Category Archives: Prawo

Ponownie o policyjnym prowokatorze

Niektórzy z was pytali mnie, co dalej w sprawie Krzysztofa G.(rędy). Tych, którzy sprawy nie kojarzą, odsyłam tu.

Już mówię:

Nie tak dawno przyszło do mnie pismo z prokuratury. Pięć stron prawniczego bełkotu, przez który ciężko mi było przebrnąć (część jakby żywcem skopiowana z poprzedniego pisma), i dłuuugie niczym Welsh Corgi Cardigan (z ogonem licząc) uzasadnienie. Można je streścić w jednym zdaniu: prokuratura nadal odmawia wszczęcia śledztwa.

Prokuratura uzasadnia, że jesteśmy, wszystkie cztery, w pełni władz umysłowych, i możemy zrobić to sobie same :).

Rzecz jasna, zrobimy. Czekam tylko, aż pozostałe pokrzywdzone osoby również otrzymają swoje pisma.

Moment ataku opisanego w artykule

To nie wszystko. Dzisiaj otrzymałam telefon od jednego z dziennikarzy, którzy pomagali w nagłośnieniu tej bulwersującej sprawy. Otóż asesor Marek K. ,którego podpis widnieje na poprzednim piśmie, jest ponoć znany z takich właśnie decyzji. Innymi słowy, działa zgodnie z linią partii.

Pozostało jeszcze oskarżenie wystosowane w naszym kierunku przez Grędów, ale póki co w tej sprawie cisza.

Będziemy jako redakcja na bieżąco informować, jeśli pan policjant i syn poczynią jakieś kroki.

ZMIANA ZASAD PRZEKRACZANIA GRANICY PRZEZ CUDZOZIEMCÓW PRZYJEŻDZAJĄCYCH DO POLSKI.

Z dniem 16 października 2021 r. wchodzą w życie zmiany w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych (Dz. U. 2020 poz. 435, z późn. zm.; dalej – rozporządzenie MSWiA).

Zgodnie z tymi zmianami dotychczasowy zapis §3 ust. 2 pkt 21 rozporządzenia MSWiA przyjmuje następujące brzemiennie: „cudzoziemcy przybywający do Rzeczypospolitej Polskiej w celach gospodarczych na pisemne zaproszenie zawierające wskazanie celu gospodarczego, wystawione przez podmiot wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego lub do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, po udokumentowaniu funkcjonariuszowi Straży Granicznej tych okoliczności”.

Tym samym od dnia 16 października 2021 r. nie będzie wymagane uprzednie uzyskiwanie tzw. rekomendacji Ministra Spraw Zagranicznych przez cudzoziemców przyjeżdżających do Polski w celach gospodarczych, a przekraczanie polskiej granicy będzie możliwe na podstawie pisemnego zaproszenia ze strony polskich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (i przy spełnieniu innych warunków przewidzianych obowiązującym w Polsce prawem, np. posiadania wizy w przypadku obywateli krajów objętych ruchem wizowym).

Zaleca się, aby powyższe zaproszenie miało formę pisma sporządzonego na papierze firmowym danego podmiotu, zawierało w treści wyraźne wskazanie gospodarczego celu wizyty, dane osoby / osób zapraszanych (m.in. imię i nazwisko, numer paszportu) oraz termin planowanego pobytu w Polsce, a także było opatrzone podpisem upoważnionej osoby oraz pieczątką firmową. Zaleca się również, aby do zaproszenia dołączyć aktualną kopię / wydruk z wyciągu z Krajowego Rejestru Sądowego lub z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej na temat polskiego podmiotu zapraszającego.

Obywatele krajów, które nie są objęte ruchem wizowym przy przyjazdach do Polski, od dnia 16 października 2021 r. mogą przekraczać polską granicę na podstawie okazania funkcjonariuszowi Straży Granicznej RP ww. zaproszenia (i przy spełnieniu innych wymogów przewidzianych w obowiązującym w Polsce prawie).

