnej opozycji ulicznej oraz ówczesnych ludzi Solidarności.

radykalne ograniczenia dostępności wyrobów tytoniowych

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje, aby przy okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Bez Papierosa rozpoczęta została publiczna dyskusja na temat doprowadzenia do radykalnego ograniczenia sprzedaży wyrobów tytoniowych w Polsce.

Trucizna, którą codziennie wtłaczają do płuc miliony polskich palaczy zabija rocznie ponad 70 tysięcy ludzi, to tak jakby z mapy kraju nagle wymazać Kalisz, Legnicę albo Siedlce, to więcej niż zabija smog. Co roku z powodu biernego palenia umiera na świecie milion ludzi. Niestety coraz częściej palą nieletni. Alarmujące dane przedstawił niedawno Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Z badań przez niego przeprowadzonych wynika, że ponad połowa sięgających po produkty tytoniowe w pierwszej kolejności wybiera papierosy. Powody są dwa: społeczne przyzwolenie i cena. Papierosy w Polsce są zbyt tanie, przez co łatwo dostępne dla młodzieży i osób mniej zamożnych, często też słabiej wykształconych, co sprzyja wejściu w nałóg.

Foto: Internet

Obecnie mamy około 8 milionów palaczy nad Wisłą a to najlepszy dowód na nieskuteczność wszystkich kampanii antytytoniowych oraz porażki prowadzonej polityki antynikotynowej i prozdrowotnej przez ostatnie trzy dekady. Traktowanie palenia papierosów jako słabości rozmiękczyło restrykcyjne podejście do nich w wielu sferach. Mając na uwadze te doświadczenia apelujemy o rozważenie zmiany w walce z problemem palenia. Profilaktyka w obecnym wydaniu to za mało, brakuje też wyraźnego rozróżnienia w stosunku do alternatyw dla papierosów w kontekście poziomu szkodliwości. Celem polityki antytytoniowej powinno być redukowanie szkodliwych efektów palenia papierosów, także przez informowanie nałogowych palaczy o produktach bezdymnych. Ważne, by jasno zaznaczyć różnice w podejściu regulacyjnym do takich produktów w oparciu o badania naukowe. Powyższym działaniom powinna towarzyszyć o wiele ostrzejsza niż dotąd prewencja, gdy mowa o nieletnich. Potrzebne są zdecydowane kroki, które stopniowo i w niedalekiej przyszłości pozwolą dojść do całkowitego wyrugowania papierosów z krajowego rynku. Radykalne działania jako pierwsza podejmuje Nowa Zelandia, która chce zakazać sprzedaży papierosów już od 2025 roku, tak by pokolenia urodzone w pierwszej dekadzie XXI wieku nie miały dostępu do tej trucizny.

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie im. prof. Jana Nielubowicza
Foto:Internet

Mając na uwadze powyższe, prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje o stworzenie mapy drogowej dla Polski bez papierosów. Dokument pokazywałby ścieżkę, którą stopniowo mogłyby podążać instytucje publiczne by ów cel osiągnąć. Stwórzmy Polskę wolną od papierosów aby dzisiejsze dzieci wchodząc w dorosłość nie znały smaku trucizny i papierosowego dymu. Zwracamy się też do przedstawicieli Kościołów i Gmin Wyznaniowych, aby publicznie poparli kierunek wspomnianych zmian oraz wspomogli go swym autorytetem. Wprowadzenie w perspektywie zakazu sprzedaży papierosów oraz otoczenie odpowiednią opieką nałogowców pozwoli na skuteczne przeciwstawienie się epidemii palenia papierosów i chorób od tytoniowych, którą dotąd przegrywamy.

Źródło informacji: Naczelna Rada Lekarska

Hostel Stonewall –pierwszy w Polsce hostel komercyjny prowadzony przez organizację LGBT+

Hostel Stonewall – taką nazwę nosi pierwszy w Polsce hostel komercyjny prowadzony przez organizację LGBT+. Stworzyła go poznańska Grupa Stonewall. To kolejne działanie stowarzyszenia łączące przedsiębiorczość i działalność społeczną – w Poznaniu działają już sklep z tęczowymi gadżetami oraz drink bar Lokum Stonewall.

Fot. Waldemar Rak - Hostel Stonewall (2)
Foto:Waldemar Rak – Hostel Stonewall

Pierwsi goście pojawią się w Hostelu Stonewall już 2 czerwca. Mają do dyspozycji kilkadziesiąt łóżek w pokojach wieloosobowych oraz pokoje prywatne. Hostel zlokalizowany jest tuż obok poznańskiego Starego Rynku, przy ulicy Klasztornej 2. Skąd pomysł na taką działalność?

