Tag Archives: Sąd

SĄD SKAZAŁ NA KARĘ ŚMIERCI. ZA POSIADANIE LEKU DO WIĘZIENIA.

Pan Dariusz za posiadanie marihuany w celach leczenia , został skazany na odbycie 1 roku i 3 miesięcy kary pozbawienia wolności (wyrok jest prawomocny), Pan Darek wystąpił o kasację wyroku . Jak sam mówi lekarze są na stanowisku że odbywanie kary pozbawienia wolności przez pana Darka jest równoznaczne z wyrokiem śmierci . Natomiast sędziowie mają zupełnie inne zdanie. Również Służba Więzienna odmawia leczenia tego typu lekami osadzonych – wręcz traktuje ich jak osoby uzależnione i podejmuje próbę stosowania terapii dla uzależnionych.

Posłuchajmy wypowiedzi Pana Darka i jego mecenasa.

Nalot Policji na mieszkanie.

W dniu 11.02.2021 r w godzinach popołudniowych we Wrocławiu miało miejsce nietypowe wydarzenie, pod mieszkanie jednego z demonstrantów podjechało 6 radiowozów policyjnych. Po przeprowadzeniu przeszukania mieszkania osoba ta została zabrana do radiowozu i przewieziona do Warszawy w celu przesłuchania przez prokuratora .

Po dokonaniu przesłuchania osoba ta usłyszała zarzuty z artykułu 223 KK.

Foto poglądowe Foto wykonał Tomek Charkiewicz Głos News.

Art.  223.  [Czynna napaść na funkcjonariusza publicznego]

§  1.  Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Wojtek Nie może podać szczegółów, bo postępowanie wciąż jest w toku. Wojtek jako kierowca auta z nagłośnieniem został spryskany gazem na ostatnim dużym strajku w Warszawie.Po proteście opuścił Warszawę, bo w niej nie mieszka – po prostu wrócił do domu. Władze wykorzystały to jako pretekst, że niby to próba ucieczki i należy go zatrzymać. Na miejscu (w jego domu) szukali właśnie m.in. gazu, jakby na potwierdzenie swojej wersji wydarzeń, ale nie znaleźli. Nakaz aresztu nie poskutkował, bo prokuratura popełniła parę błędów logicznych – np. zarzucając mu wykorzystanie niebezpiecznego narzędzia przeciwko policjantom (mając na myśli samochód, który ani nie był do tego celu wykorzystany, ani nie może być „narzędziem”). Poza tym zatrzymanie i areszt miałyby się wiązać z tym, że rzekomo Wojtek jest groźnym przestępcą.

Będziemy śledzili wydarzenia związane z tym wypadkiem i nie tylko.

Sędziowie o Wyrokach Nakazowych.

Dzisiaj jako Stałe Prezydium FWS podjęliśmy uchwałę w sprawie wyroków nakazowych które są tak bardzo krytykowane przez współobywateli
UCHWAŁA nr 1/21
Stałego Prezydium
Forum Współpracy Sędziów
z dnia 10 lutego 2021 r.
w sprawie wyroków nakazowych Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów, w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej wątpliwościami w zakresie wyroków nakazowych:

Wskazuje, że podstawą wydania wyroku nakazowego jest ustalenie, na podstawie zebranych dowodów, iż okoliczności czynu i wina oskarżonego (obwinionego) nie budzą żadnych wątpliwości.
Uznaje za niedopuszczalne i niezgodne z zasadami etyki sędziowskiej wydanie wyroku nakazowego bez należytej analizy sprawy pod kątem stanu faktycznego czy stanu prawnego, a zwłaszcza w sytuacji istniejących wątpliwości faktycznych albo też bez oparcia w aktualnym stanie prawnym.
Za naruszenie zasad etyki sędziowskiej uznaje też wykorzystywanie postępowania nakazowego do „pozbycia” się sprawy skomplikowanej pod względem faktycznym lub prawnym z referatu sędziego.
Podnosi, że zakazy zgromadzeń związanych z protestami społecznymi, przewidziane w rozporządzeniach władzy wykonawczej, są niekonstytucyjne. Zgodnie z art. 233 Konstytucji RP ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw określonych w art. 54 ust. 1 (wolność wyrażania poglądów) i w art. 57 (wolność organizowania i uczestniczenia w zgromadzeniach) jest możliwe wyłącznie w czasie trwania stanu wyjątkowego lub wojennego, nie jest zaś możliwe w czasie trwania stanu klęski żywiołowej, a tym bardziej w czasie aktualnie obowiązującego stanu epidemii.
Podkreśla, że korzystanie z prawa sprzeciwu od nieuzasadnionego wyroku nakazowego jest społecznie pożądane jako eliminujące z obrotu prawnego wadliwe wyroki nakazowe.
Docenia zaangażowanie i rolę wielu obywateli w obronę praworządności, w tym wolnych sądów i niezawisłości sędziowskiej, wyrażając nadzieję, że postępowanie nakazowe nie stanie się elementem represji godzącym w istotę wolności konstytucyjnych.