Obywatele krajów, które są objęte ruchem wizowym przy przyjazdach do Polski, od dnia 16 października 2021 r. mogą bezpośrednio składać wnioski wizowe w polskich placówkach konsularnych na podstawie ww. zaproszenia (i przy spełnieniu innych wymogów przewidzianych w obowiązującym w Polsce prawie). Po uzyskaniu wizy osoby takie mogą przekraczać polską granicę na podstawie okazania funkcjonariuszowi Straży Granicznej RP wizy oraz ww. zaproszenia (i przy spełnieniu innych wymogów przewidzianych w obowiązującym w Polsce prawie).

Zwracamy uwagę, że powyższe rozwiązania nie dotyczą cudzoziemców przyjeżdżających do Polski w celach gospodarczych, którzy na mocy wcześniejszych przepisów mogli przekraczać polską granicę bez konieczności uzyskiwania tzw. rekomendacji Ministra Spraw Zagranicznych. Przepisy w tym zakresie nie ulegają zmianie. W szczególności dotyczy to m.in. (w celu uzyskania szczegółowej informacji zalecane jest zapoznanie się z zapisami rozporządzenia MSWiA):

– obywateli wybranych krajów: Gruzja, Japonia, Kanada, Nowa Zelandia, Tajlandia, Republika Korei, Tunezja, Australia, Izrael, USA, Turcja * – zwracamy uwagę, że do wykazu tych krajów z dniem 9 października 2021 r. dodana została Turcja (§3 ust. 2 pkt 14 rozporządzenia MSWiA);

– obywateli państw członkowskich UE oraz państw członkowskich EFTA: Islandia, Lichtenstein, Norwegia, Szwajcaria (§3 ust. 2 pkt 10 rozporządzenia MSWiA);obywateli Wielkiej Brytanii (§3 ust. 2 pkt 10 rozporządzenia MSWiA);

– zawodowych kierowców (§3 ust. 2 pkt 8 rozporządzenia MSWiA);

– cudzoziemców posiadających pozwolenie na pracę w Polsce lub pełniących funkcję w organach podmiotu wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego (§3 ust. 2 pkt 6 rozporządzenia MSWiA).Powyższe rozwiązania nie obejmują również cudzoziemców przyjeżdżających do Polski z innego państwa strefy Schengen (swoboda podróżowania bez ograniczeń).

Zwracamy również uwagę, że powyższe zmiany dotyczą jedynie procedur związanych z przekraczaniem granicy państwowej Polski. Nie zmieniają one dotychczasowych przepisów sanitarnych, obowiązujących na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2021, poz. 861, z późn. zm.). Tym samym utrzymany jest obowiązek odbycia 10-dniowej kwarantanny przez cudzoziemca po przyjeździe do Polski, z wyjątkiem sytuacji zwolnienia z obowiązku odbycia takiej kwarantanny, przewidzianych w ww. rozporządzeniu (np. potwierdzonego faktu zaszczepienia danego cudzoziemca szczepionką przeciw Covid-19, dopuszczoną do stosowania przez Europejską Agencję Leków

PARLAMENT EUROPEJSKI REAGUJE STANOWCZO WOBEC POLSKI.

Po czwartkowym orzeczeniu polskiego Trybunału Konstytucyjnego Komisja Europejska powinna zastosować wobec Polski nowy mechanizm warunkowości budżetowej związanej z praworządnością – podkreślono w piątkowym komunikacie Parlamentu Europejskiego.

Reagując na wyrok ogłaszający prymat Konstytucji RP nad prawem unijnym, przewodniczący trzech komisji PE: Kontroli Budżetowej, Prawnej oraz Wolności Obywatelskich wydali w piątek oświadczenia.

„Tym orzeczeniem Polska niestety żegna się z naszym europejskim porządkiem prawnym” – oceniła przewodnicząca parlamentarnej Komisji Kontroli Budżetowej, niemiecka europosłanka Monika Hohlmeier (EPL). „Jeśli europejskie akty prawne nie będą już akceptowane, wątpliwe jest, czy Polska będzie mogła nadal korzystać z ogromnych funduszy unijnych, które obecnie otrzymuje. Polska jest największym odbiorcą funduszy spójności UE i czwartym co do wielkości odbiorcą funduszy NextGenerationEU. Polska przedstawiła silne argumenty za uruchomieniem mechanizmu warunkowości w zakresie praworządności. Zastanawiam się, czy są to konsekwencje, którymi liczyły się polskie władze” – dodała Hohlmeier.