Fot. Waldemar Rak - Hostel Stonewall (1)
Foto:Waldemar Rak – Hostel Stonewall

Jak w każdej działalności komercyjnej, istotnym czynnikiem są pieniądze. W przypadku Hostelu Stonewall zyski będą przeznaczane na realizację celów statutowych Grupy Stonewall. Stowarzyszenie prowadzi również mieszkanie wspomagane dla osób LGBT+ w kryzysie bezdomności, przez niektóre osoby nazywane „hostelem”. To jednak dwa zupełnie oddzielne projekty – Hostel Stonewall to działalność zarobkowa, mieszkanie zaś oferuje bezpłatną pomoc osobom w kryzysie.

Arek Kluk z Grupy Stonewall.

„Tworząc Hostel Stonewall wychodzimy naprzeciw potrzebom osób LGBT+. W naszym hostelu nikt nie będzie patrzył na ciebie krzywo, bo chcesz wynająć wspólny pokój z osobą tej samej płci. Nie musisz się również obawiać, jeśli twoja tożsamość płciowa jest inna niż płeć zapisana w dowodzie osobistym. Rozumiemy problemy społeczności LGBT+, bo sami do niej należymy. Oczywiście, jesteśmy całkowicie hetero-friendly!”

Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall.

„Od początku naszego istnienia wiedzieliśmy, że chcemy szukać różnorodnych źródeł finansowania. Stąd liczne projekty biznesowe – sklep Out&Proud, drink bar Lokum Stonewall czy właśnie Hostel Stonewall. Nocując u nas wspierasz finansowanie bezpłatnej pomocy psychologicznej i prawnej, naszego kanału edukacyjnego na YouTube, mieszkania interwencyjnego dla osób LGBT+ w kryzysie bezdomności i wielu innych”

Grupa Stonewall to stowarzyszenie znane m.in. z organizacji festiwalu Poznań Pride Week – największej po warszawskiej Paradzie Równości imprezy LGBT+. Grupa powstała w maju 2015 r. od tamtej pory codziennie pracuje na rzecz poprawy sytuacji polskich osób LGBT+. Grupa Stonewall organizuje bezpłatne wsparcie psychologiczne i prawne oraz szkolenia równościowe dla szkół i firm. Organizacja prowadzi również mieszkanie wspomagane dla osób LGBT+ w kryzysie bezdomności oraz kanał edukacyjny na YouTube – Stonewall TV.

 Sue Bartel z Grupy Stonewall.

„Od sześciu lat pracujemy, aby Poznań stał się tęczową stolicą Polski. Nie bez znaczenia jest przychylność władz miasta, które wspierają inicjatywy wspierające społeczność LGBT+. Inspiracją do stworzenia hostelu były podobne miejsca działające w niektórych miastach na zachodzie Europy. Czujemy się tutaj dobrze i zachęcamy wszystkie osoby, nie tylko LGBT+, do odwiedzenia stolicy Wielkopolski. Hostel Stonewall chętnie was ugości!” 

grupa-stonewall.pl

KONTAKT: Mateusz Sulwiński  mateusz.sulwinski@grupa-stonewall.pl tel. +48 661 830 894

PROTEST GŁODOWY I WSPARCIE . WYDARZENIA POD PRZEDSTAWICIELSTWEM PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO W WARSZAWIE.

Od dnia 26.05.2021 r pod przedstawicielstwem Parlamentu Europejskiego w Warszawie przy ulicy Jasnej róg Świętokrzyska trwa protest głodowy aktywistek Białoruskich , w dniu któryś dzień z kolej odbyła się demonstracja wsparcia protestujących Białorusinów na terenie Warszawy i nie tylko.

Głodujące Aktywistki oraz Marcin Ochmański – Medyk . Foto Andrzej Woszczyński Głos News

Po niedzielnym zawróceniu samolotu , na pokładzie którego był Aktywista Białoruskiej Opozycji , w Warszawie i w całej Europie znów wróciły protesty obywateli Białorusi i Polaków którzy wspierają . Pierwsze protesty rozpoczęły się po wyborach prezydenckich na terenie Białorusi , gdzie obecny Prezydent Łukaszenko zmienił wyniki wyborów. Od tamtej pory praktycznie codziennie odbywają się na terenie Białorusi większe lub mniejsze protesty które już pochłonęli 15 ofiar śmiertelnych.

Lista Ofiar Reżimu Łukaszenki.