Uzasadnienie

  1. W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiło się sporo głosów krytycznych pod adresem sądów i wydawanych przez nie wyroków nakazowych w postępowaniach karnych i w sprawach o wykroczenia. W szczególności zauważalne stało się wydawanie wyroków nakazowych w sprawach budzących szczególne zainteresowanie opinii publicznej, związanych z protestami społecznymi. Doprowadziło to do formułowania ocen krytykujących systemowe rozwiązania w zakresie postępowania nakazowego, jak również podejście sądów do tego rodzaju spraw. Doszło nawet do zapowiedzi nieposłuszeństwa obywatelskiego przez rezygnację z prawa sprzeciwu.
    Wszystko to powoduje, że Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów uznało za niezbędne ustosunkowanie się do tych kwestii.
  2. Postępowanie nakazowe jest uproszczonym postępowaniem, umożliwiającym zakończenie spraw o przestępstwa mniejszej wagi i spraw wykroczeniowych, bez zbędnego angażowania sił i środków, w tym zwłaszcza marnotrawienia publicznych pieniędzy i czasu uczestników postępowania na niepotrzebne rozprawy, dojazdy świadków, opinie biegłych. Takie postępowanie sprzyja też szybkości postępowania karnego. Rozsądne korzystanie z przepisów dozwalających wydanie wyroków nakazowych leży zatem w oczywistym interesie społecznym.
  3. Przepisy dotyczące postępowania nakazowego w k.p.k. (art. 500 -507) i w k.p.s.w. (art. 93-94) są w naszej ocenie odpowiednie i nie wymagają interwencji ustawodawcy. Podkreślenia wymaga, że każda próba sformalizowania takiego postępowania, a zwłaszcza nałożenia dodatkowych obowiązków na sędziów orzekających (np. w formie konieczności uzasadniania takich wyroków) spowoduje znaczne ograniczenie stosowania tej instytucji, a w konsekwencji wymierne straty społeczne, o których mowa w punkcie 2. Nadto, dodatkowe obowiązki orzecznicze sędziów w tych drobnych sprawach spowodują ograniczenie możliwości orzeczniczych tychże sędziów w sprawach poważniejszych.
  4. Podnoszone wątpliwości związane z wydanymi wyrokami nakazowymi odnoszą się w rzeczywistości nie do ukształtowanej przepisami procedury, a do praktyki jej stosowania przez niektórych, w naszej ocenie nielicznych, sędziów. Podkreślenia wymaga, że z ogólnej liczby wyroków nakazowych tylko znikomy procent dotyczy spraw wątpliwych, czy to skomplikowanych prawnie lub faktycznie, czy to związanych z protestami społecznymi.
  5. Warto zatem przypomnieć, że warunkiem sine qua non wydania wyroku nakazowego, czy to w postępowaniu karnym (art. 500 § 3 k.p.k.), czy to w postępowaniu wykroczeniowym (art. 93 § 2 k.p.s.w.) jest ustalenie przez sąd, że na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego (obwinionego) nie budzą żadnych wątpliwości.
    Jest to nakaz ustawowy odnoszący się do wszystkich spraw, które mogą być rozpoznane w postępowaniu nakazowym.
  6. Prawidłowe rozpoznanie sprawy w postępowaniu nakazowym przez sąd zależy też od jakości zebranych dowodów. Warto pamiętać, że zwłaszcza w sprawach o wykroczenia, dowodem może być notatka urzędowa policjanta. Stąd tak istotne jest, jeszcze na etapie przedsądowym, złożenie wyjaśnień lub pisemnego oświadczenia przez osobę potencjalnie obwinioną, co umożliwi sądowi poznanie stanowiska tej osoby co do zarzutów. Za niewłaściwą praktykę uznajemy odmowę złożenia wyjaśnień (lub oświadczenia) w tego typu sprawach.
  7. Za niedopuszczalne i niezgodne z zasadami etyki sędziowskiej należy uznać wydanie wyroku nakazowego bez należytej analizy sprawy pod kątem stanu faktycznego czy stanu prawnego, a zwłaszcza w sytuacji istniejących wątpliwości faktycznych albo też bez oparcia w aktualnym stanie prawnym. Jest to jednocześnie naruszenie ustawowego obowiązku, o którym mowa w art. 500 § 3 k.p.k. i w art. 93 § 2 k.p.s.w.
