Tag Archives: covid-19

PRACODAWCA sprawdzi, czy pracownicy są zaszczepieni

Powstał roboczy projekt ustawy, która ma umożliwić pracodawcom dostęp do informacji o tym, którzy pracownicy są zaszczepieni . Weryfikacja będzie możliwa przy zastosowaniu aplikacji mobilnej udostępnionej przez Centrum e-Zdrowia lub wykorzystywaniu zaświadczeń, na których umieszczone będzie zdjęcie.

Według informacji przepisy zostały przygotowane na wzór francuski. Rząd ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

Obraz poglądowy z internetu

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że trwają prace nad projektem, który daje pracodawcom możliwość sprawdzenia, czy ich pracownicy są zaszczepieni. W przygotowanie regulacji jest zaangażowany również resort zdrowia.

„Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo pracowników, ale też osób, które korzystają z usług danego podmiotu. Żyjemy w dobie epidemii i potrzeba nam rozwiązań gwarantujących ograniczenie transmisji wirusa. Musimy też dać pracodawcom narzędzia, które pozwolą im zachować ciągłość działalności firmy” – przekazał resort zdrowia

Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że nie chodzi tutaj o zwolnienie z pracy.

„Nikt nie wprowadza do przepisów prawa do zwolnienia niezaszczepionych, ale chodzi o to, aby np. do kontaktu z klientami byli kierowani zaszczepieni pracownicy, a ci niezaszczepieni zostali oddelegowani do innych zadań” – twierdzi resort.

Dodatkowo, projektowane regulacje mają dawać możliwość weryfikacji przez przedsiębiorców, czy osoby korzystające z ich usług są zaszczepione przeciwko COVID-19.

Jak nieoficjalnie dowiedział się serwis Prawo.pl, robocza wersja projektu przygotowana została na wzór francuski.

„Chodzi o to, aby także właściciele restauracji mogli weryfikować klientów” – mówi nasz informator. Z naszych ustaleń wynika, że Rada Ministrów ma zająć się projektem na swoim pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

W przypadku osoby, która przekazała informację o braku szczepienia przeciwko COVID-19 lub nieprzebyciu infekcji wirusa SARS-CoV-2 potwierdzonej wynikiem testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 lub posiadania ważnego pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, pracodawca będzie mógł delegować te osobę do pracy poza jej stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy albo skierować ją na urlop bezpłatny.

Przewiduje się również możliwość oczekiwania powyższych informacji przed nawiązaniem stosunku pracy z osobą ubiegającą się o pracę.

Sobota 12.06.2021 Warszawa dniem różnych protestów

W Warszawie w Sobotę odbyły się 3 demonstracje o różnych tematach. O godzinie 13:00 spod Sądu Najwyższego wyruszyła kilkutysięczna manifestacja osób które sprzeciwiają się szczepieniom oraz podważają pandemię COVID-19. Uczestnicy przeszli ulicami warszawy pod Stadion Narodowy gdzie zakończyła się demonstracja.

Wkrótce po tym wydarzeniu , miało miejsce pod pomnikiem Mikołaja Kopernika wydarzenie związane z brutalnością policji. A chodzi o przypadki użycia broni przez funkcjonariuszy Policji gdzie były ofiary śmiertelne. Uczestnicy przeczytali 30 Imion ofiar śmiertelnych .

I na sam koniec Soboty o godzinie 21:00 , przy Pałacu Namiestnikowskim gdzie ma siedzibę Prezydent RP . Grupa z Homo Komando zorganizowała krótki protest związany z społecznością LGBT+ , oraz wypowiedziami władz państwowych dotyczących osób nieheteronormatywnych w Polsce. Totem Miłości tak nazwane wydarzenie miało zadanie zwrócić uwagę społeczeństwa na problem osób LGBT+ w Polsce.

Covidianie kontra foliarze, czyli redukcja dysonansu w stanie anomii.

Presja społeczna i anomia w ujęciu Mertona. Proces prowadzący do anomii wynika z większej wagi celów, jakie mają osiągać jednostki, bądź grupy w stosunku do instytucjonalnych środków. Uznawane środki są pomijane, jeśli alternatywne metody są skuteczniejsze w realizacji celów.

Oto moja odpowiedź na trywialne pytanie, dlaczego ludzie w czasie pandemii zatracili zdolności myślenia i zachowują się jak kretyni. 