Alaksandr Tarajkouski, 34 lata, uczestnik protestów. Zastrzelony przez milicję pod stacją metra Puszkińska w Mińsku podczas demonstracji 10 sierpnia 2020 roku.

Hienadź Szutau, 44 lata, uczestnik protestów. Śmiertelnie postrzelony w głowę 11 sierpnia 2020 roku w Brześciu, zmarł tydzień później w szpitalu w Mińsku.

Mikita Kryucou, 29 lat, uczestnik protestów w Mołodecznie. 11 sierpnia sierpnia zniknął w drodze do pracy, 22 sierpnia jego ciało znaleziono w lesie w Mińsku.

Alaksandr Budnicki, 53 lata. 11 sierpnia zaginął w Mińsku, 31 sierpnia poinformowano o jego śmierci. Oficjalnie zatruł się spirytusem etylowym 12 sierpnia.

Alaksandr Wichor, 25 lat. Zmarł 12 sierpnia 2020 roku zatrzymany przez milicję w Homlu, gdy szedł na randkę.

Hienadź Kisiel, 50 lat. 12 sierpnia został zabity przez dozorcę budynku KGB w Salihorsku.

Kanstancin Szyszmakou, 29 lat. Członek komisji wyborczej w Wołkowysku, który odmówił podpisania protokołu ze sfałszowanymi wynikami głosowania. 15 sierpnia 2020 roku zaginął w drodze do pracy, 18 sierpnia jego ciało znaleziono w Niemnie.

Arciom Parukau, 19 lat, uczestnik protestów. 16 sierpnia zginął pod kołami samochodu na prospekcie Partyzanckim w Mińsku.

Stanisłau Czur, 31 lat, uczestnik protestów. 19 sierpnia powiesił się na terenie Mińskich Zakładów Elektrotechnicznych, gdzie pracował.

Sierhiej Radczenia, 36 lat. 18 września podpalił się przed komenda milicji w Smolewiczach. Zmarł 25 września.

Dzianis Kuzniacou, 41 lat. 29 września został zabrany karetką z aresztu przy ulicy Akreścina w Mińsku. 3 października zmarł w szpitalu na skutek otwartej rany czaszki.

Raman Bandarenka, 31 lat. 11 listopada zatrzymany w Mińsku przez funkcjonariuszy w cywilu, pobity i przekazany dzielnicowej komendzie milicji. Następnego dnia zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń mózgu.

Siarhiej Szczacinka, 57 lat. Zatrzymany 12 listopada w Osipowiczach. Skazany na 10 dni aresztu, gdzie zaraził się koronawirusem. Zmarł 11 grudnia.

Witold Aszurak, 50 lat, uczestnik protestów, więzień polityczny. Zatrzymany 19 września 2020 roku, 18 stycznia 2021 roku skazany na 5 lat więzienia. 21 maja 2021 roku władze poinformowały o jego śmierci w więzieniu. Oficjalnie zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca. Miał liczne siniaki i zadrapania, obrażenia twarzy.

Dzmitryj Stachouski, 18 lat, uczestnik protestów. Oskarżony o udział w zamieszkach. 25 maja 2021 roku skoczył z 15 piętra. W liście pożegnalnym napisał, że winny jego śmierci jest Komitet Śledczy.

Foto Andrzej Woszczyński Głos News .

Rosyjski sąd umożliwił ekstradycję Białorusina poszukiwanego za udział w protestach.

Decyzję o ekstradycji Andreja Kazimirawa podjął w kwietniu zastępca rosyjskiego prokuratora generalnego. Sąd Miejski w Moskwie uznał to za „zgodne z prawem i uzasadnione”.

Według białoruskiej prokuratury latem 2020 roku działacz uczestniczył w protestach społecznych. Obrońca Kazimirawa, aktywista rosyjskiej organizacji „Grażdanskoje Sodiejstwije” Illarion Wasiliew poinformował, że jego klientowi zarzucono, że wraz z innymi uczestnikami demonstracji w dn. 10-11 sierpnia przewrócił kontener na śmieci. Kazimirau tłumaczy ten czyn koniecznością ukrycia się przed milicyjnymi kulami. Kazimirau podczas demonstracji został ranny w nogę.

– W przypadku ekstradycji czekają go tortury i maltretowanie. Udokumentowaliśmy już fakt tortur – po aresztowaniu został dotkliwie pobity. Ponadto ogólna sytuacja praw człowieka na Białorusi w zakresie tortur, stosowania okrutnych środków śledczych, niesprawiedliwego procesu jest dobrze znana, są już przypadki zgonów w miejscach pozbawienia wolności.