Przewodniczący Komisji Prawnej, hiszpański europoseł Adrian Vazquez Lazara (Renew) stwierdził, że „Unia Europejska jest wspólnotą wartości opartą na bardzo solidnych zasadach prawnych i konstytucyjnych”. „Wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego jest bezpośrednim uderzeniem w te zasady oraz w jeden z filarów projektu europejskiego – nadrzędność prawa UE. Powaga sytuacji wymaga szybkich działań ze strony instytucji UE, a uruchomienie rozporządzenia w sprawie praworządności jest teraz pilniejsze niż kiedykolwiek. Dość gestów, czas na działanie” – podkreślił.

Przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich PE oraz sprawozdawca w sprawie Polski, hiszpański eurodeputowany Juan Fernando Lopez Aguilar (S&D) oświadczył, że „decyzja Trybunału Konstytucyjnego, który jest podporządkowany rządowi PiS, przekracza ostateczną granicę członkostwa w UE i narusza podstawowe zasady prawa UE”.

„Żądamy, aby Komisja wdrożyła mechanizm warunkowości budżetowej związanej z przestrzeganiem zasad państwa prawa ze skutkiem natychmiastowym i wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przed TSUE przeciwko Polsce za złamanie traktatu i podważenie nadrzędności prawa UE” – zaznaczył Hiszpan.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła w piątek, że jest głęboko zaniepokojona orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Poinformowała, że zleciła służbom KE przeprowadzenie dogłębnej i szybkiej analizy, na podstawie których zapadną decyzję co do dalszych kroków.

Z kolei zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego, wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdził to, co literalnie wynika z treści Konstytucji RP, to mianowicie, że prawo konstytucyjne ma wyższość nad innymi źródłami prawa.

„To samo w ostatnich latach potwierdzały trybunały konstytucyjne wielu państw członkowskich” – zaznaczył szef rządu.

WŁAŚCICIELE CYRKU Z WYROKIEM SĄDU.ZWIERZĘTA BEZPIECZNE.


Kateryna S. i Sebastian S. są winni znęcania nad niedźwiedziem Baloo, 3 żółwiami i krokodylem – zadecydował Sąd Rejonowy w Jastrzębiu Zdroju. To pierwszy taki wyrok w Polsce, dotyczący znęcania się nad zwierzętami w polskim cyrku oraz łamania zakazów dotyczących zwierząt chronionych. Sąd orzekł przepadek wszystkich zwierząt zabezpieczonych podczas interwencji Śląskiej Policji i Fundacji Viva! w 2016 roku.

Niedźwiedź Baloo

 Sąd uznał oboje oskarżonych za winnych znęcania się nad zwierzętami i orzekł, że zwierzęta nie mogą do swoich oprawców wrócić – mówi adwokat Katarzyna Topczewska, reprezentująca Vivę w tej sprawie – Po 5 latach możemy z ulgą odetchnąć, bo zwierzęta odebrane przez nas interwencyjnie w 2016 roku z cyrku są wreszcie bezpieczne. Nie wrócą do maleńkich „terrariów” ani na arenę, nie będą obnoszone po niej w takt dudniącej muzyki i stroboskopowego światła, Baloo nie wróci do ciasnej przyczepy, nie będzie karmiony popcornem dla uciechy małych, niczego nieświadomych dzieci – dodajeInterwencyjnie odebrano wówczas niedźwiedzia brunatnego, 2 żółwie jaszczurowate, 1 żółwia pustynnego i krokodyla nilowego. Zwierzęta trafiły do Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu, a Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu Zdroju postawiła Katerynie S. i Sebastianowi S. łącznie 12 zarzutów, w tym znęcania się nad zwierzętami, nielegalnego komercyjnego wykorzystania niedźwiedzia oraz nielegalnego posiadania krokodyla nilowego. Co ciekawe – właściciele cyrku twierdzili, że byli przekonani, że posiadają kajmana okularowego. Takie dokumenty zwierzę posiadało. Ale w reklamach cyrku pojawiał się jednak krokodyl nilowy.

Krokodyl nilowy : Foto encyklopedia PWN

W rozmowie z aktywistką fundacji Viva , Panią Anną Plaszczyk redakcja Głos News dowiedziała się że zwierzęta były przetrzymywane w bardzo złych warunkach . Fundacja Viva , trafiła na te zwierzęta podczas pisania raportu o cyrkach w Polsce. Dzięki rejestracji przez Aktywistów Vivy , występów w poszczególnych cyrkach była możliwość podjęcia działań wobec właścicieli cyrku.