    Otóż sytuacja, w której się znajdujemy, powoduje ciężki do zniesienia dysonans poznawczy. Cóż to znaczy? Ano nic innego, że rzeczywistość wymusza w nas wiarę w dwa lub więcej sprzecznych elementów. My, jako ludzie, chcemy postrzegać siebie jako osoby rozsądne i przyzwoite. Moim zdaniem w ogóle podleganie władzy (formalnej, nie charyzmatycznej) wywołuje dysonans, bo jest wbrew naturze homo sapiens- w historii naszego gatunku okres istnienia formalnej, naznaczonej władzy to jedynie mały ułamek czasu. Zauważmy, że zwierzęta również w swoich stadach mają jakąś formę hierarchii, ale jest to coś tworzonego samorzutnie, a nie odgórnie narzuconego. To jednak nie jest przedmiotem niniejszych rozważań, chciałam jednak zaznaczyć, że pewien poziom dyskomfortu związany z podleganiem władzy każdy z nas może posiadać i nie zdawać sobie z tego sprawy. A to powoduje występowanie zachowań, o których napiszę poniżej.

    W stanie anomii społecznej, jaki niewątpliwie ma miejsce, ludzie na różne sposoby próbują zredukować dysonans. Jaskrawym przykładem anomii może być na przykład wojna, dyktatura, gwałtowne przemiany ustrojowe, doświadczanie wyzysku w miejscu pracy (co wynika z natury kapitalizmu, zresztą powstała taka stosunkowo świeża kategoria jak „anomia pracownicza”).

    Pojęcie to opisał filozof Emil Durkheim, definiując anomię jako niezgodność prawno-społecznych regulacji pozanormatywnych w okresie przemian społecznych. A w skrócie i po ludzku: nastąpiła zmiana społeczna, ale społeczeństwo nie wypracowało jeszcze nowych zasad postępowania. Zostały stare, ale nie nadążają one za rzeczywistością. Koncepcję rozwinął wybitny socjolog Robert Merton, wyodrębniając sposoby reagowania na anomię i radzenia sobie z nią. Unowocześnił także samą definicję anomii, określając ją jako niemożność pogodzenia stawianych przez społeczeństwo celów ze sposobami ich osiągania. Na polski grunt wiedzę przeniósł Piotr Sztompka w książce „Trauma wielkiej zmiany”, gdzie zastosował te kategorie do typologii postępowania Polaków po transformacji ustrojowej. Rodzajów reakcji na anomię jest pięć.

    Jedyną reakcją niedewiacyjną (tzn. nie łamiącą norm ani wartości) jest konformizm. To sytuacja, kiedy jednostka akceptuje i cele stawiane przez społeczeństwo, i sposoby ich osiągania. Tu mała uwaga: zwykle pojęcia „konformizm” używa się dla opisania dostosowywania się do innych wbrew sobie, w ujęciu Mertona cele i metody mogą być zinternalizowane. Czyli- uznajemy je za swoje. Na ile świadomie- to osobna kwestia. Załóżmy, że są pewne normy i wartości, których należy przestrzegać bezdyskusyjnie, np. prawa człowieka, humanitarne traktowanie innych istot- i nie czyni nas to konformistami w psychospołecznym tego słowa znaczeniu. Nikt chyba nie powie, że lubi krzywdzić, zabijać, poniewierać. Oczywiście ludzie to robią, ale redukują wówczas dysonans, racjonalizując i usprawiedliwiając swoje postępowanie. 

    Zostały więc cztery sposoby „dewiacyjne”. Dodam, że dewiacja w ujęciu socjologicznym niekoniecznie jest negatywna, to słowo oznacza po prostu odejście od jakichś norm społecznych i ma wydźwięk neutralny. To odniesienie do norm społecznych nadaje jej wymiar pozytywny bądź negatywny. Za dewianta można więc uznać artystę, działacza społecznego, konstruktywnego buntownika- takie osoby niewątpliwie nie wpasowują się w normy społeczne, ale jednocześnie nie mają na celu wyrządzania krzywdy. Dewiacja, o której będę teraz mówić, to po prostu nieprzestrzeganie wartości bądź norm, albo obu tych czynników.

    Sposoby „dewiacyjne” to innowacja, rytualizm, wycofanie i bunt.

