Rozmowa z Molą , Dziewczyną z Wilczej.

W dniu 09.12.2020 r W Warszawie odbył się Strajk Generalny Uczniów i Studentów , przeciwko pomysłom i planom Ministerstwa Edukacji , kierowanego przez Ministra Przemysława Czarnka. Oraz „Spaceru dla przyszłości”dotyczącej ochrony środowiska i klimatu.

Mola Opowiada Nam Historię z 09.12.2020 r

Na wilczej byłam razem z innymi osobami byliśmy tam po zatrzymaniu naszych koleżanek i kolegów , podczas wydarzeń pod Kancelarią Premiera . Na wilczej odbyło się tak zwane ,, demo solidarność” które odbywa się zawsze pod każdym komisariatem gdzie są osoby zatrzymane przez Policję. W tym dniu wznoszone były okrzyki >> Nie będziesz szła sama << >> Solidarność Naszą Bronią << .

Foto Tomek Charkiewicz – Głos News.

Po godzinie 22:00 w momencie kiedy media odeszli spod komendy , policja zaczęła zastraszać osoby które były pod komendą w oczekiwaniu na osoby zatrzymane w komisariacie ( Komenda Rejonowa Policji Warszawa I Wilcza 21, 00-544 Warszawa ), policjant podszedł do mnie i w pewnym momencie zostałam przyduszona, gdy funkcjonariusz zaczął ciągnąć mnie za szalik, chwycił mnie za rękę , w ten sposób że w pewnym momencie poczułam ból , w ten sposób zostałam doprowadzona do radiowozu ( w asyście 4 funkcjonariuszy policji ) , w radiowozie zabrano mi telefon i odmówiono pomocy medycznej , pomimo że ratownicy z Fundacji Ratownictwo Motocyklowe i Samarytanie Warszawscy byli dosłownie kilka metrów od radiowozu w którym byłam.

Zauważyłam otwarte okno od strony kierowcy i poprosiłam aby zawołał medyków którzy stali na przeciwko radiowozu po drugiej stronie , zauważyłam że funkcjonariusz nie reaguję więc postanowiłam sama zawołać o pomoc , ale funkcjonariusz zamknął okno. Tłumaczyłam, że ręka bardzo mnie boli, ale nie robiło to na policjantach żadnego wrażenia. Spotkało się to tylko i wyłącznie z ich śmiechem W pewnym momencie zostałam poinformowała że pogotowie zostało wezwane ( pomimo że nie słyszałam aby taki komunikat był zgłoszony przez radiotelefon policjanta ) , w pewnym momencie do radiowozu wszedła funkcjonariuszka Policji , twierdząca że jest w celu udzielenia mi pomocy medycznej , złapała mnie za nadgarstek i stwierdziła że nic mi nie jest.

Policjant, który złamał jej rękę, był świadom tego, że przesadził. Wrzucił ją bowiem do radiowozu, a potem uciekł, aby nie zdradzać swoich danych podczas legitymowania. Tą czynność wykonał później już inny funkcjonariusz. Po około 45 minutach, gdy znalazł się wreszcie funkcjonariusz, który zechciał mnie wylegitymować oraz gdy na miejsce przybyła prawniczka oraz Poseł Michał Szczerba, zostałam wyrzucona z radiowozu na ulicę .

Poseł Michał Szczerba zawiózł mnie do szpitala , gdzie lekarze stwierdzili złamanie ręki w 4 miejscach oraz zagrożenie dla nerwów które odpowiadają za sprawność ręki. Operacja kosztowała mnie 20.000 zł , na operację musiałam się zapożyczyć u rodziny i znajomych. Obecnie mam codziennie rehabilitację , przewidywania powrotu do pełnej sprawności ręki określa się na rok intensywnej trapi i rehabilitacji .

10.12.2020 r Twitter Posła Szczerby

2 Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s