    Za naruszenie zasad etyki sędziowskiej należałoby też uznać wykorzystywanie postępowania nakazowego do „pozbycia” się sprawy skomplikowanej pod względem faktycznym lub prawnym z referatu sędziego.
    Za nieodpuszczalne należy też uznać przyjmowanie innego stanu prawnego przez konkretnego sędziego w czasie orzekania po rozprawie, a innego, zgodnego z oczekiwaniem oskarżyciela, w postępowaniu nakazowym.
    Wydanie wyroku nakazowego jest takim samym orzekaniem (sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości), jak wydanie wyroku po przeprowadzeniu rozprawy.
  8. Zwracamy uwagę, w związku z ostatnimi protestami społecznymi, iż Policja w sprawach tych jest wykorzystywana politycznie (np. uczestnikom protestów przedstawia nieprawdziwy stan prawny co do nielegalności zgromadzeń). Powoduje to, że notatki policyjne z tychże protestów powinny być poddane szczególnie krytycznej ocenie.
    W tym zakresie podkreślamy, że zakazy zgromadzeń związanych z protestami społecznymi, przewidziane w rozporządzeniach władzy wykonawczej, są niekonstytucyjne. Zgodnie z art. 233 Konstytucji RP ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw określonych w art. 54 ust. 1 (wolność wyrażania poglądów) i w art. 57 (wolność organizowania i uczestniczenia w zgromadzeniach) jest możliwe wyłącznie w czasie trwania stanu wyjątkowego lub wojennego, nie jest zaś możliwe w czasie trwania stanu klęski żywiołowej, a tym bardziej w czasie aktualnie obowiązującego stanu epidemii. W takich zatem sytuacjach sędzia jest obowiązany zastosować wprost Konstytucję RP (art. 8 ust. 2).
  9. Podkreślamy, że korzystanie z prawa sprzeciwu od nieuzasadnionego wyroku nakazowego, zwłaszcza będącego konsekwencją wniosku o ukaranie stanowiącego represję polityczną, jest społecznie pożądane jako eliminujące z obrotu prawnego wadliwe wyroki nakazowe. Niedopuszczenie do uprawomocnienia się takiego wadliwego wyroku leży bowiem w interesie społecznym. Uznajemy wręcz za konieczne wnoszenie sprzeciwów w tego typu sprawach.
    Przede wszystkim sprzeciw uniemożliwia wykonanie nieuzasadnionej kary, a co za tym idzie nie podważa zaufania społecznego do wyroków sądów, tak niezbędnego w codziennej pracy Wymiaru Sprawiedliwości. Ponadto, co równie ważne, uniemożliwia władzy wykonawczej zaliczenie tego rodzaju wyroków do statystyki skazań, co może być wykorzystywane zarówno w propagandzie publicznej, jak i przeciwko sędziom orzekającym niezgodnie z oczekiwaniami tej władzy. Wreszcie po trzecie, w odróżnieniu do uprawomocnienia się takiego wyroku, nie wyłącza oceny, czy zastosowanie przez sędziego w konkretnym przypadku postępowania nakazowego było właściwe i zgodne z przepisami procedury.
    Warto przy tym pamiętać, że postępowanie nakazowe, jak każde postępowanie o charakterze uproszczonym, wiąże się z większym ryzykiem pomyłek, czemu przeciwdziałać winno właśnie prawo sprzeciwu. Rezygnacja z tego prawa spowoduje, że w obrocie prawnym będzie funkcjonować większa liczba nieuzasadnionych orzeczeń.
  10. Doceniamy zaangażowanie i rolę wielu obywateli w obronę praworządności, w tym wolnych sądów i niezawisłości sędziowskiej. Z przykrością odnotowujemy represje jakich z tego tytułu doznają, zwłaszcza jeżeli represje te są wynikiem pochopnie wydanych wyroków nakazowych. Chcielibyśmy jednak, by rozczarowanie związane z wydaniem takiego wyroku nie osłabiało równocześnie zaufania do sądów. Omyłki sądowe zdarzają się i dlatego tak ważne, a wręcz konieczne jest, korzystanie z wszelkich środków prawnych w celu ich wyeliminowania.

Państwo po raz kolejny podnosi rękę na demokrację, aktywistów i młodych ludzi.