Innowacja

Innowacja jest to dążenie do uznawanego społecznie celu, jednak przy zastosowaniu nietypowych metod. Jeśli za cel uznamy, tak bardzo ogólnie, zakończenie stanu epidemii i tego, co za nim idzie, to oficjalnie uznaną metodą osiągnięcia tego celu będzie stosowanie się do rządowych obostrzeń. Cel można jednakowoż interpretować różnie, więc i różne są metody jego osiągnięcia. W socjologicznym ujęciu innowacja może pójść w różne strony:

  • Szukanie sposobów na ominięcie obostrzeń (tu cel interpretujemy jako „powrót do normalności”), np. szycie cienkich maseczek umożliwiających oddychanie i broniących przed mandatem; poznawanie paragrafów świadczących o bezprawności lockdownu, zapisywanie się do kadry narodowej, by móc korzystać z obiektów sportowych, organizacja „degustacji”, „warsztatów kulinarnych”, wynajem stolików na godziny…. I tak dalej, wszystkich nie wymienię. Najbardziej rozśmieszył mnie pokój hotelowy jako przechowalnia nart
  • Innowacją będzie też proponowanie nowatorskich sposobów na uszczelnienie przepisów. Postulowanie nowych kar i mechanizmów kontroli. Innowacyjne z socjologicznego punktu widzenia są też pomysły, by osoby nieszczepione nie miały dostępu do niektórych aspektów życia społecznego (taka sytuacja do tej pory nie miała miejsca). Swoistą innowacją jest też praca i nauka zdalna, przed pandemią aż tak nie rozpowszechnione. Za innowację można też uznać grupy samopomocowe, polegające na oferowaniu wsparcia w codziennych czynnościach osobom będącym w izolacji. Cel interpretuje się tu jako chęć ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, a owe działania mają w tym pomóc.

Rytualizm

    Rytualizm polega na przestrzeganiu norm bez wewnętrznego identyfikowania się z nimi. Cele wyznaczane przez społeczeństwo schodzą tutaj na dalszy plan, gdyż są dla nas subiektywnie nieosiągalne bądź niejasne i niejako „tracimy je z oczu”. W obecnej sytuacji rytualizmem będzie noszenie maseczek bez zastanawiania się nad celowością takiego działania. Cel rozumiany jako powrót do normalności jest nieostry, ciężki do zdefiniowania i niemierzalny, więc nie skupiamy się na nim. Przestrzeganie rządowych zaleceń staje się po prostu machinalną czynnością. 

Wycofanie

Wycofanie w ujęciu Mertona jest to odrzucenie zarówno celów, jak i sposobów dążenia do nich; zarówno norm, jak i wartości. Przykładem „pełnego” wycofania mogą być osoby żyjące na „marginesie” społeczeństwa, kloszardzi, włóczędzy, osoby z uzależnieniami. Tak to wygląda w klasycznym ujęciu, jednak pamiętać należy, że znalezienie się w takiej sytuacji życiowej zwykle nie jest wyborem, a wypadkową różnych nieszczęśliwych okoliczności. Świadoma decyzja pełnego wycofania ze społeczeństwa zdarza się rzadko. Jednak moim zdaniem nie tylko ta radykalne odwrócenie się od społeczeństwa stanowi przykład wycofania. Zamknięcie się w sobie, bierność, unikanie tematów związanych z covidem, stwierdzenie „mam covida, ale w dupie” również jest tego rodzaju reakcją na anomię.

Bunt

    Jest to reakcja na anomię cechująca się kwestionowaniem zarówno celów, jak i sposobów ich osiągania, jednak od wycofania różni ją aktywne działanie, mające na celu zmianę społeczną. I w odróżnieniu od wycofania, normy i wartości nie są odrzucane per se, lecz stają się przedmiotem dyskusji i modyfikacji. 

    W obecnej sytuacji covidowej rzucającym się w oczy przykładem buntu jest tzw. strajk przedsiębiorców. Osoby uczestniczące w nim zdają się inaczej interpretować cele i wybierać inne metody działania, niż te powszechnie uznane za właściwe. Celem nie jest zwalczenie pandemii, a zniesienie rządowych obostrzeń i umożliwienie prowadzenia działalności gospodarczej. 

Różnorodność reakcji

Aczkolwiek typologia Roberta Mertona jest bardzo przydatna w wyjaśnieniu zachowań ludzkich, to pamiętać należy, że nie powinna być ona traktowana jako podział zero jedynkowy. Zwykle przy omawianiu pojęcia anomii rozgranicza się różne rodzaje reakcji oraz przypisuje się je różnym osobom. To, co chcę zaznaczyć, to fakt, że określone zachowania mogą znajdować się na pograniczu. 