Kazimirau, został zatrzymany przez białoruską milicję kilka dni po sierpniowych demonstracjach w Brześciu. Mężczyzna został dotkliwie pobity, nie dopuszczono do niego prawnika. Dwa dni później wyszedł z aresztu po podpisaniu oświadczenia, że nie ma żadnych roszczeń wobec funkcjonariuszy.

21-latek potem wyjechał do Rosji, a białoruskie władze umieściły go na liście poszukiwanych na terenie Związku Rosji i Białorusi. W styczniu 2021 roku moskiewska policja zatrzymała go w drodze pracy. Moskiewski sąd wydał zgodę na areszt pod zarzutem uczestnictwa w zamieszkach.

Rodzice dziennikarza Ramana Pratasiewicza – Natalia i Dzmitry – zaapelowali na czwartkowym briefingu w Warszawie do przywódców krajów Unii Europejskiej i USA o pomoc w uwolnieniu ich syna, aresztowanego przez reżim Aleksandra Łukaszenki.

Chcę się do was zwrócić jako matka Ramana – chcę, żebyście usłyszeli mój krzyk, krzyk mojej duszy, żebyście zrozumieli, jak nam jest teraz ciężko i jak bardzo przeżywamy ten absurd, tę sytuację – mówiła na konferencji prasowej Natalia Pratasiewicz – Chcę, żebyście przekazali naszą prośbę wszędzie, na całym świecie, do przedstawicieli rządów, krajów UE, przywódców państw UE, przywódcy USA: błagam was, pomóżcie mi uwolnić mojego syna .

Mój syn był jednym z tych młodych ludzi, a kanałem Nexta po prostu informował cały świat o tym, co się działo na Białorusi. Robił to tylko dlatego, że chciał jak najlepiej dla swojego państwa, Białorusi, robił to pokojowo – mówiła Natalia Pratasiewicz.

Foto Andrzej Woszczyński Głos News

Protesty obywateli BIAŁORUSI I POLAKÓW.RZĄD POLSKI ODMAWIA AZYLU DLA PRATASIEWICZA. KLICH I KOŃCZUCH KŁAMIĄ.

W Niedzielę 23.05.2021 r maszyną Ryanair, lecącą z Aten do Wilna, podróżowało 126 osób, a nie 171, jak wcześniej podawano. Po tym, jak wymuszono lądowanie samolotu w Mińsku, na pokład nie wsiadło ponownie pięć osób. Wśród nich był białoruski opozycjonista Raman Pratasiewicz oraz jego dziewczyna Sofia Sapiega. Zastępca litewskiego prokuratora generalnego Gintras Ivanauskas przekazał tymczasem, że podawane w przestrzeni publicznej informacje „są częściowo zgodne z tym, co wydarzyło się w niedzielę”.

Zdjęcie
Raman Pratasiewicz 

W Poniedziałek 24.05.2021 r na Lotnisku w Mińsku , miało miejsce następne zamieszanie z samolotem . Tym razem chodziło o LUFTHANSĘ .

Na lotnisku w Mińsku został wstrzymany wylot samolotu Lufthansy. Lotnisko miało dostać informację o możliwym zamiarze przeprowadzenia ataku terrorystycznego.

„Na maila lotniska przyszła wiadomość od nieustalonych osób o zamiarze dokonania ataku terrorystycznego na samolot LH1487 linii lotniczych Lufthansa, lecącego do Franfurtu. Wylot był planowany na godz. 14.20 (13.20 w Polsce). Boarding pasażerów został wstrzymany” – poinformował port lotniczy w komunikacie.

Tym czasem w Warszawie w Poniedziałek i we Wtorek , miały miejsce protesty Obywatelek i Obywateli Białorusi.

W Poniedziałek 24.05.2021 r około godziny 18:00 w Warszawie pod przedstawicielstwem Parlamentu Europejskiego oraz we Wtorek 25.05.2021 r o godzinie 19:00 pod Ambasadą Białorusi , miały miejsce protesty związane z Niedzielnymi wydarzeniami nad Białorusią , oraz związane z dyktaturą Łukaszenki.

Protest Poniedziałkowy pod przedstawicielstwem Parlamentu Europejskiego
Protest pod Ambasadą Białorusi

 Polska odmówiła azylu Romanowi Protasiewiczowi. Jego ówczesna partnerka opowiada, że przez wiele miesięcy nie mieli żadnej informacji zwrotnej ze strony Urzędu ds. Cudzoziemców. W związku z przedłużającą się procedurą Protasiewicz postanowił ostatecznie ubiegać się o azyl na Litwie. Gdy poszedł do polskiego urzędu po paszport, dowiedział się, że w jego sprawie decyzja odmowa zapadła kilka miesięcy wcześniej. 