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu zdroju uznał Kateryne S. i Sebastiana S. za winnych wszystkich 12 zarzucanych im czynów. W związku z tym wymierzył im karę łączną po 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 8000 zł grzywny, po 8000 zł nawiązki na rzecz oskarżyciela posiłkowego, Fundacji Viva, po 5000 zł nawiązki nas rzecz funduszu ochrony środowiska i pokrycie kosztów wieloletniego, przedłużanego licznymi wnioskami dowodowymi obrony procesu. Sąd zadecydował też o przepadku niedźwiedzia, 3 żółwi i krokodyla. Orzekł także wobec skazanych zakaz prowadzenia działalności cyrkowej związanej z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie na 5 lat i zakaz wykonywania zawodu tresera zwierząt wobec Sebastiana S. Przez 3 miesiące wyrok będzie też publikowany na tablicy sądu.

Żółw jaszczurowaty: Foto google

Anna Płaszczyk – Viva Polska

Niedźwiedź po odbiorze jeszcze długo chodził po obrysie przyczepy w koło, choć miał do dyspozycji cały las. Krokodyl przez długie tygodnie nie wychodził z wody. Oskarżeni zgotowali swoim zwierzętom piekło w takt zabawnej i dudniącej muzyki oraz stroboskopowych świateł. To w świetle dzisiejszego wyroku jest bezsporne – A wszystko to dla zysku, czerpanego z rzekomej anachronicznej rozrywki, jaką te nieszczęsne zwierzęta zapewniały nieświadomym ich cierpienia dzieciom. Dzisiejszy wyrok jest przełomowy nie tylko dlatego, że to pierwszy taki wyrok w sprawie znęcania się nad zwierzętami w cyrku w Polsce. Jest przełomowy, bo pokazuje, że w cyrku nie ma realnej możliwości zapewnienia zwierzętom warunków zgodnych z ich potrzebami gatunkowymi i ustawą o ochronie zwierząt. Mam nadzieję, że wszystkie inne cyrki przeanalizują ten wyrok i zrezygnują z wykorzystywania zwierząt w swoich spektaklach – dodaje. 

Obecnie w cyrkach można jeszcze spotkać zwierzęta , ale są to psy i inne domowe czasami też można spotkać wielbłądy. Jak informuje redakcję Anna Płaszczyk obecnie zauważono redukcję zwierząt o 10% ( z 400 do około 40).

AKTYWIŚCI KONTRA PCK.SPÓR O UCHODŹCÓW.

W dniu 27 Września 2021 r , o godzinie 09:00 aktywistki i aktywiści weszli do pomieszczeń Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża , rozpoczynając 2 dobowy strajk okupacyjny.

Logo PCK

W dniu 29 Września o godzinie 09:00 grupa aktywistów z Obywateli RP , opuściła pomieszczenia zarządu głównego polskiego czerwonego krzyża , gdzie przez 2 doby prowadzili strajk okupacyjny.

Pomimo wysłanej prośby do zg PCK o spotkanie , do tego nie doszło. Natomiast obie strony zorganizowały konferencję prasową.

Oświadczenie Aktywistów
Konferencja prasowa Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża.

PRACODAWCA sprawdzi, czy pracownicy są zaszczepieni

Powstał roboczy projekt ustawy, która ma umożliwić pracodawcom dostęp do informacji o tym, którzy pracownicy są zaszczepieni . Weryfikacja będzie możliwa przy zastosowaniu aplikacji mobilnej udostępnionej przez Centrum e-Zdrowia lub wykorzystywaniu zaświadczeń, na których umieszczone będzie zdjęcie.

Według informacji przepisy zostały przygotowane na wzór francuski. Rząd ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

Obraz poglądowy z internetu

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że trwają prace nad projektem, który daje pracodawcom możliwość sprawdzenia, czy ich pracownicy są zaszczepieni. W przygotowanie regulacji jest zaangażowany również resort zdrowia.

„Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo pracowników, ale też osób, które korzystają z usług danego podmiotu. Żyjemy w dobie epidemii i potrzeba nam rozwiązań gwarantujących ograniczenie transmisji wirusa. Musimy też dać pracodawcom narzędzia, które pozwolą im zachować ciągłość działalności firmy” – przekazał resort zdrowia

Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że nie chodzi tutaj o zwolnienie z pracy.

„Nikt nie wprowadza do przepisów prawa do zwolnienia niezaszczepionych, ale chodzi o to, aby np. do kontaktu z klientami byli kierowani zaszczepieni pracownicy, a ci niezaszczepieni zostali oddelegowani do innych zadań” – twierdzi resort.

Dodatkowo, projektowane regulacje mają dawać możliwość weryfikacji przez przedsiębiorców, czy osoby korzystające z ich usług są zaszczepione przeciwko COVID-19.

Jak nieoficjalnie dowiedział się serwis Prawo.pl, robocza wersja projektu przygotowana została na wzór francuski.

„Chodzi o to, aby także właściciele restauracji mogli weryfikować klientów” – mówi nasz informator. Z naszych ustaleń wynika, że Rada Ministrów ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

W przypadku osoby, która przekazała informację o braku szczepienia przeciwko COVID-19 lub nieprzebyciu infekcji wirusa SARS-CoV-2 potwierdzonej wynikiem testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 lub posiadania ważnego pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, pracodawca będzie mógł delegować te osobę do pracy poza jej stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy albo skierować ją na urlop bezpłatny.

Przewiduje się również możliwość oczekiwania powyższych informacji przed nawiązaniem stosunku pracy z osobą ubiegającą się o pracę.

ZYSK WAŻNIEJSZY NIŻ KONSTYTUCJA – PRZEDSIĘBIORCY NA BAKIER Z PRAWEM.

Rosnący segment usług dla bezdzietnych, m.in. specjalne hotele czy restauracje, może być niezgodny z prawem. Prawnicy wskazują, że takie wyłączenia mogą naruszać konstytucyjny zakaz dyskryminacji.

Kawiarnia, do której nie można przyjść z dzieckiem, hotele tylko dla dorosłych, osiedla, na których mogą mieszkać wyłącznie bezdzietni – w ten sposób przedsiębiorcy starają się przyciągnąć osoby, które męczy towarzystwo dzieci. Dla niektórych taka oferta to gratka, dla innych – powód do oburzenia. Może być także przyczyną problemów prawnych.

Aleksandra Ejsmont, radca prawny

Jeżeli nie ma żadnej racjonalnej przesłanki do wprowadzenia takiego zakazu, jak np. zagrożenie bezpieczeństwa dziecka, to uważam takie rozwiązania za dyskryminujące . Mam wrażenie, że osoby, które wprowadzają takie zasady, zdają się zapominać, że dziecko także jest obywatelem i tak samo obejmuje je art. 32 ust. 2 Konstytucji, który zakazuje dyskryminacji .

adwokat Jarosław Jagura, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

„W takich przypadkach zawsze trzeba zadać pytanie o racjonalne uzasadnienie dla wprowadzenie takiej zasady. Ma to oczywisty sens np. w przypadku kasyn lub klubów, wątpliwy natomiast, gdy w grę wchodzi pizzeria lub kawiarnia. Istotny też może być kontekst faktyczny, dlatego każdą taką sprawę trzeba by oceniać indywidualnie.

„Istotne jest też, czy chodzi o duże miasto lub kurort, w którym znajdzie się hotel dla każdego, czy o miejsce, gdzie pozbawienie kogoś wstępu do tego konkretnego lokalu, pozbawi go możliwości zjedzenia posiłku w restauracji lub przenocowania w danej miejscowości. W tym drugim przypadku będzie to zdecydowanie dyskryminujące działanie” – podkreśla Jagura.

Eksperci za absurdalny uważają też pomysł stworzenia osiedli tylko dla bezdzietnych. Podkreślają, że takie zapisy w umowach byłyby nie do wyegzekwowania.

„Nie wyobrażam sobie, jak miałoby to wyglądać – para, której urodziłoby się dziecko, miałaby automatycznie tracić prawo własności? Byłaby to ingerencja w najbardziej wrażliwą sferę życia człowieka, wątpliwa również z punktu widzenia dostępu do danych osobowych” – mówi mec. Ejsmont.