Na przykład szycie przewiewnych maseczek na własny użytek można uznać tak za innowację (nowe rozwiązanie), jak za rytualizm (mimo wszystko noszenie maski, bez identyfikowania się z właściwym celem jej noszenia) bądź konformizm (chęć uniknięcia mandatu za brak maski). Działalność w ruchu anty szczepionkowym można uznać za bunt, jak i za wycofanie (gdyż występuje negowanie faktów naukowych). Co więcej, poszczególna jednostka w różnych aspektach istniejącej anomii może wykazywać różne reakcje, na przykład osoba prowadząca kawiarnię i omijająca przepisy w celu umożliwienia konsumpcji na miejscu (innowacja) może jednocześnie uczestniczyć w strajku przedsiębiorców (bunt), unikać wszelkich tematów związanych z koronawirusem i w wolnym czasie uciekać w świat wirtualny (wycofanie), ale nosić maseczkę i wymagać tego od klientów (rytualizm/konformizm).

Warto pamiętać, że w sytuacjach trudnych, anomijnych, społeczeństwo ulega polaryzacji. A to dlatego, że nadmiar negatywnych bodźców i sprzecznych informacji wywołuje potrzebę opisania rzeczywistości, które w zaistniałych warunkach musi być uproszczone. Jednostka w stanie anomii nie ma możliwości użycia wszystkich swoich zdolności poznawczych, gdyż, jak wspomniałam, dotychczasowe kategorie nie nadążają za rzeczywistością. Stąd bierze się szufladkowanie: covidianin -foliarz, odpowiedzialność-bezmyślność, Big Pharma- szuryzm i tak dalej. Dajmy na to, że ktoś powie przykładowo: Tak, wirus istnieje i jest groźny. Warto jednak pamiętać, że zagraża głównie osobom starszym i chorym, więc to one powinny siedzieć w domach, reszcie należy umożliwić względnie normalne życie. Nie zgadzam się z niektórymi restrykcjami, jednak zakładam, że mogę się mylić, więc dla bezpieczeństwa przestrzegam większości zakazów, są jednak takie, które omijam. Dane pokazują, że większa śmiertelność jest na zapalenie płuc, ponadto siedzenie w domach nie wpływa korzystnie na naszą kondycję. Założę się, że jedna strona sporu nazwie takiego delikwenta zmanipulowanym covidiotą (tak covidianie określają osoby niezgadzające się z oficjalnym przekazem) podczas gdy jest to najzwyczajniej w świecie człowiek rozsądny.

Taka kategoryzacja jest normalnym zjawiskiem, ale pamiętać należy, że świat nie jest czarno-biały i zamiast deliberować nad karaniem osób bezmaseczkowych, należy poznawać różne fakty i na ich podstawie opracować najlepszą strategię powrotu do normalności.

KORONAWIRUS A GOSPODARKA. CYKL ARTYKUŁÓW O SYTUACJI W POLSCE.

Tym artykułem rozpoczynamy cykl związany z koronawirusem a wpływem na gospodarkę. W dzisiejszym materiale przedstawimy dwie branże , które są powiązane ze sobą. A mianowicie gastronomię i turystykę.

Obrazek Poglądowy z sieci Internet.

Gastronomia w okresie pandemii.

Gastronomia w Polsce liczy około ( placówki gastronomiczne 5 837 , bary 5 829 , inne punkty żywienia zbiorowego 6 583 ) . Przedsiębiorcy w branży gastronomicznej, jeśli jeszcze w niej są, muszą czuć się bardzo osamotnieni. Mają bowiem do czynienia z sytuacją znacznie trudniejszą niż w pierwszym lockdownie – wkrótce minie trzeci miesiąc zamknięcia lokali na czas nieokreślony i póki co nie widać realnego terminu ponownego otwarcia. Z drugiej strony, postulaty restauratorów do rządzących są permanentnie ignorowane, co prowadzi do tego, że przymusowe zamknięcie nie zostanie w najmniejszym stopniu zrekompensowane.