Policja chce ukarać 16-letniego Kacpra Lubiewskiego, aktywistę opolskiego Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Powód? 9 grudnia 2020 przemawiał na proteście klimatycznym przez megafon, co policja uznała za… łamanie ustawy o ochronie środowiska.

Kacper Lubiewski ma 16 lat, jest licealistą, jednym z założycieli i aktywistów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w Opolu. Ma średnią ocen powyżej 5,6. Jest czterokrotnym stypendystą marszałka województwa za wyniki w nauce. W tym roku dostał stypendium Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, wcześniej wielokrotnie dostawał stypendia w szkole. Jest też członkiem Europejskiego Parlamentu Młodzieży.

Zostałem poinformowany przez mojego adwokata, że sąd podjął decyzję o nadanie biegu mojej sprawie w związku z użyciem megafonu podczas Spaceru dla Przyszłości 9 grudnia 2020 roku. Sprawa więc oficjalnie już istnieje i dojdzie do rozprawy” – napisał na Facebooku Kacper Lubiewski, aktywista Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Chłopak 9 grudnia 2020 przemawiał na proteście klimatycznym przez megafon, co policja uznała za łamanie ustawy o ochronie środowiska i skierowała sprawę do sądu rodzinnego. Aktywiście grozi nawet poprawczak.

Kilkanaście młodych osób reprezentujących Młodzieżowy Strajk Klimatyczny zebrało się pod opolskim Kuratorium Oświaty, gdzie protestowali w obronie klimatu. Tym razem miejsce, w którym się znaleźli było nieprzypadkowe, ale również uzgodnione wcześniej z urzędem.

Początkowo pracownicy Urzędu Wojewódzkiego chcieli, by protestująca młodzież opuściła teren urzędu i wyszła za szlaban. Wezwana została policja, która ostatecznie po wymianie kilku zdań z protestującymi i urzędnikami, przyglądała się wydarzeniu z boku. Młodzież ustawiła przed urzędem symboliczną szubienicę, która początkowo również stała się problemem dla urzędników i policji. – Nikt na szubienicy nie zawiśnie, nie chcemy wieszać oponentów politycznych, ponieważ jest to niedopuszczalne. Sami staniemy pod nią na książkach, co jest bardzo symbolicznym przekazem, że jak stoimy na książkach, nie umrzemy – tłumaczą protestujący.

Młodzież skarży się, że nie dostała jeszcze odpowiedzi od Ministra Edukacji w sprawie, o którą walczą w wielu miastach w Polsce. – Dzisiaj przypominamy o potrzebie edukacji klimatycznej. Od 8 maja czekamy na odpowiedź od MEN i jeszcze jej nie otrzymaliśmy. Edukacja jest pierwszym podstawowym krokiem do tego, żebyśmy jako społeczeństwo wiedzieli co się dzieje i co robić – mówi Martyna Leśniak reprezentująca Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.

  • Dzisiaj liczymy na dialog z ludźmi w Kuratorium Oświaty. Domagamy się edukacji klimatycznej. Rozumiem przywiązanie do węgla, ponieważ wpisuje się to w naszą kulturę. My potrzebujemy odejść od węgla i musimy uświadomić społeczeństwo. Bardzo ciężko jest mówić ludziom o kryzysie klimatycznym, kiedy nie wiedzą czym on jest – mówi Maria Szuster z MSK.

Podobne wydarzenia miały miejsce już w: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Bydgoszczy.

Rusza Proces Sądowy w sprawie ,,Tęczowej Matce Boskiej”

13 stycznia w Sądzie Rejonowym w Płocku odbędzie się pierwsza rozprawa aktywistek oskarżonych o obrazę uczuć religijnych (art. 196 Kodeksu Karnego). Grozi im do dwóch lat pozbawienia wolności.

27 kwietnia 2019 roku Anna, Elżbieta i Joanna, protestując przeciwko homofobicznej instalacji w kościele św. Dominika w Płocku, rozwiesiły w jego okolicy (na słupach, znakach, ławkach, na parafialnej tablicy ogłoszeń) wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej z aureolą w kolorach tęczy, symbolizujących społeczność osób LGBTQ+ na całym świecie. Sprawa stała się głośna, gdy 6 maja 2019 r. policja, celem znalezienia naklejek z w/w grafiką, przeprowadziła rewizję w warszawskim mieszkaniu Elżbiety, zarekwirowała jej sprzęt elektroniczny i przewiozła ją do płockiego aresztu. O postępach w sprawie na bieżąco raportował ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Joachim Brudziński. 

Sprawa odbiła się głośnym echem na całym świecie, głos zabrały liczne organizacje broniące praw człowieka: Amnesty International, Freemuse, Front Line Defenders, Human Rights Watch, ILGA-Europe, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Kampania Przeciw Homofobii.