PRAWDA O POZORNYM AZYLU.

W pierwszych komentarzach pisano, że decyzja o przyznaniu azylu była jednak pozytywna – do tych należy choćby opinia senatora Bogdana Klicha, szefa senackiej komisji spraw zagranicznych, czy Wojciecha Konończuka, wicedyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich.Jednak informację o braku azylu dla Protasiewicza potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Tłumaczy, że Białorusin nie dokończył procedury azylowej.

 Azyl dostał na Litwie, a Polska udziela mu takiego azylu jako członek Unii Europejskiej, jako państwo sojusznicze – przekazał nam wiceszef MSZ. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czy Pratasiewicz otrzymał w Polsce status uchodźcy. Na to pytanie nie odpowiedział też zapytany przez nas Jakub Dudziak, rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców. Odpisał, że nie może się wypowiadać na temat konkretnych spraw cudzoziemców.

Informację o tym, że Pratasiewicz otrzymał azyl na Litwie, podał prezydent tego kraju Gitanas Nauseda 23 maja na Facebooku – a za nim część polskich mediów. Jak sprawdziliśmy, treść posta po publikacji była jednak w ciągu ponad godziny aż trzykrotnie zmieniana.

Obecnie nie ma już we wpisie prezydenta mowy o azylu, a tylko o litewskiej wizie. Próbowaliśmy jeszcze ten fakt oficjalnie potwierdzić. „Według naszej wiedzy pan Raman Pratasiewicz nie zwracał się o udzielenie azylu. Przebywał na terenie Litwy na podstawie wizy” – taką odpowiedź dostaliśmy z biura prezydenta Litwy. Fakt posiadania przez opozycjonistę jedynie wizy potwierdziła nam też przedstawicielka ambasady Litwy. Poinformowała, że placówka „nie posiada informacji o tym, aby Pan R. Protasiewicz prosił o azyl”.

dr hab. Michał Kowalski, profesor z Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek międzynarodowego Komitetu Naukowego Stowarzyszenia Prawa Międzynarodowego.

Nie ma tu automatyzmu, że ochrona międzynarodowa przyznana danej osobie na przykład na Litwie jest równoznaczna z ochroną międzynarodową przyznaną w Polsce . W UE obowiązuje zasada, iż jedno państwo członkowskie rozpatruje jeden wniosek od danej osoby ubiegającej się o ochronę i że w UE jest wspólny rejestr takich osób, a państwa członkowskie zasadniczo uwzględniają fakt udzielenia ochrony międzynarodowej przez pozostałe. W sprawie Ramana Pratasiewicza nie jest jednak jasne, czy w ogóle otrzymał on jakąś formę ochrony międzynarodowej w którymś z państw członkowskich Unii.Wszystkie państwa są zobowiązane do przestrzegania podstawowych praw człowieka, także na mocy zwyczajowych norm prawa międzynarodowego. I tutaj Polska – jak każde inne państwo – ma interes prawny, by występować do Białorusi, aby podstawowe prawa Pratasiewicza były przestrzegane . Abstrahując od ewentualnego przyznania opozycjoniście w Polsce lub w innym państwie członkowskim UE prawnej ochrony międzynarodowej, nie zmienia to faktu, że nadal jest on obywatelem białoruskim i jest obecnie pod jurysdykcją swojego państwa. Oczywiście Białoruś jest prawnie zobowiązana, by go nie prześladować ani w żaden sposób nie łamać jego praw człowieka. Nie wydaje mi się jednak, żebyśmy mogli tu za wiele zrobić z wyjątkiem nacisku dyplomatycznego oraz działania w ramach instytucji międzynarodowych w celu wywarcia presji na władzach Białorusi 

Polska może udzielać ochrony cudzoziemcom, m.in. nadając status uchodźcy bądź udzielając azylu. Przyznanie statusu uchodźcy ma charakter międzynarodowy, ponieważ reguluje to konwencja genewska. Natomiast udzielanie azylu ma charakter wewnętrzny, krajowy. Musi być pozytywnie zaopiniowane przez ministra spraw zagranicznych.

– W przeciwieństwie do procedury przyznawania statusu uchodźcy przy procedurze przyznawaniu azylu nie ma ściśle określonych kryteriów, komu taka ochrona może zostać nadana.

 

« Starsze wpisy