To, co może najbardziej irytować branżę, poza bezsilnością w rozmowach z rządem, jest rażąca niesprawiedliwość przyjmowanych rozwiązań . Znamienny był ciąg wydarzeń po ogłoszeniu przez rząd w piątek (6 listopada) wieczorem zamknięcia sklepów meblowych. Następnego dnia, w sobotę wiceminister MSWiA przepraszał, a już w poniedziałek minister rozwoju Jarosław Gowin, jako pierwsze tego dnia, miał zaplanowane z polecenia premiera spotkanie z branżą sklepów meblowych w celu wypracowania zasad sanitarnych dla ich ponownego otwarcia. Tymczasem restauracje pozostają zamknięte już od trzech miesięcy, bez horyzontu czasowego na ponowne otwarcie, ani jakichkolwiek instrumentów pomocowych.

O sytuacji branży gastronomicznej niech świadczy rozmowa którą redakcja przeprowadziła z jednym z restauratorów w Warszawie. Rozmowę przeprowadziliśmy w lokalu na Warszawskiej Pradze przy ulicy Francuskiej.

Jak Wyglądała sytuacja w Pana przypadku na początku ogłoszenia przez Rząd pandemii koronawirusa?

Na samym początku było nam bardzo ciężko , ale potem trochę zaczęliśmy sprzedawać na wynos i jakoś sytuacja się poprawiła , nawet otrzymaliśmy niewielką pomoc w ramach tak zwanych tarcz . Chociaż ta pomoc nie była wielka ale trochę nas wspomogła.

  • Jak Pan spogląda na projekt strajku przedsiębiorców , tak zwane ,,otwieraMY”?

Ja akurat wśród swoich znajomych nie mam osób które by się w jakiś sposób przyłączyły się do tego projektu . Ale prywatnie nie podzielam tego typu akcji , i sam nie planuję się przyłączyć do tej inicjatywy.

  • Z informacji które posiada redakcja , są plany na pewne zmiany i pozwolenie na otwarcie w reżimie sanitarnym restauracji , jak Pan widzi taką możliwość .

Już mieliśmy taką możliwość , i uważam że jest to dobry pomysł i oczekuję na propozycję ze strony rządowej , jeżeli chodzi o warunki otwarcia restauracji na jakiś sensownych warunkach ( jak to miało miejsce w zeszłym roku , na przełomie Czerwca i Lipca . ).

Obrazek poglądowy z Internetu.

Branża Turystyczna a pandemia.

W przypadku branży turystycznej sytuacja jest bardziej złożona . Bo tutaj mamy do czynienia z miejscami do noclegu ( Hotele-Hostele-kwatery prywatne – { według GUS w 2019 r było 11 251 obiektów } ) , muzeami { według GUS w 2019 r było 959 obiektów muzealnych w Polsce } , przewodnikami turystycznymi , pilotami wycieczek i gastronomią , transportem.

Jak możemy poczytać na różnych forach związanych z branżą turystyczną , sytuacja jest bardzo niepokojąca. Z informacji do których dotarła redakcja , od początku obowiązującego reżimu sanitarnego w wyniku zagrożenia przez COVID-19 z rynku zniknęło 305 obiektów noclegowych , 245 obiektów gastronomicznych , i kilkuset ludzi zajmujących się czy jako przewodnicy czy jako piloci wycieczek zrezygnowało z tego tupu działalności.

Posłuchajmy sami co mają do powiedzenia sami zainteresowani ( konferencja prasowa z dnia 19.01.2021 r o godzinie 10:00 )

Film z zasobów prywatnych : Andrzej Wnęk Pilot Wycieczek Poznań.

Dane które redakcja przytacza w artykule pochodzą z strony www Głównego Urzędu Statycznego ( https://bdl.stat.gov.pl/BDL/start ).

Następny artykuł z tej Seri poświęcony będzie transportowi .

KTO SPROWADZIŁ SZCZEPIONKI DO POLSKI?

Z informacji które posiada redakcja , szczepionki sprowadzone do kraju nie były zamawiane przez Rząd Polski ani żadną osobę która występowała w imieniu Polski. Więc kto? i na jakiej zasadzie sprowadził te szczepionki do kraju?

Przytaczamy oryginalną korespondencję którą otrzymaliśmy .