KALENDARIUM WYDARZEŃ :

20.04.2019 – w mediach społecznościowych pojawia się informacja o instalacji, jaka pojawiła się w kościele św. Dominika w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płocku. Przedstawia ona tradycyjny Grób Pański, którego ściany składają się pudełka symbolizujące poszczególne grzechy. Obok egoizmu, nienawiści czy zdrady, pojawiają się tam „gender” oraz „LGBT”.

  • 20.04.2019 – do kościoła przychodzą płoccy aktywiści, którzy wtykają między pudełka tęczowe chorągiewki i kartkę z napisem „63 proc. młodzieży LGBT myśli o samobójstwie. Dlaczego uczycie nienawiści i przykładacie do tego rękę?”. Ksiądz podarł je, zabrał telefon aktywiście i uciekł do zakrystii. Oddał go dopiero po przyjeździe policji, jednak bez karty SIM ani karty pamięci. Postępowanie w sprawie kradzieży telefonu przez ks. Tadeusza Łebkowskiego zostało umorzone.
  • 26-27.04.2019 – w centrum Płocka (na słupach, znakach, ławkach, na parafialnej tablicy ogłoszeń) aktywistki rozwiesiły grafiki [1] wyrażające sprzeciw wobec homofobii, hipokryzji i przemocy seksualnej w kościele katolickim oraz listy nazwisk biskupów ukrywających sprawców czynów pedofilnych. Na starych chodnikach i przeznaczonych do rozbiórki budynkach napisały sprejem „boże chroń tęczę” i „god save the queer”.
  •  27.04.2019 – w Płocku ma miejsce pikieta w obronie proboszcza Łebkowskiego, na której obecna jest Kaja Godek; działaczka na swoim Twitterze informuje o plakatach z tęczową Maryją, które nazywa „profanacją”.
  •  30.04.2019 – pojawia się pierwszy wywiad z aktywistkami, które wyjaśniają motywy swojego działania: „Nie zgadzamy się na indoktrynowanie w kierunku nienawiści i segregacji. Sposób, w jaki księża katoliccy przedstawiają i tłumaczą świat, nie jest wewnętrzną sprawą kościoła, gdy dotyczy i dotyka nie tylko jego wyznawców. To, co się stało w płockim kościele nie jest też wewnętrzną sprawą Płocka, bo dzieje się w Polsce i na nią promieniuje”.
  •  06.05.2019 – kilka minut po godzinie 6 rano do mieszkania Elżbiety w Warszawie puka policja; podczas przeszukania mieszkania i samochodu rekwirują wszystkie nośniki elektroniczne, w tym dyskietki. Zabierają także wszystkie naklejki z wizerunkiem Matki Boskiej z tęczą. Policja przewozi ją na komisariat w Płocku, gdzie zostaje poddana rewizji osobistej.
  • 9.05.2019 – Anna i Joanna dobrowolnie stawiają się na płockiej komendzie; jedna z nich zarzut usłyszy tego samego dnia, druga – rok później.
  • 8.07.2019 – Sąd Rejonowy w Płocku orzeka, że zatrzymanie Elżbiety P. było niezasadne
  • 1.07.2020 – Prokuratura Rejonowa w Płocku informuje o postawieniu aktywistkom zarzutów z art. 196 KK.
  •  13.01.2021 – pierwsza rozprawa aktywistek w Sądzie Rejonowym w Płocku

Warszawskie Aktywistki Wolnościowe

dlaczego przeprowadziłyśmy w Płocku akcję z Matką Boską Równościową ? tęczową Maryję, którą nakleiłyśmy na mury i chodniki w okolicy świątyni św. Dominika, ma być wyrazem sprzeciwu wobec stygmatyzacji ludzi nieheteronormatywnych przez kler. „Liczymy się z tym, że zmobilizowana przez ministra Brudzińskiego policja nas odnajdzie” –wspominają Aktywistki.

Z listu Aktywistek.

„Nie zgadzamy się na indoktrynowanie w kierunku nienawiści i segregacji. Sposób, w jaki księża katoliccy przedstawiają i tłumaczą świat, nie jest wewnętrzną sprawą kościoła, gdy dotyczy i dotyka nie tylko jego wyznawców. To, co się stało w płockim kościele nie jest też wewnętrzną sprawą Płocka, bo dzieje się w Polsce i na nią promieniuje. Choć nie mieszkamy w tym mieście, mamy prawo zajmować stanowisko i podejmować akcje również na tym terenie”