Szanowny Panie,
w podsumowaniu rozmowy telefonicznej informuję, że omawiany transport został zrealizowany zgodnie ze zleceniem transportowym, przy dołożeniu przez przewoźnika należytej staranności i z zachowaniem obowiązujących przepisów. Proszę o zaniechanie przedstawiania nieprawdziwych informacji na temat zrealizowanego transportu oraz firmy SL Express. Mając na uwadze stosowaną przez Pana narrację (chociażby odwołanie do osoby Pana posła Sasina) wnioskuje, że przygotowywany artykuł ma podłoże polityczne w sytuacji, gdy stroną umowy realizowanej przez mojego Mocodawcę nie był rząd polski. Informuję, iż w przypadku opublikowania nieprawdziwych informacji na temat mojego Mocodawcy podejmę stosowne kroki prawne.
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Horoszko
Radca Prawny
==============
Szanowny Panie,
żądane przez Pana dokumenty nie stanowią „informacji publicznej” w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 5.04.2012 roku o dostępie do informacji publicznej. Jak zgodnie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie zakresem spraw publicznych nie są objęte informacje o charakterze prywatnym, a zwłaszcza cywilnym (vide wyr. NSA ośrodek zamiejscowy w Katowicach z 7.8.2002 r.,II SA/Ka 939/02), z jednoczesnym zastrzeżeniem, że zakresem ustawy o dostępie do informacji publicznej objęte są również umowy cywilnoprawne zawierane przez organy władzy publicznej oraz osoby pełniące funkcje publiczne, gdy dotyczą spraw publicznych.
Jak wskazałam w rozmowie telefonicznej oraz wcześniejszej wiadomości stroną umowy przewozowej nie był jakikolwiek organ władzy publicznej ani jakakolwiek osoba pełniąca funkcje publiczne, stąd informacje dotyczące tej umowy nie mogą być uznane za „informacje publiczne”. Żądane przez Pana dokumenty stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust 4 ustawy z dnia 14.04.1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i objęte są klauzulą poufności, co wyłącza możliwości ich pozyskania na postawie art. 4 Prawa prasowego.
W związku z powyższym nie znajduję uzasadnienia prawnego by uczynić zadość Pana żądaniu. Oficjalne stanowisko firmy SL Express zostało wyrażone w zdaniu pierwszym wcześniejszej wiadomości.
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Horoszko
Radca Prawny

Minister Zdrowia czy Agencja Rezerw Strategicznych? kto zrobił prywatę za pieniądze Unii?

Jak wynika z powyższego pisma , żaden minister ani nikt z rządu nie byli stroną zamawiającą szczepionki do Polski. Wynika że zrobił to ktoś prywatnie na swoje nazwisko. I teraz rząd chwali się że sprowadził szczepionki. My nadal nie wiemy kto i na jakich zasadach sprowadził te szczepionki do kraju.

Za stroną http://www.gov.pl

Blisko 10 tysięcy dawek szczepionki przeciwko COVID-19 ma trafić do Polski 26 grudnia. Pierwsze szczepienia personelu medycznego z tzw. grupy 0 zostaną przeprowadzone w ponad 70 szpitalach węzłowych. Dziś jedną z takich placówek – szpital MSWiA w Warszawie odwiedzili Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki i szef KPRM Michał Dworczyk.– Przed nami Święta Bożego Narodzenia. W drugim dniu Świąt przyjadą do Polski pierwsze szczepionki – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Pierwsze szczepienia zostaną przeprowadzone w 73 szpitalach węzłowych, zarówno w dużych aglomeracjach, jak i mniejszych ośrodkach. – W 2021 r. musimy zwalczyć wirusa po to, żeby normalnie żyć. Tutaj, w szpitalu MSWiA w Warszawie już za kilka dni zostanie zaszczepiony pierwszy pacjent – dodał premier.W ramach pierwszej dostawy Polska otrzyma blisko 10 tys. dawek szczepionek przeciw COVID-19.  18 szpitali otrzyma od 150 do 900 dawek, inne, wytypowane do szczepienia w pierwszej turze szpitale – po 75 dawek. Pierwsza dostawa dotrze już do kraju 26 grudnia.

– Do końca grudnia trafi do Polski jeszcze kolejne 300 tys. szczepionek, a potem do końca stycznia łącznie będziemy mieli 1,5 mln szczepionek – co pozwoli zaczepić do końca stycznia ok. 750 tys. pacjentów – informował podczas konferencji w szpitalu szef KPRM Michał Dworczyk.
Szczepionka jest dobrowolna, ale gorąco zachęcamy do tego, żeby ona stała się tym prawdziwym przełomem dla zdrowia publicznego i zdrowia indywidualnego wszystkich ludzi oraz przełomem w życiu gospodarczym. Im szybciej zwalczymy wirusa, tym szybciej będziemy mogli powrócić do gospodarczej normalności – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Ale my pytamy się, kto zamawiał ? kto płaci? kto odpowiada w razie komplikacji? Jak wynika z przytoczonego pisma na początku artykułu , nikt z rządu tego nie zrobił. A więc znowu przekręt z kasą i naszym zdrowiem? A może znów jakiś kuzyn któregoś ministra ?.

Będziemy wracali do tematu jak otrzymamy więcej informacji , oraz odpowiedź na nurtujące nas pytania..

Walczymy z COVID-19? Czy tylko Udajemy!!

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 trwa. W Polsce zachorowało już 1 249 079 osoby, zmarło 26 992, a wyzdrowiało 984 683 osób.

Cały czas rośnie liczba zarażonych oraz ofiar wirusa na świecie. Epidemia zaczęła się w Chinach, ale przybywa pacjentów w innych regionach. Chcemy pokazać jak wygląda walka z pandemią w różnych regionach świata.

Europa a Koronawirus.

Na bazie danych z różnych krajów europejskich pokażemy jak wygląda walka z koronawirusem w Europie i na Świecie. Zaczynamy od Europy , jako przykłady wybraliśmy tak zwane państwa średniej wielkości .

  • Belgia – 11.460.000 obywateli ~ testów wykonanych 568.881 co daje 4.96% Populacji kraju.
  • Portugalia- 10.280.000 obywateli ~ testów wykonanych 509.367 co daje 4.95% Populacji kraju.
  • Czechy- 10.690.000 obywateli ~ testów wykonanych 330.175 co daje 3.08% Populacji kraju.
  • Polska – 37.970.000 obywateli~ testów wykonanych 182.714 co daje 0.48% Populacji kraju.

Sytuacja w szpitalach gdzie znajdują się osoby u których przebieg choroby jest bardziej ciężki , i potrzebują opieki medycznej .

  • Belgia 2.000 miejsc w szpitalach , co stanowi 0.017% populacji kraju.
  • Portugalia 4.300 miejsc w szpitalach , co stanowi 0.041% populacji kraju.
  • Czechy 10.000 miejsc w szpitalach , co stanowi 0.093% populacji kraju.
  • Polska 14700 miejsc w szpitalach , co stanowi 0.038% populacji kraju.

Jak można zauważyć w europie różnie bywa na froncie walki z COVID-19 , w zależności od podjętej strategi przez poszczególne rządy i wiedzy osób które podjęły się walki z tym wirusem. W dalszej części artykułu przyjrzymy się Azji , Ameryce, Afryce. Bo na poszczególnych kontynentach i krajach bywa dość ciekawie jeżeli chodzi o sposób walki z śmiertelnym wirusem.

Azja i Afryka na froncie z koronawirusem.

W Azji są kraje, którym udało się nie dopuścić do żywiołowego rozwoju epidemii. Na przykład w Tajlandii epidemia ma umiarkowany przebieg, ponieważ ten kraj stosunkowo wcześnie zdecydował się na wprowadzenie szeregu ograniczeń, które zahamowały rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w pobliskim Wietnamie, gdzie nie odnotowano żadnych zgonów, a w maju dzięki pozytywnym rezultatom w zwalczaniu epidemii uczniowie w całym kraju zaczęli wracać do klas po trzymiesięcznym zamknięciu szkół na początku lutego, kiedy w Wietnamie zgłoszono pierwsze przypadki COVID-19. Przez długi czas nie było potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Azji Środkowej, co wzbudziło różne spekulacje.

Jednak póki co pesymistyczne wizje nie sprawdzają się. Szybka analiza liczby zachorowań w krajach europejskich i afrykańskich prowadzi do zdumiewających wniosków. W Afryce nie tylko nie ma więcej zachorowań niż w Europie, ale jest ich nawet 3 razy mniej, a przez ostatnie cztery tygodnie zanotowano przeciętnie 14 proc. spadek tygodniowej liczby zakażeń.

Najpoważniej sytuacja wygląda w RPA gdzie na COVID-19 zmarło dotąd prawie 15 000 osób. Cała reszta Afryki jednak ma statystyki śmiertelności lepsze niż Polska. Jakby tego było, w wielu krajach afrykańskich liczba zgonów na COVID-19 wciąż jest niższa niż 100.